logo
Niedziela, 29 stycznia 2023
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Co wybrać? Rodzinę czy chłopaka?
Autor: Karolina (---.nux.net)
Data:   2023-01-16 13:11

Witam. Mam straszny problem i dylemat który może wpłynąć na przebieg mojego dalszego życia. Byłam z chłopakiem przez 4 lata, po dwóch latach mi się oświadczył. W tym czasie mieliśmy jedno rozstanie po którym do siebie wróciliśmy, w sumie oboje tego chcieliśmy, on obiecał ze się zmieni. I faktycznie, przez dłuższy czas było cudownie. Natomiast schody zaczęły się jakoś od mniej więcej pol roku, widziałam ze się zmienił ze coś jest nie tak, ale nic mi nie chciał mówić. Zaczął gadać ze jest ze mną nieszczęśliwy, ze w sumie to nie pasujemy do siebie itd. Z czasem zaczęły się nawet wyzwiska. Sama byłam w szoku bo on wcześniej taki nie był. On mieszka u rodziców w miejscowości oddalonej o około 15 km ode mnie, ja wynajmuje od niego mieszkanie (które odziedziczył). Najgorsze jest to ze te niemile słowa, wyzwiska są wtedy kiedy jesteśmy na odległość , to znaczy pisze je w wiadomościach do mnie, natomiast jak jesteśmy razem to zawsze potrafimy się dogadac, jest miło, sympatycznie, bez wyzwisk. Ostatnio przegiął pisząc do mnie straszne rzeczy, po czym wreszcie coś we mnie wybuchło i stwierdziłam ze to koniec. Szukam innego mieszkania wyprowadzam sie i o nim zapominam. Chciałam mu to powiedzieć w 4 oczy ale on nie chciał sie spotkać wiec nie odzywalismy sie do siebie przez pare dni. W tym czasie zdążyłam powiedzieć moim rodzicom co sie stało, mama stwierdziła ze bardzo dobrze robie i nie jest to mężczyzna dla mnie i już odrazu postawiła mi ultimatum ze jeśli doszłoby do tego ze do siebie wrócimy to ona sie mnie wyrzeka i to dla niej oznacza ze wybrałam jego rodzine a nie moja, ze nie chce ze mną mieć nic do czynienia. I faktycznie stało sie. Odezwał sie po paru dniach, spotkaliśmy sie i stwierdził ze sie zmieni, ze zachowywał sie jak wariat, ze nie powinno mieć to w ogóle miejsca, a takie rzeczy mówił bo był sfrustrowany ze tak mało czasu ze sobą spędzamy (wtedy zaczęłam pracować i jednocześnie studiuje wiec tego czasu faktycznie było mniej) i stad jego reakcja, której teraz strasznie żałuje. Z jednej strony rozum mi mowi ze on jest po prostu toksyczny bo wiele razy obiecywał ze sie zmieni, nie robił tego i tak w kółko i miałam myśli ze no nie wyobrażam sobie przez całe życie tylko sie kłócić, z drugiej strony serce mnie ciągnie do niego i chce wybaczyć mimo tego ile razy byłam skrzywdzona przez niego i cały czas w niego wierze, w jego zmianę.powiedziałam o tym mamie- dostała szału, wykrzyczała żebym sie do niej nie odzywała, żebym sie nie pokazywała na jej oczy itd. Bardzo mnie to zabolało i faktycznie tak jest, dzwonie do niej to nie odbiera,znam moja mamę , ona jest bardzo zawzięta. Nie wiem co mam robić. Posłuchać sie mamy i odpuścić ta relacje czy spróbować jeszcze raz? Tylko ze jak spróbuje z nim jeszcze raz to wtedy nie będę miała matki… moja mama jest fanatyczka pod katem religii i twierdzi ze wchodzę w szatańska rodzine gdzie grasują demony, a jeszcze bardziej ją nakręca jej siostra. To był pomysł jej siostry zeby postawić mi to ultimatum.Nie wiem co robić, proszę o pomoc. Boje sie ze straciłam matkę, a wiem ze w żadnej sytuacji nie będę szczesliwa, jak zostanę z nim i nam sie ułoży to super ale stracę rodzine, jak pójdę za jej zdaniem, być może utracę szanse na fajna miłość, chociaż sama nie wiem bo wiele razy miałam przez niego przykrości ale chce w niego wierzyć ze sie zmieni.. Kiedys było naprawde super, nie wyobrażałam życia bez niego. Powiedziałam mu to i bardzo sie zmartwił, mówił ze cokolwiek nie wybiorę to i tak będzie szczęśliwy z tego ze porozmawialiśmy i był w stanie mnie przeprosić. Chce mojego szczescia i żebym wybrała tak żebym była szczesliwa, do niczego mnie nie namawia i wie ze mi ciężko w tej sytuacji z mama. Mama twierdzi ze on od zawsze niszczył nasza rodzine i ją skłócał, a teraz wyszło na odwrót, to mama skłóciła wszystkich.

 Re: Co wybrać? Rodzinę czy chłopaka?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2023-01-28 13:57

Sa dwie sprawy.
1) czy chcesz być z tym chłopakiem,
2) czy chcesz dalej funkcjonować w układzie ewidentnej przemocy psychicznej ze strony rodziny.
Sprawy te nakładają się, fakt, ale warto spróbować obejrzeć je osobno.

1) Masz przed sobą własny, samodzielny wybór, czy chcesz być z tym, z takim chłopakiem. Rozważ jego postawę, jego zachowania itd. Czy chcesz być z kimś, kto Cię tak traktuje i o kim wiesz, że obiecuje, ale nic nie zmienia.
Matczyne histerie nie powinny być żadnym argumentem w tej sprawie. To trzeba oddzielić.

2) Masz prawo sama wybierać, w wolny sposób, a mama nie ma żadnego prawa do szantażu. Mama Cię po prostu krzywdzi, wywiera przemoc psychiczną. To niemoralne.
Nawet jeśli mama może ma dobre intencje, to forma jest absolutnie nieakceptowalna. A jej motywacje pt. szatańska rodzina pełna demonów są niepokojące, niezdrowe. Wykolejona religijność mamy, wykrzywiona psychika albo jedno z drugim, przypuszczam, że coś w tych klimatach
Niezależnie od tego, czy będziesz z tym chłopakiem, czy nie, nie pozwalaj sobie na to, by Cię rodzina tak traktowała. Jesteś dorosła, o ile dobrze rozumiem (studia) i trzeba nauczyć się nie podporządkowywać się przemocowcom, którzy swoje szantaże na dodatek uzasadniają religijnie.

 Re: Co wybrać? Rodzinę czy chłopaka?
Autor: Akittm (---.adsl.inetia.pl)
Data:   2023-01-28 14:32

Może wynajmij sobie pokój, tak, żeby nie mieszkać ani z chłopakiem ani z mamą. On Cię nie szanuje, tylko uzależnia od siebie, a mama robi podobnie i Cię szantażuje - tyle jestem w stanie powiedzieć, o ile dobrze zrozumiałam Twój post.
Posłuchaj na youtube o osobowości narcystycznej albo poczytaj. Zobacz czy nie masz z tym do czynienia w osobie mamy i chłopaka. Najlepiej by było, żebyś zajęła się sobą - studiami, zainteresowaniami, poznawaniem nowych ludzi (może jakieś duszpasterstwo?). Z nim (chłopakiem) na pewno nie będziesz szczęśliwa. Możesz nabawić traumy (i nie tylko), a zostawisz go pewnie prędzej czy później (albo on Ciebie - co jest bardzo prawdopodobne). To nie jest tak, że masz do wyboru tylko mamę, albo chłopaka. Możesz wybrać siebie i byłby to wybór lepszy.

Mama może Cię nastawiać przeciwko chłopakowi, ale Ty sama wiesz, że ten chłopak, to nie jest najlepszy wybór, a przynajmniej tak wynika z Twojego posta. Liczysz, że on się zmieni, marzysz o związku z osobą, którą on nie jest. Co znaczy, że chcesz związku ze swoim wyobrażeniem o nim. Może był dla Ciebie dobry, ale to jest tylko część. Jeśli Cię nie szanuje, to epizody "dobroci", wcale nie unieważniają tego braku szacunku.
A mama - Chce Cię mieć całą albo wcale?

Pomyśl na poważnie o swoim rozwoju. Mam wrażenie, że żadna z tych decyzji, które masz do podjęcia, nie byłaby Twoją wolną ani świadomą decyzją.

Jeśli ktoś uważa, że jest z Tobą nieszczęśliwy i do siebie nie pasujecie, a później naciska na kontakt z Tobą... Ja tu widzę manipulacje i nie tylko tu.

Może zapisuj sobie wszystkie nielogiczne zachowania chłopaka i wykluczające się słowa i czyny.
Ja bym na Twoim miejscu uciekała - najpierw od chłopaka, później od mamy (kontakt mniej bezpośredni).

 Re: Co wybrać? Rodzinę czy chłopaka?
Autor: Karolina (---.205.211.156.nat.ftth.dynamic.t-mobile.pl)
Data:   2023-01-28 16:35

Hanno, bardzo dziękuje za poradę. Rzecz w tym ze nie wiem. Może jestem ślepo zapatrzona. Natomiast cały czas w niego wierze, ale nie wyobrażam sobie do końca życia nie mieć kontaktów z rodzina. W ostatnim okresie było gorzej ze względu na mniejsza cześć wolnego czasu. Teraz jakiś czas widujemy się i faktycznie jest lepiej, zrozumiał swój błąd, miał okropne wyrzuty sumienia. On ogólnie kocha mnie jak szaleniec o czym sam ostatnio mówił, z reszta gdyby nie to, to widać. Rozmawiałam jeszcze z moja siostra - ona mowi ze nie dziwi się mamie, gdyż od dwóch tygodni niecałych stawiam swoją rodzine na nogi, ze szukam nowego mieszkania, ze ten człowiek nie jest chyba dla mnie, ze ona czuje się przeze mnie oszukana. Okej, faktycznie może za pochopnie niektóre rzeczy mówiłam, natomiast nie wiem. Cały czas w niego wierze, a mama strasznie mnie krzywdzi. Nawet jeśli chciałabym z nią to naprawić to ona nawet nie odbiera telefonów. Ja w ostatnim czasie jestem wrakiem człowieka.

 Re: Co wybrać? Rodzinę czy chłopaka?
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2023-01-28 19:28

Wybierz siebie. To ze sobą spędzisz resztę życia. I to Ty masz być dla siebie najważniejsza. Wybieraj tak, żebyś była szczęśliwa. Może być tak, że to będzie oznaczało i zerwanie z chłopakiem, i ograniczenie kontaktów z ridziną.
Sugeruję Ci terapię, bo w życiu z przemocową rodziną nabyłaś niedobre wzorce reagowania, zachowania i przeżywania emocji. Dobrze by było to wyprostować, nauczyć się stawiać granice, reagować na skierowaną do Ciebie przemoc.

 Re: Co wybrać? Rodzinę czy chłopaka?
Autor: Magdalena (---.centertel.pl)
Data:   2023-01-28 20:28

Karolino,

Czy jesteś pewna, ze chłopak nikogo nie ma poza Tobą? Dasz sobie "rękę uciąć"? A może rozważa czy lepsza będzie Halina czy Karolina i ma ogromny dylemat sam ze sobą, bo obie dziewczyny oszukuje i oszustwo może się wydać (!)
Sama zrobiłaś z niego "bożka" i wierzysz w każde jego słowo, jakie Ci naklepie.

Wierzyć to tylko samemu Bogu, a nie grzesznym ludziom i to w ciemno. Zastanów się dziewczyno, bo wybierzesz drogę donikąd. Radzę zakończyć tę znajomość i nie zawracać sobie głowy Piotrusiem panem czy innym maminsynkiem ...
Ale decyzja należy wyłącznie do Ciebie.

Pozdrawiam

 Re: Co wybrać? Rodzinę czy chłopaka?
Autor: zxc (---.elpos.net)
Data:   2023-01-28 21:50

Jeśli teraz tak się czujesz będąc z tym chłopakiem to prawdopodobne jest że w przyszłości tak też będziesz się czuć, pomimo jego obietnic. Na pewno widzisz jakiś zachowania w tym chłopaku które mają na ciebie wpływ ale te zachowania troszkę ciebie zaślepiają i trzymasz się ich kurczowo. Przemyślisz sama sprawę bo nikt za ciebie tego nie zrobi. A jakby za ciebie ktoś podjął decyzję to potem będziesz żałowała że sama nie podjęłaś jej.

 Re: Co wybrać? Rodzinę czy chłopaka?
Autor: Hanna (---.wtvk.pl)
Data:   2023-01-28 22:04

"On ogólnie kocha mnie jak szaleniec o czym sam ostatnio mówił, z reszta gdyby nie to, to widać."

Co widać dokładnie? Bo to, że kto mówi, że kocha, niekoniecznie oznacza milość.
Jak się więc konkretnie wyraża miłość ze strony tego chłopaka? Umiesz to wypunktować? Dla siebie, uczciwie?

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: