logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Jak nie zwariować z wiecznie rozmodloną matką?
Autor: jo (---.29.232.136.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2026-06-13 20:16

Idę do szpitala na operację haluksa. Nie wytrzymam atmosfery w domu, gdzie moja mama wiecznie rozmodlona teraz przechodzi samą siebie. Głośno odmawia z telewizorem wszelkie modły, pokłóciła się dzisiaj ze mną, że przed operacją powinnam zaliczyć jakąś pokutę. Kiedy wchodzę do pokoju, żeby coś wpakować do torby modli się głośniej, intensywniej, wręcz nachalnie. Mam ochotę wyjść z domu i spędzić tą noc na dworcu kolejowym. Wciska mi na siłę swoją religię, bo chyba nie na tym polega wiara, żeby zadręczać innych swoimi intensywnymi modłami, przy których czuję się osaczona? Tłumaczę sobie, że Jezus powiedział módlcie się nieustannie, ale ja raczej w takiej atmosferze najprędzej zwariuję. Dodam, że nie jestem już osobą młodą, czasy buntu mam daleko za sobą.

 Re: Jak nie zwariować z wiecznie rozmodloną matką?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2026-06-28 02:42

Wyprowadzić się, skoro "nie jest się już osobą młodą". Mama w swoim domu może robić co chce. Może przykre, ale prawdziwe. Doraźnie stosować zatyczki do uszu. Można ewentualnie uczyć się konstruktywnej komunikacji i stawiania granic, ale to wymaga m. in. nauczenia się wyrażania złości w sposób, który nie rani innej osoby.

 Re: Jak nie zwariować z wiecznie rozmodloną matką?
Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data:   2026-06-28 12:00

Ludzi starszych się nie zmieni. Mają swoje przyzwyczajenia, także nauczeni są i wierzą w moc modlitwy. Może mama boi się twojej operacji, może nie groźnej nawet, ale zawsze to operacja. Słyszy się o różnych przypadkach. Może ma tylko ciebie, i lęka się o twoje zdrowie. Chce Cię w ten sposób może zmusić, abyś i Ty się pomodliła o szczęśliwą operację.
Nie wiem jaka może być inna przyczyna, ale wiem, że są tacy, po pięćdziesiątce, po sześćdziesiątce którzy żyją źle, idą złą drogą. Ale mamy już niestety nie ma i nikt im nie podpowie.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: