logo
Czwartek, 18 czerwca 2026
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Dlaczego tylu bardzo dobrych ludzi ma być potępionych?
Autor: Rrr (---.play-internet.pl)
Data:   2026-06-01 07:22

Jest tylu bardzo dobrych ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie są wierzący. Sam znam takich, którzy np. poświęcili się wolontariatowi czy innej dzialalnosci charytatywnej, ale nie są w ogóle religijni. Dlaczego oni mają być potępieni?
"Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego" (J 3,18).

 Re: Dlaczego tylu bardzo dobrych ludzi ma być potępionych?
Autor: Ttt (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2026-06-01 13:13

Fragment: „A kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego” trzeba czytać w kontekście całej teologii biblijnej:

Stan bez Chrystusa jako „ciemność”: Słowa „już został potępiony” oznaczają realny stan egzystencjalny człowieka, który żyje w odcięciu od Boga (w ciemności grzechu pierworodnego i braku nadziei na życie wieczne). Chrystus przychodzi jako Światłość, aby z tego stanu nas wyrwać.

Świadome i dobrowolne odrzucenie: Winą zaciągającą potępienie nie jest „niewiedza” czy „brak daru wiary” (bo wiara jest łaską, a nie zasługą), ale świadome, wolne i pełne pychy odrzucenie Boga, którego się poznało. Jeśli ktoś nie wierzy, bo został zraniony przez ludzi Kościoła, wychowany w ateizmie lub z powodów intelektualnych nie potrafi uwierzyć, ale szuka prawdy i czyni dobro – nie podlega pod definicję „zawinionego niedowiarstwa”.

Kościół uczy, że całe zbawienie pochodzi od Chrystusa przez Kościół, który jest Jego Ciałem. Oznacza to, że dobrzy ludzie, którzy formalnie nie są w Kościele, jeśli zostaną zbawieni, to również zostaną zbawieni przez zasługi Jezusa Chrystusa, na drodze znanej tylko samemu Bogu.

Bóg nie potępi nikogo za to, czego ten człowiek nie mógł poznać lub zrozumieć bez własnej winy. Sądzi nas z miłości – a wolontariat i pomoc charytatywna są najpiękniejszym owocem miłości, w której obecny jest Bóg, nawet jeśli ukryty.

z Katechizmu Kościoła Katolickiego:
"Poza Kościołem nie ma zbawienia"

846 Jak należy rozumieć to stwierdzenie często powtarzane przez Ojców Kościoła? Sformułowane w sposób pozytywny oznacza, że całe zbawienie pochodzi jedynie od Chrystusa-Głowy przez Kościół, który jest Jego Ciałem:
Sobór święty opierając się na Piśmie świętym i Tradycji, uczy, że ten pielgrzymujący Kościół konieczny jest do zbawienia. Chrystus bowiem jest jedynym Pośrednikiem i drogą zbawienia, On, co staje się dla nas obecny w Ciele swoim, którym jest Kościół; On to właśnie podkreślając wyraźnie konieczność wiary i chrztu, potwierdził równocześnie konieczność Kościoła, do którego ludzie dostają się przez chrzest jak przez bramę. Nie mogliby więc zostać zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać.

847 Stwierdzenie to nie dotyczy tych, którzy bez własnej winy nie znają Chrystusa i Kościoła:
Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie

Przypisy i źródła:
https://katechizm.opoka.org.pl/kkkI-2-3.htm#o23kkkI-2-3

Czy w Twoich rozmowach z tymi osobami zauważyłeś, że ich niewiara wynika z buntu przeciwko Bogu, czy raczej z trudności w odnalezieniu się w strukturach religijnych?

 Re: Dlaczego tylu bardzo dobrych ludzi ma być potępionych?
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2026-06-01 16:12

Nie każde złoto co się świeci...

Też znam wielu tzw. "Bardzo Dobrych Ludzi" (z pozoru!), a w rzeczywistości byli to UB-owcy, którzy mordowali, torturowali w więzieniach Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego. Na co dzień dobrzy mężowie i tatusiowie zacne chłopy. Tylko nikt nie wiedział (nawet ich rodziny), czym się zajmowali.... !
Wierzę, że Pan Bóg sprawiedliwie osądził ich czyny.

 Re: Dlaczego tylu bardzo dobrych ludzi ma być potępionych?
Autor: odpowiedź (---.dyn.optonline.net)
Data:   2026-06-01 17:39

Szatan nie sprzeciwia się zdrowym zasadom moralnym i dobrym obyczajom. Sprzeciwia się Jezusowi Chrystusowi.
Powiedzmy to jeszcze raz, ponieważ wielu chrześcijan w ogóle się nad tym nie zastanawia.
Szatanowi nie przeszkadza, że jesteś „dobrym człowiekiem”. Nie dba o to, czy jesteś wolontariuszem w banku żywności, segregujesz śmieci i pomagasz starszym paniom przejść przez ulicę. Nie dba o to, czy jesteś miły, hojny i lubiany przez wszystkich w swojej społeczności.
Dba natomiast o to, żebyś nie ugiął kolan przed Jezusem.

Oto oszustwo, które zwiodło miliony ludzi: szatan wmówił ludziom, że moralność równa się duchowości; że bycie „dobrym człowiekiem” to to samo, co bycie chrześcijaninem. Że jeśli po prostu żyjesz właściwie, dobrze traktujesz ludzi i unikasz „wielkich grzechów”, to jesteś akceptowany przez Boga. To kłamstwo prosto z piekła rodem.

Faryzeusze mieli nienaganną moralność. Skrupulatnie przestrzegali prawa. Byli szanowani, zdyscyplinowani i religijnie oddani.
Jak nazwał ich Jezus? Nazwał ich dziećmi diabła (J 8,44). Nie dlatego, że ich moralność była zła, lecz ponieważ ich moralność zastąpiła Chrystusa.
Co jest największą sztuczką szatana? Nie jest to, że złych ludzi czyni gorszymi. Chodzi o to, by dobrzy ludzie myśleli, że nie potrzebują Zbawiciela.

Pomyśl o tym: Ateista, który karmi bezdomnych, myśli, że jest wystarczająco dobry bez Boga.
Buddysta, który medytuje i praktykuje współczucie, myśli, że jest oświecony bez Chrystusa.
Muzułmanin, który modli się pięć razy dziennie, myśli, że jest sprawiedliwy bez Jezusa.
Moralny chrześcijanin, który chodzi do kościoła, daje dziesięcinę i unika skandali, myśli, że jest zbawiony bez poddania się Jezusowi.

Wszyscy zmierzają do tego samego miejsca: wiecznego oddzielenia od Boga.
Bo moralność nie zbawia. Jezus zbawia:
„Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił”. List do Efezjan 2:8-9

Szatan kocha moralnych ludzi, którzy odrzucają Jezusa. Są oni jego najlepszą reklamą kłamstwa, że można zasłużyć na niebo. Są żywym dowodem na to, że można:
• być życzliwym bez Chrystusa
• być hojnym bez Boga
• być zdyscyplinowanym bez Ducha Świętego
• być szanowanym bez odkupienia
A mimo to zginąć.

Najgroźniejszymi ludźmi w piekle nie będą mordercy i gwałciciele. Będą to moralni, uczciwi obywatele, którzy uważali, że ich dobroć jest wystarczająca. Ich moralność stała się ich bożkiem. Ich dobroć stała się ich bogiem. A Szatan uśmiechnął się, ponieważ osiągnął swój cel: Odwrócił ich od Jezusa.

Oto, czego większość chrześcijan nie rozumie: Szatan nie musi zmuszać cię do robienia złych rzeczy. On po prostu musi powstrzymać cię od zrobienia JEDNEJ rzeczy, która ma ostateczne znaczenie: poddania się Chrystusowi.

Jeśli nakłoni cię, abyś:
• zaufał swojej moralności zamiast ofierze Chrystusa
• polegał na swojej dobroci zamiast na łasce Bożej
• wierzył w swoje uczynki zamiast w dokonane dzieło Jezusa
– wówczas on zwyciężył.

Możesz żyć moralnie i nadal umrzeć jako przegrany. Możesz być dobrym człowiekiem i nadal podlegać osądowi. Możesz unikać wszystkich „wielkich grzechów”, a mimo to na zawsze być oddzielonym od Boga.

Ponieważ głównym grzechem, który potępia cię na wieki, jest odrzucenie Jezusa Chrystusa.
„Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; a kto nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz gniew Boży ciąży na nim”. J 3, 36

Nie morderca, który pokutuje i wierzy w Chrystusa, jest potępiony.
Nie złodziej, który nawraca się do Jezusa na krzyżu, jest potępiony.
Nie prostytutka, która obmywa stopy Jezusa łzami, jest potępiona.

Potępiona jest osoba moralna i religijna, która odrzuca Chrystusa.
Dlatego szatan kocha moralność bez Jezusa.

 Re: Dlaczego tylu bardzo dobrych ludzi ma być potępionych?
Autor: odpowiedź (---.dyn.optonline.net)
Data:   2026-06-01 17:40

Szatan wysyła ludzi do piekła z uśmiechem na twarzy, przekonanych, że są wystarczająco dobrzy.

Przestań ufać swojej moralności. Zacznij ufać Jezusowi. Twoja dobroć cię nie zbawi. Twoje uczynki cię nie odkupią. Twoja moralność cię nie usprawiedliwi.

Tylko krew Jezusa Chrystusa może obmyć twój grzech i uczynić cię godnym świętego Boga. Wszystko inne to tylko odwracanie uwagi szatana od jedynej rzeczy, która naprawdę się liczy.

 Re: Dlaczego tylu bardzo dobrych ludzi ma być potępionych?
Autor: Estera (---.play-internet.pl)
Data:   2026-06-01 19:48

Nie wiemy tak naprawdę kto będzie potępiony a kto nie. To wie Bóg.
Ale też nie mylmy chrześcijaństwa z dobroludzizmem i działalnością charytatywną. Chrześcijaństwo to relacja z Bogiem, przyjęcie Go i życie zgodne z Jego wolą.
Znam takich, którzy mimo deklarowania się jako wierzący np. twierdzą, że przecież nie grzeszą, bo nie robią tego i owego. No cóż, to dosyć łatwe np. nie zamordować kogoś. Trudniej posłuchać Boga w kwestii tego, jak się mam wobec tej osoby zachowywać.
Można angażować się w wolontariat i jednocześnie nie uznawać płodu za człowieka, popierając rozwiązania służące eliminacji nienarodzonych. Czy ktoś taki jest dobry, bardzo dobry, czy nie ma przeszkód do zbawienia? Czy żona, która mocno działa w Kościele, ale kosztem dzieci i męża robi dobrze? Czy ojciec, który pomaga wszystkim naokoło, a wyżywa się na własnej rodzinie jest dobry? Czy ktoś, kto pomaga zwierzętom, ale twierdzi, że nie lubi ludzi i np. potrafi zwyzywać zmęczoną matkę, której dziecko krzyczy z głodu i przebodźcowania jest ok?
Nie ma prostych odpowiedzi. Bóg na szczęście patrzy na serce, nie tylko na działania, aczkolwiek oczywiście zarówno działania mogą wypływać z serca, jak i działać można bez serca albo też działaniem zaspokajać jakieś swoje braki.
I ostatnie: religijność a wiara i życie z Bogiem to zupełnie różne pojęcia i nie muszą być ze sobą powiązane.

 Re: Dlaczego tylu bardzo dobrych ludzi ma być potępionych?
Autor: B. (---.184.251.87.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2026-06-02 09:39

Napisałeś: "Jest tylu bardzo dobrych ludzi, którzy z jakiegoś powodu nie są wierzący."

Jest mnóstwo byłych niewierzących, którzy uwierzyli w Boga (i Bogu) i Go pokochali. w telewizji są cykliczne programy ze świadectwami tych ludzi.
Czy bez wiary w Boga można być prawdziwie dobrym? Drogi Rrr, nie można. Cóż z tego, że np. George Soros, już bardzo stary, był znanym światowym filantropem, który finansował wiele, wiele organizacji, także w Polsce? Teraz robi to jego syn Aleksander. Organizacje te wspierały i organizowały złe działania sprzeczne z Bożym Dekalogiem (dewiacje, zabijanie dzieci i inne). Daj Boże żeby Soros zdążył się nawrócić, on i jego rodzina.
Bez Boga i Jego praw dobro i zło staje się pojęciem względnym, człowiek sam sobie ustanawia co jest "dobre". Tylko Boża Droga jest pewna. Daj Panie Jezu, żeby człowiek o którym tu mowa, szybko się nawrócił do Ciebie.
Serdecznie pozdrawiam.

 Re: Dlaczego tylu bardzo dobrych ludzi ma być potępionych?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-06-02 13:13

Są w tym problemie trzy tezy:
1) Że istnieje jakikolwiek na świecie, który jest dość "dobry" by na podstawie własnych czynów być zbawiony
2) Że zbawienie otrzymuje się za "bycie dobrym"
3) Że każdy niewierzący zostanie potępiony

Wszystkie trzy tezy są fałszywe.

 Re: Dlaczego tylu bardzo dobrych ludzi ma być potępionych?
Autor: Kathy (---.stwist.pl)
Data:   2026-06-06 22:18

Za życia nigdy się nie dowiemy ilu ludzi zostało potępionych, czy w ogóle, a ilu zbawionych. Kościół niektórych ludzi ogłasza świętymi, ale nigdy nie ogłosił kto został potępiony. Założenie z góry, że ktoś będzie potępiony jest błędne. Należy mieć nadzieję i się modlić o zbawienie dla wszystkich.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: