logo
Poniedziałek, 30 marca 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Zdradziłam męża. Jak sobie odpuścić?
Autor: Ray (---.supermedia.pl)
Data:   2020-02-10 22:47

Witam. Postanowiłam tu napisać z nadzieją że ktoś mi to wytłumaczy albo pomoże podpowie nie wiem sama. Napisze w punktach bo tak będzie może wygodniej jeśli ktoś będzie chciał mi odpowiedzieć.
Przepraszam że będzie długie.

1. Jestem z mężem już 10 lat po ślubie. Po jakiś 4 latach od ślubu mąż jak to bywa zaczął być olewający, tylko mecze, praca, żadnej czułości czy przytulania. Męczyłam go z tym i męczyłam ale jak do ściany. No i w końcu stało się. Miałam krótki romans z szefem, ja byłam zakochana ale on nie. Seks był 3 razy, raz seks oralny ja jemu i tak to rozmowy. Przyznała się mężowi. Mąż stwierdził że sie zdarza A mi jak w pysk. Nie tego się spodziewałam. Romans szef zakończył bo znalazł inną. Teraz wiem że Bóg czuwał nade mną bo ten facet to szkoda gadać. Po jakimś czasie mężowi dotarło i było jako tako ok. Za jakiś czas powtorka. Mąż olewka, dyskusje gadki bez skutku. Znowu się zauroczylam ale do niczego nie doszło oprócz cześć. Wrzuciłam męża z domu bo miałam nadzieję że lepiej się poznam z tamtym. Miałam już dość życia w związku bez uczucia. Mąż się wyniósł ale ja zostałem wierna. Z tamtym nie miałam kontaktu. Mężowi znowu kliknelo i od tej pory A już minęły 4 lata jest idealnie. I znowu wiem że to dzięki Bogu który czuwał. Dzisiaj mówię każdemu że mam najlepszego męża na świecie. Wcześniej męża obrazalam przy znajomych czy w pracy. Wyspowiadalam sie z tego. Ksiądz odpuścił ale teraz mój problem. Ja mam takie wyrzuty że czasami żyć mi to nie daje. Boje sie ze Bóg mi nie odpuścił grzechu A ja tak żałuję...tak mi brakowało wtedy kogoś A mąż mnie traktował jak koleżankę. Nic nie pomagało i wiem że szatan wykorzystał moje chwilę słabości. Ale jak mam sobie wybaczyć i czy Bóg mi wybaczyl?

2. Nie mamy dzieci z wyboru. Chcieliśmy po ślubie 2 ale tak jakoś wyszło że odciagalismy. Dzieci nie lubię, brałam parę razy tbl po stosunku te do 72 h, jakiś czas pigulki i czasami prezerwatywa. Teraz od lat stosunek przerywany. Z tych tabletek też sie wyspowiadalam ale dzieci nie chce. Nie wyobrażam sobie być matką. Mam stwierdzoną nerwicę i jestem agresywna dlatego wiem że dzieci to zły pomysł. Kiedyś dzieci kochałam teraz nie cierpię. Nie mam cierpliwości, nie umiem psychicznie sie zmusić do ciazy. Nie dam rady po prostu. Czy to ciężki grzech? Proszę pomóżcie. Jak się zmusić do chodzenia do kościoła i na spowiedź? Wstydzę się mówić o grzechach. Na spowiedzi byłam właśnie wtedy jak się to stało z tym szefem ale boję się id tej pory. Tak mi wstyd. Mam wyrzuty ale nie umiem się przemóc. Dalej powtarzam mam Skarb nie męża i wiem że to dzięki Bogu ale jak sobie wybaczyć i czy to aż taki grzech że nie jestem w stanie psychicznie mieć dziecka?

Dziękuję za odpowiedzi.

 Re: Zdradziłam męża. Jak sobie odpuścić?
Autor: Marek (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2020-02-19 15:44

Moja żona też sobie nie wyobrażala ciąży kilka lat temu i pomimo problemów psychicznych jest rewelacyjna matką. Jeśli nie jesteś gotowa na ciążę - poznajcie z mężem zasady npr, jednak nie zamykajcie się na życie. Bóg pomoże, ale musicie wyjść ze stanu grzechu ciężkiego, bo nie można z Bogiem i przeciw Bogu zarazem.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: