Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data: 2026-06-11 11:53
Moim zdaniem, to manifestacje złego ducha, który posługuje się twoją siostrą i niszczy cię, a także charakter od dziecka, popełnione błędy w wychowaniu.
Ale może i ty zostawiłaś coś z przeszłości, nie wyznałaś? albo zapomniałaś? To działa w obje strony. Miałam podobnie, ze swoja siostrą. Odbyłam spowiedź z całego życia i się wszystko zmniejszyło, choć nieraz usłyszę wyzwisko,ale mnie to nie boli, milczę, mówię i robię swoje, Modliłam się, o jej nawrócenie, bo nie chodzi do spowiedzi i komunii św. ale na razie nic nie widać, nie słucha, straszę piekłem, mimo że dałam tyle wskazówek, prasy religijnej, na nic to wszystko. Teraz nic nie robię, modlę się o nas. Przepraszam, wstyd pisać, ale człowiek bezsilny, wobec takich ludzi, mimo że się ich kocha.
Tak jak napisała hanna, postawić granicę w pilnowaniu dziecka, nie masz obowiązku, to ona ma cię prosić o przysługę, Nie miej żalu, to ona odpowiada za dziecko. Zobaczysz, kiedy podrośnie będzie za matką, nie za tobą, bądź obojętna na jej gadanie, przysłowiowo jednym uchem wysłuchaj, drugim wypuść, aby cię nie zatruwało wewnątrz. Zadbaj o siebie, abyś miała pokój w sercu, a resztę zostawić Bogu.
|
|