Autor: Michał (147.161.165.---)
Data: 2026-06-17 06:48
/.../
od moderacji:
No nie tak, nie tak. Chrześcijaństwo (czyli naśladowanie Jezusa Pana) to nie pełzanie na polu minowym i macanie: wybuchnie (grzech!!!!) czy nie.
Kościół oferuje wiernym sakrament, czyli możliwość obcowania z Bogiem. Takie "okienko". Naucza, że warto z tych okienek korzystać. Dawne nauczanie Kościoła wyrażane było (dziś już archaicznie brzmiącym) języku nakazów, zakazów, poleceń, kar. Można i tak mówić, jeśli do kogoś inne języki nie przemawiają.
Krótko mówiąc: należy siąść w ciszy i spokoju i zapytać samej/samego siebie: rozstrzygnąć to pytanie we własnym sumieniu.
Ocena moralna myśli/mowy/uczynku/zaniedbania nie zależy od wyników anonimowej ankiety internetowej.
Jeśli sumienie coś Ci wyrzuca, to podziel się tym ze spowiednikiem.
moderator
54 Jezus mówił do tłumów: «Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”. I tak bywa.
55 A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: „Będzie upał”. I bywa.
56 Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie?
57 I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?
(Łk 12).
* * *
"I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego,
co jest słuszne?"
Obłuda niszczy sumienie i na tym polega jej zło. Inne grzechy nie niszczą tego rozeznania tak szybko i tak gruntownie.
Obłuda posługuje się barwami ochronnymi, jak groźny pyton upodabnia się do korzeni drzewa, pod którym czyha na ofiarę.
Sumienie żyje tylko w świecie prawdy.
ks. Edward Staniek
Prawidłowa definicja dobrego katolika:
To taki katolik, który poważnie traktuje zbawienie swojej duszy.
abp Fulton J. Sheen
"Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła." (1 Tes 5,22)
Więcej: (klik).
moderator
|
|