logo
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Cud uzdrowienia i ponowne pogorszenie – jak pomóc letniemu katolikowi?
Autor: Anna (---.176.7.pool.telefonica.de)
Data:   2026-09-04 14:51

Witam wszystkich Forumowiczów, pomagam a raczej towarzyszę samotnemu i schorowanemu człowiekowi, z czego wywiązała się między nami głęboka więź i przyjaźń. Ponad rok temu, gdy jego stan zdrowia gwałtownie się pogorszył i wylądował w szpitalu, gdzie następnie spędził wiele miesięcy, błagałam Pana Boga o zachowanie go przy życiu, o uzdrowienie na ciele i duszy. Stał się cud bo on to przeżył mimo że lekarze praktycznie nie dawali mu szans, on jest absolutnie świadectwem łaski Bożej, o czym jestem absolutnie przekonana. Mijały miesiące i niestety stan zdrowia ponownie zaczął się pogarszać, zawsze przez różne niedopatrzenia lekarzy czy błędy medyczne, efektem czego kolejne organy zaczynają odmawiać posłuszeństwa i co kilka tygodni/miesięcy ląduje w szpitalu w stanie ostrym. Może pomożecie mi zrozumieć zamysł Boga, czy to moja wiara jest za słaba że jego uzdrowienie nie jest trwałe czy może Pan chce mi przez to coś pokazać, czego jednak nie potrafię dostrzec i zrozumieć? On jest letnim katolikiem, wychowanym w kraju zachodnim, gdzie nigdy nikt mu nie pokazał czym jest wiara i nie potrafi pojąć łaski, której dostąpił - dla niego to abstrakcja. Bardzo chcę mu pomóc ale już sama nie wiem w jaki sposób i jaka powinna być moja rola w tej wspólnej wędrówce.

 Re: Cud uzdrowienia i ponowne pogorszenie – jak pomóc letniemu katolikowi?
Autor: hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2026-09-04 19:40

Na marginesie. Aby można było mówić o cudzie w sensie teologicznym, uzdrowienie musi byc trwałe i całkowite.
Co na pewno nie wyklucza Bozej łaski przy chwilowym polepszeniu. Może ten dodatkowy czas jest do czegoś specjalnego potrzebny?
Nie obwiniaj się.

 Re: Cud uzdrowienia i ponowne pogorszenie – jak pomóc letniemu katolikowi?
Autor: Basia S. (---.radom.vectranet.pl)
Data:   2026-09-04 21:50

Wydaje mi się, że tu nie chodzi o Twoją wiarę, tylko o wiarę tego człowieka. Piszesz, że jest letnim katolikiem, więc chodzi pewnie o powrót do Boga. Polepszenie zdrowia, uzdrowienie, łaska jaką otrzymał, to czas na wyspowiadanie się i przyjęcia Komunii świętej.

 Re: Cud uzdrowienia i ponowne pogorszenie – jak pomóc letniemu katolikowi?
Autor: Matt (---.hosted-by-worldstream.net)
Data:   2026-09-08 20:22

Wnioskuję z Twoich słów, że masz wyjątkowo silną wiarę. Jednak nasze wsparcie dla innych jest ograniczone wolą tych ludzi i wolą Boga co do nich. My możemy pomagać, ale to oni podejmują decyzje i nie możemy za nich decydować. Być może Bóg ma inne plany co do tej osoby. Nie zawsze musi się to pokrywać z naszymi oczekiwaniami, wręcz przeciwnie. I nie ma to nic wspólnego z naszą wiarą, poprostu nie wszystko zależy od nas. Potrzebny jest spokój i zaufanie w opatrzność. Cokolwiek Bóg decyduje musimy przyjmować ze spokojem i pokorą, że On zawsze wie co robi. Nic u Boga nie dzieje się przypadkowo, widocznie takie doświadczenia są z jakiegoś powodu potrzebne tej osobie.

Inna sprawą związaną z osobami chłodnymi duchowo jest to, że często nie chcą słuchać, nie chcą przyjmować wiary, nie chcą się podporządkować Bożym prawom, wolą żyć swoją wyimaginowaną "wolnością", która krzywdzi innych. Chcą być blisko nas, bo chcą naszego serca, uwagi, naszego podporządkowania i pomocy, ale kiedy sami mają coś zmienić w sobie, to za żadne skarby nie chcą tego robić. Odbiłem się już o to tak boleśnie i tak wiele razy, że w końcu zmądrzałem, ale przepłaciłem to cierpieniami. Myślałem naiwnie, że moja miłość i dobroć ich zmieni, albo chociaż pokaże im drogę, tymczasem jedynie mnie wykorzystywali, manipulowali bezlitośnie. Leczę ogromne rany. To moja życiowa lekcja, że nie wszystkim da się pomóc. Najpierw oni muszą chcieć. Nie twierdzę, że na 100% też jest tak z osobą o której piszesz, jednak to są jej rzeczy, jej choroba, dzieje się tak po coś, jest z jakiegoś powodu i raczej zupełnie nie ma to związku z Tobą. Pomoc jak najbardziej, ale z pokorą co do woli tej osoby i Boga.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: