Autor: Gabi (95.214.217.---)
Data: 2026-07-18 21:26
Marto :-)
Bóg jest Miłością, stworzył nas z Miłości, oddał za nas Swe Życie i tęskni za każdym z nas do szaleństwa, lecz się nie narzuca, nie ściga nas, nie prawi nam kazań, nie nawraca nas na siłę. Szanuje nas, szanuje nasze wybory, którymi czasem albo często sprawiamy sobie ból i Jemu. Pozwala nam błądzić, ale nigdy nie cofa Swojej Miłości, zawsze jesteśmy w zasięgu Jego miłującego Spojrzenia, którym nas ogarnia ze wzruszeniem. Jesteśmy pyłkiem, przed którym ON klęka, by umyć nam stopy, gdyż pragnie nas, naszej bliskości, zażyłości z nami, chce nas uzdrawiać. Każdy z nas jest takim ukochanym pyłkiem dla Niego, chociaż wiele osób jeszcze nie poznało Jego Miłości. Każdy jednak ma swoją ścieżkę, swój czas, ale to wszystko z Nim. ON prowadzi każdego najlepszą drogą do Siebie, nawet jeśli często nie rozumiemy tego, ale możemy Mu zaufać, gdyż jest samym Dobrem i Pięknem. Nie jesteśmy odpowiedzialni za ścieżki swoich bliźnich, jedynie za swoją. Możemy jednak promieniować w swoim otoczeniu Jego Dobrem i Pięknem, a wtedy ktoś może to zauważyć i się zadziwić, zafascynować, zapragnąć podobnie, zostać przyciągniętym przez Niego, ON już ma swoje niezliczone sposoby na to. Jego Miłość jest delikatna, dyskretna, życzliwa, pełna szacunku i zrozumienia dla naszych ograniczeń i słabości. Niech ta Miłość będzie Źródłem, z którego będziemy czerpać nasze myśli, słowa i działanie wobec osób, które spotykamy w swoim życiu. Nie musisz mówić o Bogu, by nawracać, lecz możesz mieć Jego spojrzenie pełne Miłości, przytulić kogoś, kto jest spragniony serca i powierzyć w myślach tę osobę Panu. To czasem bardzo wiele znaczy, gdyż Jego Miłość ma niezliczoną ilość odcieni.
|
|