logo
Wtorek, 26 maja 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Jak ruszyć z wolontariatem? 2 h na tydzień.
Autor: Ewa (---.centertel.pl)
Data:   2020-05-23 07:42

Chciałabym zacząć pomagać innym ale zupełnie nie wiem od czego zacząć. Mieszkam na wsi wiec żadne organizacje charytatywne tu nie działają. Próbowałam się zapisać do Caritas ale nie odpisano mi na prośbę dołączenia, próbowałam zgłosić się do domu dziecka na wolontariat ale dyrektor nie mógł ze mną rozmawiać. Ktoś ma jakiś pomysł lub może coś zaproponować? Nie dysponuje dużą ilością wolnego czasu ale jakieś 2h tygodniowo chciałabym poświecić na pomoc innym.

 Re: Jak ruszyć z wolontariatem? 2 h na tydzień.
Autor: pluszowy miś (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2020-05-23 14:08

Może w pobliżu mieszka jakaś starsza, samotna osoba, której trzeba zrobić zakupy, zaprowadzić ją do kościoła (jak skończy się pandemia), pójść z listem na pocztę, umyć okna, wyplewić ogródek lub choćby pogadać przy kubku herbaty i przy upieczonym przez Ciebie cieście.
W naszej parafii jest taki zwyczaj, że w czasie wakacji ksiądz przekazuje w ogłoszeniach, że ktoś np. potrzebuje pomocy przy jakiś pracach i jeśli jest jakaś młoda osoba, która chce sobie zarobić w wakacje, to zgłasza się do zakrystii i ksiądz przekazuje, do kogo ma się zgłosić.
Może zapytaj księdza, czy zna kogoś, kto potrzebuje pomocy. Ksiądz chodzi do chorych z Panem Jezusem, to wie, kto jest samotny i sobie sam nie radzi.
Wolontariat to nie musi być pomoc w hospicjum czy domu dziecka, może to być zwykła pomoc komuś w codziennym życiu.

 Re: Jak ruszyć z wolontariatem? 2 h na tydzień.
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2020-05-23 15:25

2 godziny? Wiesz, akurat ja jakieś 3-5 godzin w tygodniu gadam przez telefon. Z bardzo starszymi osobami (80-92). Bardzo potrzebują po prostu kontaktu. Ktoś im zapewnia aprowizację, robi zakupy, nie wchodzi do ich mieszkań, ale poza tym są absolutnie same całe dnie. Do jednej mam 80 metrów, do drugiej 12 km, do trzeciej 140 km. Właśnie przegadałm jakieś 1,5 godziny...

Abo inaczej. Znajdź - na razie z zachowaniem reguł dystansu ze wzg. na epidemię - np. osobę, której trzeba raz na tydzień zrobić zakupy, posprzątać, umyć okno, kupić leki, pójść z nią jako osoba towarzysząca do sklepu, apteki, na pocztę. Poczytać książkę czy czasopismo. To ostatnie można nawet robić przez telefon. Popytaj wokół, popytaj proboszcza, do domu dziecka możesz zwrócić się później, po epidemii - co z tego, że może raz nie mógł z Tobą rozmawiać. Może potrafisz pomóc dziecku w lekcjach, nawet zdalnie. Może ktoś potrzebuje, by przypilnować dzieci (robi to wolontaryjnie moja przyjaciółka) lub zostać z z osobą niepełnosprawną.
W małym środowisku może łatwiej rozeznać, kto jest sam, kto mieszka sam, kto jest samotną matką z niepełnosprawnym dzieckiem, kto nie ma siły iść do apteki, kto nie wie, z kim ma zostać na godzinę jego stary ojciec.

 Re: Jak ruszyć z wolontariatem? 2 h na tydzień.
Autor: Marta (---.16-1.cable.virginm.ne)
Data:   2020-05-24 00:07

Tak, ksiądz powinien wiedzieć, komu z parafian by się przydała pomoc. Ale raczej nie będzie takich informacji udzielał na lewo i prawo, bo wiadomo, każdy może powiedzieć, że chce pomóc, a potem dokonać włamania do domu samotnej staruszki, albo wyłudzić od niej pieniądze "na wnuczka". Jeśli ksiądz Cię zna i ma do Ciebie duże zaufanie, to może coś w ten sposób osiągniesz, ale nie zdziw się i nie obrażaj, jeśli odmówi. Jak nie będzie chciał Ci dać namiarów do konkretnych potrzebujących, to może coś przy kościele by się przydało zrobić? U nas kościół jest sprzątany przez parafian i każda para rąk się przydaje.
Z moich różnych doświadczeń z wolontariatem wynika, że czasami trudno się załapać, ale warto się nie poddawać.
Hanno, skąd znasz te osoby? U mnie w Anglii jest taki wolontariat telefoniczny organizowany przez pewną fundację, oni łączą chętnych staruszków z innymi, żeby sobie pogadali. Nie wiem, czy jest coś takiego w Polsce.

 Re: Jak ruszyć z wolontariatem? 2 h na tydzień.
Autor: Ona (---.146.182.180.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2020-05-24 09:56

Pewnie nie o taki wolontariat Ci chodzi, ale serdecznie zapraszam do projektu www.wikisource.pl, gdzie wolontariusze zajmują się przepisywaniem i przygotowywaniem książek do korzystania z ich wersji elektronicznej. Generalnie, to co benedyktyni robili w zaciszu klasztoru, teraz robimy przy komputerach ;) Jest to jeden z największych i najbardziej różnorodnych księgozbiorów dostępnych w sieci całkowicie legalnie i za darmo. Poświęcasz tyle czasu, ile możesz, każda strona jest na wagę złota. Ostatnio na tym forum ktoś w odpowiedzi podał link do książki, nad którą pracowałam, satysfakcja olbrzymia ;) A wolontariat to baaardzo szerokie pojęcie ;)

 Re: Jak ruszyć z wolontariatem? 2 h na tydzień.
Autor: 38 na karku (---.7.ftth.classcom.pl)
Data:   2020-05-24 11:37

Może zacząć od rodziny lub sąsiadów?
Może zaproponować właśnie księdzu w parafii stworzenie takiego wolontariatu? (W mojej parafii w zeszłym tygodniu było ogłoszenie, że są poszukiwani młodzi do wolontariatu. Wcześniej proszono potrzebujących pomocy o zgłoszenie.)

 Re: Jak ruszyć z wolontariatem? 2 h na tydzień.
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2020-05-24 12:56

Marto,
w moim przypadku to są prywatne kontakty. Jedna to pani z sąsiedztwa (80 metrów). Kiedyś zagadnęłam, bo jej dawno nie widziałam, okazało się, że jest po poważnej chorobie, w miarę pomaga jej rodzina, zapytałam na początku epidemii, czy sobie radzi - i tak jakoś poszło. Drugą znałam znacznie wcześniej, z kontaktów formacyjnych, już w zasadzie nie wychodzi z domu. Reszta to kwestia znajomych naszych znajomych i tego typu już wieloletnich relacji.
Nie wiem, czy jest taka fundacja w Polsce.
Wiem tylko, że w moim mieście zorganizowano taki telefon, pod który mogą dzwonić seniorzy, żeby po prostu pogadać, ale i w razie potrzeby znaleźć organizacyjną, psychologiczna czy inną pomoc - tam pracują pracownicy dziennych domów pomocy, którzy teraz nie mogą mieć fizycznego kontaktu z seniorami.To nie do końca na temat, ale piszę o tej inicjatywie, bo może ktoś starszy szuka takich rzeczy.

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: