Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data: 2026-06-10 16:16
To są dwie rzeczy.
1) Istnieje tradycja, dobra duchowa tradycja ofiarowywania Panu Bogu czegoś w danej intencji. Czegoś więcej niż modlitwa. To taka "pula dobra".
2) Powierzamy to Panu Bogu, ale nie ma tu prostej transakcji. Możemy mieć nadzieję, ale nie odważyłabym sie powiedzieć, że to zawsze i na pewno zadziała w sposób, o którym marzysz. I możemy tylko pozostać przy nadziei. Ta wiedza na tym świecie nie musi nam byc dana.
Twardo: to, że X się szczerze ofiarowuje w intencji powrotu do zdrowia Y, wcale nie znaczy, że Y dziś nie umrze.
Nie wiem, czy Pan Bóg kogoś tak właśnie konkretnie uratuje, jeśli Ty się poświęcisz. Kwestia zaufania i wypuszczenia ofiary z rąk. Jak Pan Bog wykorzysta czastkę "puli dobra", nie wiem. Ufam, że jej nie zmarnuje, ale dalej nasza wiedza na co dzień nie sięga.
A co do pokut, to ostrożnie. Jeśli większe, warto skonsultować ze spowiednikiem.
|
|