logo
Niedziela, 29 marca 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Szukam świadectw tych, którzy wymodlili sobie miłość.
Autor: Katia (---.czerwony.net)
Data:   2005-11-07 08:59

Myślę o miłości męża/żony, narzeczonego/narzeczonej, chłopaka/dziewczyny.Chciałabym przeczytać wypowiedzi tych osób, które sie modliły w takich intencjach i zostały wysłuchane.

 Re: Szukam świadectw tych, którzy wymodlili sobie miłość.
Autor: Hajduczek (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2005-11-07 14:44

Modlitwa czyni cuda, nawet wtedy gdy dusza nasza powatpiewa w jej moc.
ponad 10lat temu spotkałam taką właśnie duszę............
Modliłam się o dobrego męża lub wskazanie mi innej drogi życia. Z początku odnalazlam zaczatki takiej milosci ale nie pasowala ona do mojego swiatopogladu, klocila sie z moja wiara, jednakze dzien w dzien modlilam sie o to aby uczucia ktore panowaly w moim sercu przeobrazily się w czysta dobra odpowiedz na moje oczekiwanie. Nie dlugo dal mi czekac Jezus na ta odpowiedz a wlasciwie nazwanie tych uczuc jakie mna targaly. Milosc ktora jak mi sie zdawalo odczuwalam do tego czlowieka przeobrazila sie w prawdziwie przyjazne odczucia. Wiedzialam juz ze to nie byla ta milosc ktorej szukalam. Ale nadal czekalam i prosilam o wskazanie tego czlowieka ktory bedzie moim towarzyszem zycia. Wiem ze to nieprawdopodobne ale to przeswiadczenie o tym iz to wlasnie Bog postawil przede mna tego czlowieka towarzyszy mi do dnia dzisiejszego. Z poczatku nasza znajomosc nie trwala dlugo. Zaledwie trzy miesiace w ciagu ktorych wiele razy odchodzilismy od siebie. Mielismy inne wyobrazenia, On mial jeszcze mętlik w głowie po ostatnich przezyciach i nie czul sie w porzadku wobec mnie. Koniec koncow rozstalismy sie. Ja bylam szczesliwa poczulam sie wolna jakby ktos zdjal mi kamien z serca. Nasze pozegnanie nie bylo jakies burzliwe i z zadra w sercu, po raz ostatni poszlismy nawet do kina , co tez ma pewne znaczenie dla nas, bo film nosił tytuł "Usłane różami". Po rozstaniu wbrew wszystkiemu powracala do mnie mysl jaka zagnieździla sie w mym sercu na poczatku naszej znajomosci, że to będzie mój mąż. Oczywiście ganiłam samą siebie za to. Przecierz to absurdalne. Właśnie sie definitywnie rozstaliśmy i nigdy wiecej nie spotkamy. Przecierz jestem szczesliwa z takiego obrotu sprawy, jestem wolna i zadowolona. I tak minęło pol roku. Zaczelismy przypadkowo spotykac sie na miescie na zdawkowe "czesc". Mijaly kolejne miesiace a nasze spotkania czasem byly czestsze czasem rzadsze. Zaczełam się znow modlić gorąco o rozwiazanie tej sytuacji.O tzw. "wóz albo przewóz". Nie widzialam co mam myslec, co robic. Prosilam o pomoc. I w końcu nadeszla ta nieprzespana noc pelna rozmyslan czy to wszystko ma sens, czy to jednak ten czlowiek?? Jak sie pozniej okazalo nie tylko ja wtedy rozmyslalam i modlilam sie. Dzis jestesmy malzenstwem od 6 lat :). Chwala Panu

 Re: Szukam świadectw tych, którzy wymodlili sobie miłość.
Autor: ina (---.mt.pl)
Data:   2005-11-07 15:01

No cóż , moja córka.:))

 Re: Szukam świadectw tych, którzy wymodlili sobie miłość.
Autor: Tomasz (---.netia.com.pl)
Data:   2005-11-07 18:09

Witaj, znam kilka takich par narzeczenskich i malzenstw. Moge wiec zaswiadczyc z pelna odpowiedzialnoscie ze modlitwa o milosc ma sens i jesli to zgodne z wola Boga owocuje w taki wlasnie konkretny sposob. Mysle ze moge ci ulatwic bezposredni kontakt i jesli to moze Tobie pomoc, jesli potrzebujesz takze innych swiadectw niz te, ktore byc moze znajdziesz na tym forum to napisz na priv.
pokoj Tobie
Tomek

 Re: Szukam świadectw tych, którzy wymodlili sobie miłość.
Autor: Maga (---.dip0.t-ipconnect.de)
Data:   2005-11-07 19:16

Czytalam ,,Piesn nad piesniami'' i modlilam sie nie raz o milosc silniejsza z kazydm dniem i dobra, no i Pan wysluchal mojej tesknoty i samotnosci, naprawde warto modlis sie i o milosc zwlaszcza. Pozdrawiam serdecznie i nie czekaj juz dluzej tylko zacznij sie modlic aby kazdy dzien zblizal Cie na spotkanie tego wlasciwego czlowieka

 Re: Szukam świadectw tych, którzy wymodlili sobie miłość.
Autor: Ona22 (---.internetdsl.tpnet.pl)
Data:   2005-11-07 21:20

ja sie modlilam o dobrego męza i miłość kilka lat i...jest szansa, że coś z tego będzie, bo już niedługo minie 3 lata odkąd spotykam się ze swoim Chłopakiem :)

 Re: Szukam świadectw tych, którzy wymodlili sobie miłość.
Autor: Beata (---.devs.futuro.pl)
Data:   2005-11-07 22:32

Mój chłopak, kiedy jeszcze byliśmy tylko przyjaciółmi modlił się w tej intencji. Nie wiedział co ja czuje, ale wiedział co on czuje tylko się bał odrzucenia z mojej strony. Dlatego modlił się bym sama zorientowała się w jego uczuciach. Między innymi poszedł też na pielgrzymkę ze mną, bo miał nadzieję, że coś się zmieni. Ja nie miałam pojęcia o jego uczuciach. Sama bałam się robić sobie jakiekolwiek nadzieje, bo on jest młodszy i też bałam się, że nie będzie chciał starszej dziewczyny, a on bał się, że ja nie będę chciała młodszego chłopaka. No i mogliśmy się minąć, ale Bóg na to nie pozwolił. Na pielgrzymkę szliśmy jako przyjaciele, a wracaliśmy już nie tylko jako przyjaciele, ale też jako para. A teraz jesteśmy szczęśliwi. Aha, jak się zorientowałam co on czuje to też się modliłam. I nadal się modlę o miłość miedzy nami, aby była prawdziwa i trwała. I jestem teraz szczęśliwa.
Więc Ty też się módl, bo modlitwa i wiara czynią cuda. Życzę powodzenia.

 Re: Szukam świadectw tych, którzy wymodlili sobie miłość.
Autor: Ola (---.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl)
Data:   2005-11-08 20:13

a ja modlilam sie bardzo dlugo i pojawiali sie rozni mezczyzni, o ktorych myslałam,że to już ci:). po wielu latach pojawil sie ktos, kogo pokochałam prawdziwą miłością i jest moim narzeczonym.ale nie jest cukierkowo, bo musial bardzo daleko wyjechac na stale.miłość wymodliłam, ale trudną i z ogromnymi poświęceniami z obu stron.niemniej, nigdy bym z niej nie zrezygnowała, bo kocham całym sercem.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: