logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Bagatelizowanie, brak głębszych relacji w rodzinie.
Autor: Porada (---.dynamic.play.pl)
Data:   2026-06-14 09:38

Jak postępować z osobami z rodziny które nas w jakiś sposób popsuły mając na myśli brak głębszych relacji, sensownego pomagania, delikatna zazdrość.
Jestem na takim etapie że to odczuwam czując się powoli jak czarna owca.
Jeszcze dodatkowo te osoby domagają się pozytywnych relacji i tego że będę z nimi się co chwila kontaktować i dawać moje relacje, jeszcze potrafią mi powiedzieć że to ja się mylę i bagatelizować moje negocjacje.

 Re: Bagatelizowanie, brak głębszych relacji w rodzinie.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2026-06-27 22:00

Trudno mi się odnieść do Twego posta bo nie bardzo rozumiem o czym piszesz. Czy chodzi o to, że czujesz się w jakiś sposób wykorzystywana ewentualnie czy uważasz, że relacja z tymi osobami jest w pewnie sposób nieproporcjonalna, tzn. te osoby wymagają od Ciebie więcej niż same chcą dawać? Czy może według nich robisz coś, co im się bardzo nie podoba i dają Ci to odczuć? Czy możesz sprecyzować?

 Re: Bagatelizowanie, brak głębszych relacji w rodzinie.
Autor: Matt (---.hosted-by-worldstream.net)
Data:   2026-06-29 21:04

Ja również nie rozumiem o co chodzi ;) Czy poza, jak rozumiem głębszymi relacjami te osoby jakoś Cię krzywdzą? Mogę tylko powiedzieć, że jeśli tak, to czasami sam Bóg odsuwa nas od niewłaściwych dla nas ludzi. Ale nie jestem pewien, czy o to pytasz...

 Re: Bagatelizowanie, brak głębszych relacji w rodzinie.
Autor: Porada (---.21.88.246.ipv4.supernova.orange.pl)
Data:   2026-07-02 23:30

Powiedzmy że byłam krytykowana jako młoda osoba, nie otrzymałam jakiś super porad do życia, u mnie brak stabilnego życia w wieku trzydziestu lat, ledwo nazbieram na rachunki, miałam depresje, która już minęła ale długo musiałam ją leczyć, rodzina jak przyjeżdżam widzę że im się nieźle powodzi praca, zarobki, tyle robiłam obowiązki domowe, a teraz, teraz to widzę jak krewni mają mieszkania, jeżdżą na wycieczki, do dziadków spróbuj nie zadzwonić kilka dni to jest foch że można zapomnieć, straszenie odejściem, ale o inne wnuki bardzo dbają, moja osoba na dziś ma ochota zmniejszyć kontakt ponieważ mówienie, opowiadanie, próba pomoc nie przynosi efektu

 Re: Bagatelizowanie, brak głębszych relacji w rodzinie.
Autor: odpowiedź (---.chomiczowka.waw.pl)
Data:   2026-07-03 06:12

Twoje odczucia są całkowicie uzasadnione. Masz pełne prawo czuć się zraniona, pomijana i zmęczona tą sytuacją. To, co opisujesz, to klasyczny mechanizm robienia z kogoś „czarnej owcy” w rodzinie, połączony z ogromną presją na utrzymywanie pozorów idealnych relacji.

Gratuluję Ci wygranej walkę z depresją – to ogromny sukces i dowód na Twoją wewnętrzną siłę, zwłaszcza że musiałaś przez to przechodzić bez mądrego oparcia w najbliższych.

Twoja rodzina stosuje podwójne standardy: z jednej strony faworyzuje inne wnuki i nie daje Ci realnego oparcia, a z drugiej – za pomocą szantażu emocjonalnego („fochy”, straszenie odejściem) domaga się od Ciebie uwagi, raportowania ze swojego życia i udawania, że wszystko jest w porządku. Kiedy próbujesz rozmawiać i stawiać warunki („negocjacje”), Twoje zdanie jest bagatelizowane, a Ty słyszysz, że „to Ty się mylisz”. To bardzo niszczący mechanizm.

Skoro dotychczasowe próby rozmów, tłumaczenia i proszenia o pomoc nie przyniosły żadnego skutku, czas zmienić strategię. Oto kilka kroków, które psychologia zaleca w takich sytuacjach:

Masz prawo ograniczyć kontakt
Twoja intuicja podpowiada Ci bardzo dobrze. Zmniejszenie kontaktu to często jedyny sposób na uratowanie własnego zdrowia psychicznego. Jeśli całkowite odcięcie jest dla Ciebie za trudne, zastosuj metodę „szarego kamienia”. Bądź dla nich nudna jak szary kamień: nie opowiadaj o swoich problemach, planach ani emocjach, bo oni mogą to wykorzystać przeciwko Tobie lub zbagatelizować. Odpowiadaj zdawkowo, neutralnie i nie angażuj się emocjonalnie.

Zrezygnuj z prób „uzdrawiania” rodziny
Musisz przyjąć do wiadomości bardzo bolesną prawdę: nie zmienisz ich. Nie sprawisz, że nagle staną się empatyczni, zaczną Cię sprawiedliwie traktować i zrozumieją swoje błędy. Próby tłumaczenia im czegokolwiek tylko wyczerpują Twoje zasoby energetyczne, których potrzebujesz do budowania swojego życia w wieku 30 lat. Przestań oczekiwać od nich porządnego „dorosłego” zachowania.

Oddziel poczucie winy od odpowiedzialności
Fochy dziadków czy niezadowolenie krewnych to ich emocje, nie Twoje. Nie masz obowiązku dzwonić co chwilę tylko po to, żeby zaspokoić czyjeś ego, skoro w zamian dostajesz krytykę. Kiedy pojawia się szantaż emocjonalny, powiedz sobie w duchu: „To ich reakcja, ja mam prawo dbać o siebie”.

Zbuduj swoją „wybraną rodzinę”
Skoro więzy krwi okazały się mało stabilne, zacznij szukać oparcia w ludziach, którzy naprawdę Cię szanują – w przyjaciołach, grupach wsparcia, znajomych o podobnych doświadczeniach. Stabilizacja życiowa po depresji przychodzi powoli, ale łatwiej się ją buduje, gdy nikt nie podcina Ci skrzydeł przy każdym niedzielnym obiedzie.

Twój pomysł z dystansowaniem się jest bardzo dojrzałym krokiem w stronę samoochrony. Jesteś dorosła, nie musisz się nikomu tłumaczyć ze swojego życia ani dawać się wpędzać w poczucie winy. Dbaj o siebie, bo jesteś najważniejszą osobą, która może wyciągnąć Cię na prostą. Powodzenia!

 Re: Bagatelizowanie, brak głębszych relacji w rodzinie.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2026-07-03 11:38

Zgadzam się z "odpowiedź". Zadbaj o siebie, naucz się stawiać granice. Dałaś radę z depresją, to i z rodziną dasz radę.

 Re: Bagatelizowanie, brak głębszych relacji w rodzinie.
Autor: A2 (---.rogozno.vectranet.pl)
Data:   2026-07-05 22:49

Wyprowadź się - pewnie to zrobiłaś. I nie pozwól wejść sobie na głowę. Masz prawo mówić nie.

 Re: Bagatelizowanie, brak głębszych relacji w rodzinie.
Autor: Maciek (---.datapacket.com)
Data:   2026-07-12 17:11

Bywa w rodzinach, że są "lepsi" i "gorsi". Niektórzy rodzice, z zupełnie niewiadomych powodów, już od urodzenia faworyzują jedne dzieci, kosztem drugich, dziadkowie też potrafią być nawet skrajnie niesprawiedliwi. To bardzo boli. Podnoś swoją samoocenę na własną rękę. Jest dużo publikacji na ten temat, nie oglądaj się na nich. Niektórym przez całe życie nie chce przez gardło przejść słowo kocham, albo dziękuję i trzeba się z tym pogodzić, nie walczyć z tym. Twoja pewność siebie niech pojawi się od środka, zbuduj ją od Twojego wnętrza, nie ich. Przede wszystkim pokochaj siebie. Osoby, które są w rodzinie niewłaściwe traktowane nie mają świadomości prawdy. Tj. że nie są od nikogo gorsze. To bycie gorszym, jest tylko kreacją zaślepionych własnymi poglądami, wartościami starszych od nas, których podświadomie jako dzieci traktujemy jako autorytety. A one często nawet nie stały przy jakimkolwiek autorytecie. Z moich obserwacji wynika, że najczęstszą przyczyną pozycjonowania ludzi są status materialny, pozycja społeczna i inne mało ważne rzeczy. Prawdą o człowieku jest jego wnętrze, to czy umie kochać, nie to co posiada, czy też ładnie bajeruje innych.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: