logo
Sobota, 16 maja 2026
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Przypowieść o pannach. Jak spano w tamtych czasach?
Autor: G_JP (---.nycmny.fios.verizon.net)
Data:   2026-05-02 02:07

'Przypowieść o pannach roztropnych i nierozsądnych'
https://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=361#W1
zawsze wydawała mi się trochę dziwna ze względu na to, że panny roztropne poproszone przez panny nieroztropne o użyczenie oliwy zupełnie naturalnie odpowiadały, by te zwróciły się do raczej handlarzy oliwą, tak jakby oni handlowali nią w nocy (wtedy, kiedy jest ciemno). Chyba panny roztropne nie ironizują? W czasach współczesnych istnieją sklepy nocne, ale czy tak samo było w czasach przypowieści? Chyba tak, bo panny nieroztropne udają się po zakup oliwy. Pan młody przybywa w nocy i to też jest opisane naturalnie, chociaż na pewno mógłby zaplanować swe przybycie za dnia. A może w czasach przypowieści praktykowano tzw. spanie dwufazowe i dlatego przypowieść wydaje się całkowicie prawdopodobna dla odbiorcy z czasów jej powstania, bo przybycie pana młodego i odesłanie panien nieroztropnych do handlarzy oliwą być może mogło przypaść na czas pomiędzy pierwszą i drugą fazą snu? Czy coś wiadomo o tym, jak wtedy spano?

O spaniu dwufazowym można przeczytać na stronie: https://www.national-geographic.pl/nauka/przez-wieki-ludzie-spali-w-taki-sposob-dzis-budzi-to-niepokoj/

 Re: Przypowieść o pannach. Jak spano w tamtych czasach?
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-05-02 03:52

Pan młody przybywa po zmroku, po zachodzie słońca nie dlatego, że sobie dziwnie lub źle zaplanował, że mógłby postąpić inaczej, ale coś mu się fatalnie przesunęło lub dlatego, że miał szczególne przyzwyczajenia co do snu - lecz dlatego, że taki był zwyczaj weselny, taka utrwalona struktura ceremonii (a nie indywidualny wybór), co poświadczają liczne komentarze do tej perykopy. Znajdziesz w internecie.

Znalazłam też interpretacje, które sugerują, że nocna rada "idźcie kupić" jest ironiczna, a nocne wyruszenie na zakupy - to kolejny dowód braku realizmu i umiejętności oceny sytuacji przez panny głupie.
Naiwne posłuchanie rady na zasadzie: tonący brzytwy się chwyta.

 Re: Przypowieśś o pannach. Jak spano w tamtych czasach?
Autor: Pytanie (---.184.251.87.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2026-05-04 08:32

Fajne, wnikliwe pytanie.
Jeszcze niedawno, np. w kamienicy przy ul. Lwowskiej w Warszawie, brama zamykana była o godz. 22-giej (nie było jeszcze domofonów). Dozorca mieszkał w "służbówce". Małe, specjalne okienko z tego mieszkania wychodziło na wejście do bramy. Lokator, który wracał do domu nocą, dzwonił dzwonkiem umieszczonym przy bramie, dzwonek dzwonił w mieszkaniu dozorcy. Dozorca wstawał z łóżka, patrzył przez okienko kto się dobija, zakładał szlafrok lub płaszcz, wychodził z mieszkania, otwierał kluczem bramę, a wchodzący lokator wręczał dozorcy drobną zwyczajową zapłatę.
Może i w Izraelu było tak, że właściciel sklepu z oliwą mieszkał przy sklepie i otwierał nocą drzwi, gdy ktoś zakołatał i poprosił o sprzedanie oliwy? Jeżeli zabrakło oliwy, a np. przyjechał z drogi spóźniony gość, to sprawa zakupu oliwy była pilna, bo inaczej siedzieliby w ciemnościach i trudno byłoby gościa nakarmić i zrobić mu posłanie. Sytuacje mogły być różne Bo może bramy miejskie były zamykane na noc i gość nie mógł nocą wjechać do miasta? To np. dziecko zagorączkowało i trzeba było się nim zająć, a tu oliwy zabrakło i było ciemno...
Dla tych panien nieroztropnych sprawa też była pilna :)
Serdecznie pozdrawiam.

 Re: Przypowieśś o pannach. Jak spano w tamtych czasach?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-05-04 20:19

Każda przypowieść ma swój zakres informacyjny. Nie należą do niej dywagacje, czy Oblubieniec przybył późno, bo chciał, bo zaspał czy bo taki był zwyczaj.
To pytanie odwraca moim zdaniem uwagę od przekazu, jaki niesie przypowieść.

 Re: Przypowieśś o pannach. Jak spano w tamtych czasach?
Autor: G_JP (---.nycmny.fios.verizon.net)
Data:   2026-05-07 19:32

Dziękuję Wam serdecznie za odpowiedzi. Myślę, że głównym przesłaniem przypowieści jest to, że mamy czuwać, by być gotowymi na przybycie Pana Jezusa.

W tym pytaniu jestem najbardziej zainteresowana tym, jak spano w czasach Jezusa, bo dobry sen jest podstawą zdrowia psychofizycznego. Już parę razy obserwowałam u moich znajomych, że ich problemy ze snem się łączyły się z pogorszeniem się ich stanu, również duchowego. Doniesienia o dwufazowym spaniu w przeszłości są dla mnie nowością. W Biblii można odnaleźć wydarzenia, które działy się w nocy. Zawsze wydawało i się, że było to podyktowane wymogiem chwili, ale teraz nie mam takiej pewności. W historii Kościoła niektórzy praktykowali modlitwę nocną, a nawet w czasach obecnych można czasami przeczytać/usłyszeć o zachęcie do tego. Widziałam rozważania o szczególnym znaczeniu modlitwy o godzinie trzeciej nad ranem, ale też wiem, że czasami ludzie boją się budzenia się o tej porze. Są próby teologicznego i biologicznego wytłumaczenia takiego przebudzania się. Jeśli w przeszłości praktykowano spanie dwufazowe, to może ono też ma jakieś znaczenie w wyjaśnieniach.

Zgadzam się, że moje pytanie dotyczące praktyk spania w czasach przypowieści ma niewiele wspólnego z głównym jej przekazem. Oczywiście jest on o wiele bardziej znaczący niż to, że zakłócony sen może skomplikować życie. Z mojej lektury dotyczącej tekstów poświęconych żydowskim tradycjom weselnych wynika, że to ojciec narzeczonego decydował, kiedy może on wybrać się po pannę młodą i przeprowadzić ją do domu. W czasie oczekiwania (trwającego około 12 miesięcy) pan młody przygotowywał mieszkanie (zazwyczaj było to lokum łączące się z domem ojca) oraz finanse. Kiedy ojciec uznał, że jego syn jest gotowy, następowała druga część zaślubin — przeprowadzenie panny młodej oraz uczta weselna. Przemarsz odbywał się z lampami. Nie wiedziałam, i nie nie widziałam opracowań, twierdzących, że utartym zwyczajem było przybycie pana młodego po zmroku, ale czytałam, że tak czasami bywało, aby całe wydarzenie wyglądało wyglądać bardziej dramatycznie. Korzystałam z tekstu Encyklopedii Żydowskiej https://www.jewishencyclopedia.com/articles/14812-wedding. Chyba prawie każdy pamięta przemarsz weselny z flimu "Skrzypek na dachu" https://www.youtube.com/watch?v=cBdYVhqVfSU&list=RDcBdYVhqVfSU&start_radio=1 , który to zaczyna się przed zachodem słońca. Nie są to niestety materiały dotyczące tradycji weselnych z czasów Jezusa. Jeśli pan młody przybywałby z daleka, to oczywiście mogłoby dojść do znaczącego opóźnienia.

A jak sądzicie, jeśli by skupić się na oliwie jako symbolu, czym jest ona dla Was? Tak samo, jak ojciec pana młodego decyduje, kiedy jest czas, by wybrać się po pannę młodą, tak samo Bóg Ojciec zdecyduje, kiedy Chrystus ma przybyć po nas. Nasza oliwa ma wystarczyć do tego czasu. Połowie oczekujących panien (wszystkie zasnęły) oliwa wypaliła się przed czasem. To bardzo dużo i to taki wstyd dla rodziny panny młodej (rodzina też nie zadbała, by oliwa była dostępna na wypadek, gdyby pan młody się opóźniał). Czy Pan Jezus sugeruje, że tak samo i połowa z nas nie będzie gotowa, na Jego przybycie?

 Re: Przypowieść o pannach. Jak spano w tamtych czasach?
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-05-07 22:19

Biblista, ks. Rosik, pisze o wieczorze, o zbliżającej się nocy i potrzebie lamp.
https://heschel.kul.pl/pl/kim-na-zydowskim-weselu-byly-panny-z-przypowiesci-jezusa
Mogę dać tylko link do artykułu. Trzeba byłoby przejrzec książki (liczne) ks. Rosika, nie mam pod ręką.

Co do powtórnego przyjścia Pana Jezusa. Mk 13,32 "Lecz o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec".

 Re: Przypowieść o pannach. Jak spano w tamtych czasach?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2026-05-08 01:11

Młodzi się nie zmieniają, teraz imprezują po nocach i kiedyś też to robili. Jedna zarwana noc nie zrujnuje całego zdrowia, nawet te dodatkowe 300 kcal więcej których domaga się niewyspany organizm osobie zdrowej nie zrobi krzywdy.

"Czy Pan Jezus sugeruje, że tak samo i połowa z nas nie będzie gotowa, na Jego przybycie?"

Nie. Każdy decyduje sam za siebie czy będzie gotowy czy nie. A oliwy nie da się w tym przypadku kupić czy pożyczyć - w przypowieści nic nie ma o tym, że panny nieroztropne wróciły z kupioną oliwą.

https://www.parafia.strazow.pl/przypowiesc-o-pannach-madrych-i-glupich/

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: