logo
Wtorek, 26 maja 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Jak sobie radzić z plotkami?
Autor: Marzena (---.play-internet.pl)
Data:   2020-05-19 08:06

Jak powinnam sobie radzić z plotkami, które stanowią obmowę i są one bardzo krzywdzące pod względem religijnym oraz moralnym? Konkretnie chodzi o te, które wiążą się z nadużyciami seksualnymi. Rozmowy na sam temat mnie gorszą - ich rodzaj, niewspółmierność z prawdą, a jednocześnie wiążą się z innymi prawdziwymi kwestiami. Takie mieszanie z błotem. W dodatku czuję się nękana pod względem psychicznym. Duchowym.

 Re: Jak sobie radzić z plotkami?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2020-05-19 14:08

Te plotki dotyczą Ciebie czy innych? Tu może być różnica (w sposobie reakcji), dlatego pytam. Są za Twoimi plecami czy w Twojej obecności?

Niezależnie od tego - w wielu, choć może nie wszystkich sytuacjach można po prostu nie uczestniczyć w rozmowie, nie podjąć jej, wyjść, można też spokojnie, ale jednoznacznie powiedzieć, dlaczego nie podejmujemy tematu (ale nie tłumaczyć się w stylu usprawiedliwiania siebie).

Formuł można sobie przygotować dziesiątki. Zależą trochę od Twojej relacji z osobą plotkującą, bierzmy to pod uwagę.
Ten temat mnie nie interesuje. Słuchaj, nie zamierzam angażować się w plotki, to nie w moim stylu. Obmawianie ludzi uważam za niewłaściwe, więc pozwólcie, że nie będę w tym uczestniczyć. Nie licz na mnie, nie podejmę tematu. Wiem, że nie wszystko w tych opowieściach jest prawdą, nie toleruję obmów - i nie wciągniesz mnie w dyskusję...

 Re: Jak sobie radzić z plotkami?
Autor: Katarzyna (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2020-05-19 14:51

Ja zawsze reaguje tak samo. Obojętnością.

 Re: Jak sobie radzić z plotkami?
Autor: ela (---.multi.internet.cyfrowypolsat.pl)
Data:   2020-05-19 15:54

Plotki? Były zawsze, są i chyba będą, bo ludzie muszą czymś zajmować swoje języki. Najlepiej nie przejmować się i nie próbować wyjaśniać,bo będzie odwrotny skutek. W myśl zasady, że prawdziwa cnota krytyki się nie boi. Pamiętam, jak byłam młodą dziewczyną, była taka sytuacja, że miałam więcej pracy, schudłam trochę i gorzej wyglądałam. Moja ciotka dorobiła do tego ideologię i w świat poszła fama, że na pewno jestem w ciąży. Pogadali i przestali, bo oczywiście brzuch nie urósł i dziecka nie było...

 Re: Jak sobie radzić z plotkami?
Autor: EmGie (---.bartnet.pl)
Data:   2020-05-20 16:23

Módl się za te osoby. Poczujesz, nabierzesz dystansu.

 Re: Jak sobie radzić z plotkami?
Autor: Marzena (---.play-internet.pl)
Data:   2020-05-22 16:18

Pani Elu, pani historia podkreśla, czym jest plotka. Plotkowanie nawet sprzyja zdrowiu i rozwojowi relacji. Martwi mnie jednak lekceważąca postawa wobec szkodliwości zachowań innych osób. Jak się pani czuła z tym, że pani ciocia powiedziała innym o ciaży? Czy to były jej przypuszczenia? Co oznacza, że "w świat poszła fama"? Jakie były reakcje? Czy pani zignorowała słowa cioci, czy też podejmowała próby wyjaśnień? Czy słowa cioci mogły mieć jakieś podstawy?
Dziękuję za Wasze rady i słowa otuchy. EmGie nie potrafię. Być może plotka dotyczy zbyt dużej dla mnie wartości. Nie chcę pozostać obojętna.
Proszę także o modlitwę za mnie i tych, którzy gdzieś w środku czują się głęboko skrzywdzeni przez najbliższych, ludzi lub ich języki. Niech nasze słowa będą zawsze budujące.
Szczęść Boże.

 Re: Jak sobie radzić z plotkami?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2020-05-22 17:01

Zdrowiu i relacjom sprzyjają pogawędki, rozmowy, a nie plotkowanie.
Plotka to "niesprawdzona lub kłamliwa wiadomość, zwykle powodująca utratę dobrego wizerunku osoby, której dotyczy" (banalna Wikipedia), "niesprawdzona lub nieprawdziwa wiadomość, rozpowszechniana nieoficjalnie przez ludzi kontaktujących się ze sobą" (WSJP).
Zdrowie z powodu powtarzania kłamliwych lub nieprawdziwych wiadomości i budowanie na tym relacji? Dziękuję, nie.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: