logo
Poniedziałek, 03 października 2022
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Zagubiony (24 l.) (---.net.tylda.net)
Data:   2022-09-24 19:48

Witam
Chciałbym opisać swoją sytuację duchową i poprosić o radę

Mam 24 lata i wychowałem się w praktykującej rodzinie, aczkolwiek letniej w wierze. Chodziłem do kościoła z rodzicami bardziej z przyzwyczajenia. Od dziecka mój szacunek wzbudzali zarówno ateiści, jak i osoby głęboko wierzące. Od dziecka mam skłonności nerwicowe - odkąd pamiętam popadałem w nadmierną skrupulatność jeśli chodzi o grzechy, co nasilało moje stany lękowe Od zawsze byłem przeciwnikiem postawy "wierzący niepraktykujący", stąd moje przywiązanie do wiary. Taki stan trwał do końca liceum, kiedy poszedłem na studia i zachorowałem na depresję lękową. Leczę się od 5 lat i od tego czasu moje życie religijne praktycznie umarło.

Po pewnym czasie próbowałem zażegnać ten kryzys, wydawało mi się, że brakuje mi zaangażowania - stąd czytanie Biblii , rozmowy z mądrymi księżmi (a mało ich niestety). Pojawiła się złudna nadzieja, że udało mi się nawrócić. Spróbowałem swoich sił nawet w duszpasterstwie, ale to wszystko nie przyniosło efektu. Ludzie z tego duszpasterstwa bardzo mnie rozczarowali (przede wszystkim konserwatyzmem światopoglądowym i religijnym) i tylko potwierdzili moje negatywne stereotypy o katolikach. Na dodatek moi rodzice również odwrócili się od kościoła po latach. Obecnie nie odczuwam w ogóle potrzeby rozmowy z Bogiem, nie chodzę do kościoła, czasem jednak proszę go o łaskę wiary. Przez moją chorobę i leki moja duchowość praktycznie nie istnieje.
Jak mam się nawrócić, bo jak widać jestem ciężkim przypadkiem.
Proszę o porady i dziękuję

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2022-09-24 22:18

Zagubiony,

Bardzo ważna rada: bierz leki i nie rezygnuj z nich.
Jesteś "zagubiony", to prawda, jednak módl się do Boga o łaskę wiary. To wielki dar. On Cię wysłucha. Nie trać nadziei. Myślę, że z Bożą pomocą odnajdziesz się na właściwej drodze.

Zaimek "Go" odnoszący się do Pana Boga lepiej napisać wielką literą.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Daniel (---.centertel.pl)
Data:   2022-09-25 00:19

Zbliża się październik, miesiąc Różańca Św. Poświęć ten czas na jak najczęstszy udział w Nabożeństwach Różańcowych. Modlitwa i osobista relacja z Jezusem są niezbędne do wiary żywej.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Ona (---.146.12.141.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2022-09-25 11:19

Nie chcę oceniać, ale pierwsza myśl po przeczytaniu tego posta to "strasznie mało szukałeś". Lektura Pisma Świętego, rozmowy z mądrymi księżmi (moje doświadczenie jest zupełnie inne, Pan tak prowadzi, że ciągle trafiam na wspaniałych kapłanów), jedno duszpasterstwo, rozczarowanie ludźmi i już? Przecież Kościół daje nam tyle form i środków! Tu naprawdę każdy może się odnaleźć, skoro mamy miejsce zarówno dla tradycjonalistów i neonów, grup medytacyjnych i charyzmatycznych, itd. Trzeba tylko poszukać SWOJEGO miejsca. Sama długo szukałam, ale mam nadzieję że w końcu się udało. Jednak pewności nie mam i to też jest ok. Często wspólnota jest dana na jakiś czas, np. duszpasterstwo młodzieży, studentów itp. I znowu trzeba szukać. Ale to, czego najbardziej mi zabrakło w Twojej wypowiedzi, to walka o indywidualną, Twoją relację z Panem. Trwanie przy Nim, pomimo wszystko. Jak wygląda Twoja modlitwa? Twoje bycie z Panem? Czy szczerze mówisz Mu o tym kryzysie, problemach? Czy jest możliwość, żebyś ponownie rozmawiał z tamtymi kapłanami, albo może z jakimiś innymi, mądrymi. Warto jest mieć obok siebie wsparcie. Mam takiego księdza, znajomość z nim zaczęła się właśnie od takich rozmów. To było ponad 10 lat temu. Do dzisiaj mamy kontakt, mimo że obecnie mieszka na drugim końcu Polski, piszemy maile albo rozmawiamy telefonicznie. Szukaj swojej drogi, Pan już ją dla Ciebie przyszykował.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Marcin (---.centertel.pl)
Data:   2022-09-25 13:01

Jeśli prosisz o łaskę wiary to mówisz do Boga.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Wiktoria (---.play-internet.pl)
Data:   2022-09-25 16:35

To, że się starasz i próbujesz jest już na pewno docenione przez Boga.
Polecam ci rozmowy z Jezusem.
Staraj się rozmawiać z Jezusem swoimi słowami.
Np. jak idziesz do sklepu to rozmawiaj z Jezusem, powiedz po co idziesz do tego sklepu lub jak planujesz spędzić dzień. Staraj się modlić "Ojcze nasz" oraz inne modlitwy które lubisz odmawiać.
Możesz również słuchać piosenek, pieśni religijnych albo śpiewane psalmy, wydaje mi się, że są również śpiewane modlitwy np. koronka do Miłosierdzia Bożego.
Ja osobiście nie słucham takich piosenek/pieśni, (no może czasem coś słuchałam ale to mało) ale ostatnio w zwykłych piosenkach doszukuje się takich słów, które mogę odnieść do Boga lub ogólnie wiary katolickiej.

No i oczywiście modlitwa o samego siebie i innych. Poczytaj trochę o koronce do Bożego Miłosierdzia, ta modlitwa może ci pomóc. Oczywiście nie na siłę, tylko tak abyś dobrze się z tym czuł. Módl się z serca, tak jak potrafisz.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: H. (---.centertel.pl)
Data:   2022-09-25 22:52

Doradziłabym konsultacje z psychologiem chrześcijańskim. Dość łatwo znaleźć takie konsultacje choćby online. W leczeniu Twojej choroby można właśnie ukierunkować się na Boga, tylko świecka psychoterapia ten aspekt zupełnie pomija. Ja korzystałam z takich usług i trafiłam właśnie na otwartą panią psycholog chrześcijańską - nie była fundamentalistką ;)
A co do duszpasterstw i wspólnot - to specyficzne środowiska. Absolutnie nie mówię że złe, ale ja, jako osoba wierząca, też jakoś nie umiem się w nich zbytnio odnaleźć, ba, czasem właśnie powodują we mnie nerwicę. Najważniejsze to zacząć od budowania własnej relacji z Bogiem. Jeśli prosisz Go o łaskę wiary, to już bardzo dużo.
Pozdrawiam, trzymaj się!

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Jola (---.centertel.pl)
Data:   2022-09-27 07:23

Kto ma zdolność oceniać czyjąś mądrość? Wg jakich kryteriów, jeśli sam uważa, że jest w tyle z wiarą, a pewnie i wiedzą w tym obszarze?

Na czym polegają wspomniane przez Ciebie "konserwatyzm światopoglądowy i religijny"?

Ona - kim są "neony"?

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Ona (---.146.12.141.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2022-09-27 18:09

@Jola, "neony", to potoczne określenie osób ze wspólnot Drogi Neokatechumenalnej.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Zagubiony (---.centertel.pl)
Data:   2022-09-27 18:24

Konserwatyzm światopoglądowy i religijny przejawiący się zamknięciem na ludzi poszukujących, łechtaniem swojego religijnego ego pod płaszczykiem otwartości i tolerancji. Oprócz tego obgadywanie i rozliczanie innych z wiary i zaangażowanie

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2022-09-27 21:05

Hmmm...
konserwatyzm [łac. conservatus ‘zachowany’], postawa, którą charakteryzuje przywiązanie do istniejącego, zakorzenionego w tradycji stanu rzeczy (wartości, obyczajów, praw, ustroju politycznego itp.) oraz niechętny stosunek do gwałtownych zmian i nowości (za sjp PWN)

Nie bardzo widzę związek z Twoimi odczuciami.

W depresji i zaburzeniach lękowych może się pojawić kryzys wiary. Ale to, czego Bóg wtedy wymaga, to wierność na miarę swoich możliwości.

W nawróceniu pomaga przyjęcie prawdy o Bogu i sobie. Bóg jest najlepszym ojcem, który kocha i chce dobra dla mnie - swojego ukochanego dziecka. Ja tak naprawdę nie mogę nic zrobić, żeby zasłużyć na bycie z Nim. Za darmo daje mi życie wieczne.

Warto też popracować nad swoim charakterem i poglądami. Nie z musu, a jako odpowiedź Bogu. Mam wrażenie, że uważasz się za lepszego, bardziej "oświeconego" od innych i masz problem z przyjęciem inności tych innych, chciałbyś ich dopasować pod swoje potrzeby. Mało mądrych księży spotkałeś? Słabo szukasz, zresztą czym jest ta mądrość według Ciebie? Teoretyczną znajomością Biblii? To nie o to chodzi w byciu dobrym księdzem, a nawet przez ręce tych po ludzku głupich (choć każdy z nich jest magistrem, więc tak całkiem głupi być nie mogą) przychodzi Bóg, dając Swoje Ciało i przebaczenie. Ludzie z duszpasterstwa są inni, niż zakładałeś? No cóż, każdy ma wady, a na jednym duszpasterstwie świat się nie kończy, można poszukać gdzie indziej. Jesteś ciężkim przypadkiem? A kto jest łatwym w temacie nawrócenia?

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Zagubiony (---.centertel.pl)
Data:   2022-09-27 23:35

Jak już drążysz ten konserwatyzm mimo, że to nie jest temat wątku to ci odpowiem o co mi chodzi
Ja zawsze uważałem się zawsze za postępowego katolika, bliskie mi było nauczanie JPII i Franciszka, natomiast ludzie z duszpasterstwa to typowi konserwatyści i fundamentaliści, stąd moje trudności w tym środowisku
Nie uważam się za lepszego, pisanie na forum katolickim z prośbą o pomoc to chyba potwierdza.

Ona
Strasznie mało szukałem? Skąd przekonanie, że kto szuka ten zawsze znajdzie? Właśnie dużo szukałem, starałem się podejść do swojej wiary serio, niestety nie przyniosło to efektów - ani szczere rozmowy, spowiedzi i doświadczenia wspólnotowe.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Zagubiony (---.net.tylda.net)
Data:   2022-09-28 00:06

(...)
---
Formuła Forum Pomocy to pytanie-odpowiedź. Natomiast do dyskusji przeznaczone jest Forum Dyskusji: (klik).

Fora Pomocy i Dyskusji funkcjonują odrębnie, zarówno od strony technicznej, jak i obsługi moderatorskiej. Ewentualne założenie wątku na sąsiednim forum spoczywa w pełni na Użytkowniku.

z-ca moderatora

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2022-09-28 00:32

" Konserwatyzm światopoglądowy i religijny przejawiący się zamknięciem na ludzi poszukujących, łechtaniem swojego religijnego ego pod płaszczykiem otwartości i tolerancji. Oprócz tego obgadywanie i rozliczanie innych z wiary i zaangażowanie" . Brzmi fatalnie.
Być może trafiłeś na niewłaściwe duszpasterstwo albo coś jest nie tak z odbiorem, z postrzeganiem ludzi. Nie szkodzi. Jest jeszcze tysiąc innych wspólnot, więc nie ma się co poddawać. Szukaj dalej swojej drogi. Poza tym idealne środowiska nie istnieją.
Stereotypy, które niesiesz w sobie, a o których wspominasz, na pewno Ci nie pomogą.

"Skąd przekonanie, że kto szuka ten zawsze znajdzie?" Może z Ewangelii? Mt 7,7?

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2022-09-28 02:42

Nie "drążę konserwatyzm", tylko zwracam uwagę, że moim zdaniem używasz tego słowa w niewłaściwym znaczeniu i jesteś mało konkretny. Skoro od 5 lat chorujesz na depresję i zaburzenia lękowe, to zapewne też chodzisz na terapię, a tam zwraca się uwagę właśnie na konkrety i właściwe zdefiniowanie problemu.
"Konserwatywny katolik" to dla jednych ten, który uznaje jedynie Mszę trydencką, dla innych ten, który przestrzega 6 przykazania. Analogicznie: "postępowy katolik" to może być np. ktoś, kto popiera aborcję, ale też ten, kto wprowadza w życie katolicką naukę społeczną jako przedsiębiorca bądź jako świecki czynnie uczestniczy w organizacji życia parafii czy jest liderem wspólnoty charyzmatycznej. Za "fundamentalistę katolickiego" może uchodzić ktoś, kto upiera się, że na wyjeździe integracyjnym nie będzie się upijał i pójdzie w niedzielę na mszę albo ktoś, kto będzie zmuszał gorączkujące dziecko do pójścia na mszę w niedzielę. Chcesz konkretów, tymczasem określenie "jestem postępowy, bo bliskie mi jest nauczanie JPII i Franciszka, a ludzie z duszpasterstwa są konserwatywni bo są fundamentalistami i łechcą swoje ego itd." niewiele mówi i co byś nie twierdził, jest oceniające. Łatwiej będzie polecić Ci konkretną duchowość, jeśli określisz czego szukasz. Jest niemal przepaść między wspomnianymi tu neonami a odnową charyzmatyczną i duchowością św. Ignacego, choć wszystkie działają wewnątrz Kościoła.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Ona (---.dynamic.chello.pl)
Data:   2022-09-28 09:18

Tak jak napisałam, jest to pierwsza moja myśl po przeczytaniu Twojego posta. Nie wspominałeś w nim np. o spowiedziach, ale wybacz, życie sakramentalne dla osoby, która traktuje swoją wiarę serio to raczej podstawa niż dowód nadzwyczajnych poszukiwań. Wspomniałeś za to, że po tych rozmowach z mądrymi księżmi miałeś złudną nadzieję, że udało Ci się nawrócić. Wiesz oczywiście, że nawrócenie to nieustający proces, który mamy powtarzać po kilka / kilkanaście / kilkadziesiąt razy dziennie? Nie ma tak, że raz i starczy. Wspomniałeś, że byłeś w duszpasterstwie, które Ci nie odpowiadało. Więc pytanie, czy szukałeś kolejnego, innej wspólnoty, innej formy zaangażowania w Kościół? Nie wszystko jest dla każdego. Więcej, niektóre formy, które jak najbardziej mieszczą się w ramach KR-K, niektórym osobom, w niektórych sytuacjach mogą zaszkodzić. Jeżeli odpuściłeś po pierwszej próbie, to nie szukałeś naprawdę. No i ostatnia rzecz, do której się nie odniosłeś. Rozmowy, duszpasterstwo, nawet Sakramenty, do niczego Ci się nie przydadzą, jeśli nie będziesz miał osobistej relacji z Panem. Choćbyś spotkał najświętszego kapłana, formował się w kuźni świętych, spowiadał się codziennie i dwa razy dziennie komunikował, to dopóki nie będziesz trwał przy swoim Bogu, z Nim się spotykał, rozmawiał, marnował czas, dopóki nie odkryjesz, że On JEST, działa i kocha Ciebie, to nic z tego wszystkiego nie będzie.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Zagubiony (---.net.tylda.net)
Data:   2022-09-28 19:49

Ona
To ciekawie co napisałaś, bo dokładnie to samo powiedział mi ów ksiądz, a w zasadzie ojciec zakonnik.
Problem w tym, że ja nie mam poczucia, że Bóg mnie kocha, bo sam nie umiem kochać, z powodu choroby i zranień.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2022-09-28 20:16

"nie mam poczucia, że Bóg mnie kocha" - nie szkodzi. Nie trzeba mieć POCZUCIA. To oczywiście świetne doświadczenie, gdy ktoś je akurat ma, ale na poczuciu nie budujemy ani wiary, ani relacji z Bogiem. Wiara jest czymś w ciemno. Także kompletnie w ciemno, także bez dowodów uczuciowych, także wbrew rozumowi.

 Re: Nie wierzę już w Boga. Jak się nawrócić?
Autor: Ona (---.146.12.141.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2022-09-28 22:08

Zagubiony, bo to o to chodzi w wierze. Wiara, że Bóg jest obok, najbliżej Ciebie, że pragnie Twojego dobra, że NIC nie jest w stanie zmienić Jego miłości do Ciebie. Czasem na ślepo, zgrzytając zębami, bo wszystko w Tobie krzyczy, że jest inaczej. Czasem w olbrzymim bólu niewiary i zwątpienia. Ale On zawsze jest. I to się nie zmieni. Wiem, że to bywa koszmarnie trudne, sama dzień po dniu walczę o tę wiarę. Ostatnio przeczytałam kapitalne zdanie: "życie chrześcijańskie nie jest przede wszystkim pracą do wykonania ale darem do przyjęcia". To nie my się mamy spinać, my mamy otworzyć ręce i powiedzieć do Boga "daj".

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: