Autor: Iga (---.centertel.pl)
Data: 2026-06-25 03:20
Porównać może jedynie ktoś, kto miałby jakiekolwiek doświadczenie udziału we Mszach/nabożeństwach w obu tych diecezjach lub w diecezji gliwickiej i w przynajmniej jakiejś jednej innej (lub najlepiej kilku, jeśli pytamy o różnice konkretnie w diecezji gliwickiej. Osoby, które pochodzą i mieszkają w tej diecezji, nie bardzo mają się do czego odnieść, ponieważ cokolwiek byłoby różnicą, to dla nich będzie czymś normalnym.
Żeby lepiej wyjaśnić: wyobraź sobie, że mieszkasz całe życie dajmy na to w archidiecezji krakowskiej, na Mszach w innych diecezjach uczestniczyłaś maksymalnie kilka/kilkanaście razy w życiu (przy okazji jakichś wyjazdów, urlopów). I nagle miałabyś powiedzieć, jakie są 'dziwne rzeczy/roznice' u Ciebie w diecezji, których nie ma w innych częściach Polski. No nie porównasz, choćbyś nie wiem jak chciała, bo nie ma z czym. Nie ma punktu odniesienia. Dlatego jeśli jakieś konkretne kwestie/zachowania/czynności Cię interesują, to trzeba to wskazać, opisać konkretnie, jak to wygląda tam, gdzie Ty mieszkach (nie wiem, w lubelskim?). Dopiero wtedy ktoś z, dajmy na to, z Zabrza może się ewentualnie odnieść i powiedzieć, czy u niego też tak jest, czy inaczej. Twoje zdanie z pierwszego posta jest całkowicie niejasne: nie chodzi się do kościoła i modli się w domu... Czyli co, ludzie w gliwickiej nie mają Mszy w ogóle? Czy np. nie ma zwyczaju odmawiania Litanii do NSJ po Mszy w czerwcu? Trzeba doprecyzować, jeśli liczysz na jakąś konkretną szczegółową odpowiedź.
D drugiego posta: nieskładanie rąk do Ojcze nasz - może to być wpływ ruchów charyzmatycznych, gdzie modli się z uniesionymi rękami, ale to jest widoczne w wielu miejscach w Polsce.
- inne modlitwy - ktoś np. nigdy nie słyszał modlitwy do Michała Archanioła po Mszy, przyszedł raz do innej parafii, a tam ta modlitwa się pojawiła i słyszy ją pierwszy raz w życiu. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że to raczej zależy od proboszcza, a nie diecezji.
Tyle mi przychodzi do głowy.
|
|