logo
Poniedziałek, 10 maja 2021
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
Kanał czerwony
Kanał zielony
 
 
 Znajomy wpadł w spiralę długów.
Autor: Tomasz (---.as13285.net)
Data:   2021-04-26 21:43

Znajomy wpadł w spiralę długów. Nabrał tyle kredytów, że nie miał ich jak spłacić. Naprzód w bankach, potem w różnych szemranych parabankach i innych firmach. Oprócz tego u znajomych - sam mu kilka razy pożyczyłem po kilka tysięcy, chociaż nie mam nadziei, że to odda. Teraz dalej szuka skąd pożyczyć pieniądze, żeby oddawać je tym, którzy się najbardziej upominają (a z tego, co wiem, zdarzają mu się na przykład jacyś ściągacze długów, którzy straszą go i on wtedy pożycza od kogoś innego i im wtedy coś oddaje). Dawno stracił możliwość oddania wszystkich pieniędzy. Jego długi oficjalne i nieoficjalne z odsetkami już chyba sięgają kilkuset tysięcy złotych.
Zastanawiam się, czy mu pożyczać na spłatę tych długów. Ale to chyba nie ma sensu. On oddaje tym, którzy go bardziej nastraszą, a dług rośnie. Może gdybym miał tyle pieniędzy, żeby spłacić wszystkich jego wierzycieli to mógłbym mu pożyczyć i zamknąć sprawę, ale mnie po prostu na to nie stać. A tak to spirala długów się tylko nakręca.
Przebąkiwał mi, że chyba będzie się musiał zabić. Złapałem się na tym, że pomyślałem, czy to nie byłoby najlepsze rozwiązanie - tylko musiałby zabić też swoją rodzinę, żeby ściągacze długów nie mieli na kim się mścić. Chyba w jego sytuacji Bóg wybaczyłby mu takie rozszerzone samobójstwo. Wiem, że to głupia myśl i ją odrzucam, nie przypuszczam też, żeby posunął się do samobójstwa, ale patrząc na jego sytuację nie widzę żadnego dobrego rozwiązania.
Mam pytanie do forumowiczów: Czy widzicie jakąś możliwość rozwiązania tej sytuacji? Czy mogę jakoś pomóc temu znajomemu?
Prosiłbym tez osoby, które to czytają o modlitwę w intencji rozwiązania tej sytuacji.

 Re: Znajomy wpadł w spiralę długów.
Autor: Marta (---.16-1.cable.virginm.ne)
Data:   2021-05-08 14:12

Doradca finansowy, kredyt konsolidacyjny, refinansowanie pożyczek w rozsądny sposób (nie z parabankami), w ostateczności bankructwo/upadłość konsumencka. Jeżeli popadł w konflikt z jakimiś kryminalistami (straszenie i ewentualna zemsta na rodzinie?) to policja i/lub ucieczka z rodziną w jakieś odległe miejsce.
Kilkaset tysięcy złotych to nie jest znowu jakaś niewyobrażalna kwota. Ludzie mają hipoteki w takiej wysokości i jakoś spłacają.
Warto by się dowiedzieć, skąd się wzięły te długi. Czy "tylko" brak wyobraźni finansowej, czy też jakieś większe problemy typu hazard? Czy kolega pracuje?

 Re: Znajomy wpadł w spiralę długów.
Autor: Aneta (77.87.0.---)
Data:   2021-05-08 15:31

Co do legalnych długów - upadłość konsumencka. O szczegóły można dopytać w punkcie bezpłatnej pomocy prawnej (dostępne w każdej gminie).

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: