logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Jolka (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-06-10 10:05

Chcę podjąć się cotygodniowego 1-dniowego postu w intencji przebłagalnej i wynagradzającej za grzechy oraz moje błędy życiowe i wychowawcze. Również w intencji uwolnienia i oczyszczenia, wg słów Jezusa z Mt 17,21. Za siebie, dziecko i ludzi, na których odbily się skutki moich złych działań.
Teraz pytanie - jak najlepiej ustawić post w mojej sytuacji? Kilka dni w tygodniu pracuję z domu (gdzie mam więcej rozproszen, niż w biurze), cierpię na lęk uogólniony, depresję i częstą kompensację tego jedzeniem, w tym napadowy głód za słodyczami, mam rozregulowany tryb życia, snu i posiłków, jestem osobą z problemami ze skupieniem, samodyscypliną i regularnością. Żyję w chaosie.

W jakiej formie ten post odbywać, by nie był przeszkodą w pracy umysłowej? Całkowity, o chlebie i wodzie, jakiś inny?

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-06-10 13:40

Nie godzić i nie podejmować tej formy pokuty.
Nie każda forma jest dla każdego.

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-06-10 16:05

Moim zdaniem post o chlebie i wodzie nie wchodzi w rachubę. Zaszkodzi. I tak jesteś w niełatwej sytuacji zdrowotnej. Osoba o rozregulowanym spozywaniu pokarmów nie powinna jeszcze utrudniać sytuacji "jedzeniowej" i dalej się osłabiać..

Trzeba byłoby zacząć od porządkowania. Może ofiarą dla Ciebie będzie najpierw racjonalne uporządkowanie posilków? Albo snu?
Myślę, że można ofiarowac Panu trud w jednym, wybranym zakresie porządkowania zycia. Wybierz cos jednego, realistycznego. To nie będzie gorsza ofiara.
Chodzi mi o to, by trud, który chcesz podjąć, nie pogorszył sytuacji, a miał sens.

A poza tym: czy podjęłaś leczenie?

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Jolka (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-06-10 16:37

Marek, rozumiem, jednak nie chcę pozostać bierna wobec tamtych słów Jezusa...
Hanna, od kilku lat biorę leki, odbyłam też terapię długoterminową.
Lubię jeść, można to też nazwać łakomstwem, stąd organicznie mój organizm nie ucierpi. Jedynie pod kątem odczucia głodu i niepokoju, czyli chyba tak, jak każdy przy poście.
Co do reszty, tego chaosu, nieuporządkowania w niemal każdym aspekcie życia, to jest moja zmora, z którą się zmagam, lecz nawet nie wierzę w możliwość przezwyciężenia tego sama (bez jakiejś interwencji z góry w moją kondycję psychiczną)

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Akittm (---.play-internet.pl)
Data:   2026-06-10 18:47

Radziłabym odstawić cukier.

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Marek (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-06-10 18:50

Kościół zakazuje form pokuty szkodzących zdrowiu, zatem żadna to nie będzie zasługa. Taka pokuta akurat Tobie by zaszkodziła. Wybierz inną formę.

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Estera (---.kosman.pl)
Data:   2026-06-10 19:04

Myślę, że tę decyzję powinnaś obgadać z lekarzem i terapeutą (jesli masz). Fizycznie dzień postu nie zaszkodzi, ale dla organizmu to stres, który może zwiększyć kortyzol i w rezultacie nasilić lęki.
Moim zdaniem na ten moment dobry będzie dla Ciebie post od słodyczy albo od podjadania. Możesz zacząć od jednego dnia, potem np. tydzień bez słodyczy.mierz siły na zamiary.
Niezaleznie od tego warto skonsultować się z dietetykiem, a jeszcze lepiej psychodietetykiem. Napady chęci na słodycze, szczególnie wieczorem, często wynikają z niezrównoważonej diety, kiedy organizm nie dostaje wystarczającej ilości odżywczych składników.

"Co do reszty, tego chaosu, nieuporządkowania w niemal każdym aspekcie życia, to jest moja zmora, z którą się zmagam, lecz nawet nie wierzę w możliwość przezwyciężenia tego sama (bez jakiejś interwencji z góry w moją kondycję psychiczną)"
Rozumiem cię, bo mam podobnie. Niestety samo się nie zrobi. Ja ćwiczę metodę małych kroków i dzielenia zadań na drobniejsze, np. zamiast "posprzątam dziś pokój" jest "posprzątam 1 szufladkę". Nie zawsze działa, ale robię postepy.
Czy diagnozowałaś się pod kątem ADHD? Często u kobiet to właśnie niezdiagnozowane ADHD bywa maskowane przez depresję i zaburzenia lękowe, a tu dodatkowym tropem jest ten chaos, problemy ze snem i regularnością, a takze próby działania zerojedynkowego, o których piszesz, tzn. albo post ściśle ścisły, albo wcale czy albo próby opanowania chaosu na raz, albo stwierdzenie, że "nigdy przenigdy sie nie uda".

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Jolka (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-06-10 20:36

Akittm, Estera - z tym cukrem to w sumie dobry pomysł. Czy jednak "działania prozdrowotne" będą przyjęte przez Pana Boga jako umartwienie?

Marek - formę jaką np.?

Estera, lekarz mi proponował, bym poszła zrobić sobie diagnozę w tym kierunku, obecnie zbieram fundusze. Też staram się dzielić na mniejsze zadania, ale czasem, gdy mam slabe dni i odłożę, to i te mniejsze mnie zasypują, co powoduje lęk i paraliż w działaniu. Wtedy np. zasypiam lub muszę wyjść z domu, bo czuję, że mnie od środka rozsadzi. Największym problemem w wykonywaniu obowiązków, czy rutynie jest niepokój, stały lęk wewnętrzny, nie wiadomo skąd (bez napadów histerii).

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2026-06-10 22:03

A czy ktoś powiedział, że umartwienia nie mogą być prozdrowotne? Jeszcze raz: ZDROWEJ osobie post o chlebie i wodzie nie zaszkodzi, Tobie może, niekoniecznie fizycznie. Jasne, kiedy post od słodyczy podejmuje się z intencją "będzie 2 w jednym", to może to budzić wątpliwości. U Ciebie natomiast z tego co piszesz, słodycze są problemem i taki post będzie dla Ciebie realnym wyzwaniem, a to, że zadziała prozdrowotnie, jest tu niejako "skutkiem ubocznym". Zresztą - czy 1 dzień czy nawet tydzień bez słodyczy to aż tak bardzo prozdrowotne działanie?
Dla jasności: słodkości nie są złe same w sobie i jedzone z rozsądnym podejściem nie szkodzą. W większości przypadków, poza ściśle zdrowotnymi, nie ma potrzeby ich odstawiania na stałe.
Naprawdę umartwienie nie musi być na zasadzie "wszystko albo nic". Czasem właśnie umartwieniem może być wyśrodkowanie wymogów, w tym wobec siebie.

Diagnozę da się też zrobić za darmo, tylko niestety czas oczekiwania jest długi, nawet kilka lat. Czasem nie warto czekać. Ja o swoim ADHD wiem od listopada. Edukuję się w tym kierunku i daje mi to niesamowitą ulgę, bo wreszcie wiem, że moje pewne zachowania nie są "nienormalne", tylko wynikają z innego niż u większości działania mózgu. A przy okazji uczę się, jak lepiej zarządzać sobą i swoim życiem z tym, co mam.

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Akittm (---.play-internet.pl)
Data:   2026-06-10 22:13

Odstawienie cukru może pomóc przede wszystkim Tobie. Jedzenie cukru może przyczyniać się do tego, że nie dostarczasz organizmowi niezbędnych składników odżywczych, a przez to do zaniedbywania snu i uogólnionego lęku. Poprostu sięgasz po cukier, gdy jest ci źle - czy to emocjonalnie, czy z braku odpowiedniego pożywienia. A przez to, że ciało jest w stresie, masz kłopoty ze snem. Posłuchaj ciała. Żywienie ma bezpośrednie przełożenie na sen i na odczuwanie lęku. Cukier to natychmiastowa przyjemność, która szybko opada. A organizm przyzwyczajony do cukru i zaniedbywany, zamiast wołać o konkretny posiłek czy produkt spożywczy, woła o cukier. Cukier odbiera apetyt na wszystko inne. Spróbuj zjeść pożywną i zdrową kolację. Zobaczysz, że sen będzie lepszy. Praca z domu to dobry pretekst do przygotowywania posiłków samodzielnie. Zainteresuj się tym, co jest zdrowe i jakie smaki lubisz. Pobaw się przepisami. Twój organizm już jest w stanie umartwienia. Wydaje mi się, że sens w kwestii pokuty, ma rezygnacja z tego, co przyjemne a przynosi bałagan.

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: A (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2026-06-11 11:58

Cukier to prosta forma energii. Człowiek do funkcjonowania potrzebuje różnych składników odżywczych.
Przede wszystkim zrób podstawową diagnozę - "odczynniki": krew, w tym cukier, wątroba, mocz i hormony tarczycy.
To co może być leczone przez psychiatrów, przez niedostateczną diagnozę może okazać się "zwykłym" problemem np. z nadczynnością lub niedoczynnością tarczycy.

Jeżeli masz cukrzycę, hipoglikemia może u Ciebie spowodować nawet ciężki uszczerbek na zdrowiu (np. jak zemdlejesz w biurze i rozbijesz sobie szyję o kant biurka - przerwanie rdzenia kręgowego - paraliż lub nawet śmierć).

 Re: Post o chlebie i wodzie. Jak pogodzić z depresją i napadowym objadaniem się?
Autor: Dorota (---.nwrknj.fios.verizon.net)
Data:   2026-07-05 22:48

Porozmawiaj o tym w konfesjonale z ksiedzem.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: