logo
Niedziela, 14 grudnia 2025
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 Nie czuję, nie słyszę Boga podczas czytania Pisma Świętego.
Autor: Nic nie wiem (31.94.64.---)
Data:   2025-04-17 15:44

Nie czuję nic podczas czytania pisma Świętego, nadal czytać?
Co mam zrobić? Mniej grzeszyć, więcej się modlić, więcej chodzić do kościoła? Nie che nikomu zazdrościć tej łaski

 Re: Nie czuję, nie słyszę Boga podczas czytania Pisma Świętego.
Autor: Danusia (178.219.104.---)
Data:   2025-04-17 16:41

W zasadzie Słowem Bożym się żyje, wprowadza się w życie. I potem kiedy je zaczniesz czytać odczujesz jego smak. Taka powinna i jest dla mnie kolejność.

 Re: Nie czuję, nie słyszę Boga podczas czytania Pisma Świętego.
Autor: Katolik (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data:   2025-04-17 16:44

Nadal czytać. (Oczywiście z umiarem, tak by nie zaniedbać innych ważnych rzeczy). Ale nie po to, żeby coś czuć. Nie o czucie chodzi. Wiara opiera się bardziej na rozumie, nie na emocjach, a przynajmniej powinna. Oczywiście, grzech może być przeszkodą w czytaniu, szczególnie śmiertelny, albo nawet może nas otworzyć na złe interpretacje Pisma Świętego, ale nie chodzi o to żeby nie grzeszyć po to żeby coś czuć, tylko żeby nie obrażać Boga. Samo Pismo Święte to dar sam w sobie, czyli Słowo Boże. Oczywiście możesz się modlić o łaskę lepszego rozumienia Pisma Świętego, w rozumieniu pomocne może być też czytanie jakiś opracowań, komentarzy (ale nie po to żeby coś czuć tylko żeby lepiej rozumieć, żeby nie interpretować źle itd).

 Re: Nie czuję, nie słyszę Boga podczas czytania Pisma Świętego.
Autor: K. (---.dynamic.gprs.plus.pl)
Data:   2025-04-17 16:57

Nie wiem czy to chodzi o to, żeby coś czuć.
Dobitnie raz poczułam na Mszy Świętej, po jednym fragmencie nagle ścisnęło mi gardło, jakbym miałam wybuchnąć płaczem, ledwo to wytrzymałam, to było bardzo silne, a przyszłam sobie w dzień powszedni, w dobrym nastroju na Mszę Świętą.

Siądź sobie w domu czy kościele/kaplicy, czytaj powoli po zdaniu. Ja robię tak, że przed Najświętszym Sakramentem siedzę i czytam kilka zdań i niektóre powtarzam powoli jakbym chciała jakoś głębiej zrozumieć i patrzę na Najświętszy Sakrament. Czasami idę na spacer do lasu i powtarzam w myślach (albo na głos szeptem) jedno zdanie z pamięci.

Myślę, że być może musisz się trochę otworzyć, może być tak, że czytasz dla czytania samego. Też uważam, że to przychodzi z czasem, także jakieś dostrzegalnie szczegółów. Słucham księży, którzy głoszą i np niektóre fragmenty w życiu bym jakoś tak nie odkryła na nowo. Przykładowo: niektórzy uważają, że w przypowieści o marnotrawnym synu chodzi bardziej (albo również jest ważny) ten starszy syn. To jak on reaguje, to jak siedział w swojej wygodzie całe życie i będąc przy ojcu, jednak nie zrobił nic ponad. Bardzo do mnie trafia ta "wersja". A sama czytając to wcześniej, po prostu widziałam słowa, sklejałam w zdania, wiedziałam że jest starszy syn, a jednak jakbym go nie zauważyła.

Też uważam, że to nie chodzi o to aby za każdym razem coś wynieść jako "poradę"/naukę, Słowo może ożywiać.
Proponuję Ci, co dzień Mszę Świętą i Komunię oczywiście.
U mnie nowy etap wiary dało dwa razy dziennie Msza Święta+ czytanie Psalmów też.
Ale codziennie, żeby to był ciąg. I eliminacja bzdur, nie karmić się wszystkim z internetu, telewizji, od znajomych.
Bo Bóg szuka miejsca u nas, a jak mamy zajęte głowy wszystkim dookoła, to brak nawet skupiania porządnego.

 Re: Nie czuję, nie słyszę Boga podczas czytania Pisma Świętego.
Autor: Estera (---.165.kosman.pl)
Data:   2025-04-18 00:08

Czytać, bezapelacyjnie.
Ja też nie wiem, o co chodzi z tym czuciem. Sluchanie to przede wszystkim pytanie Boga, w jaki sposób to słowo odnosi się do mego życia.
Jeśli jest Ci trudno samemu/samej, polecam rozważania z pomocą innych osób, książek czy zasobów internetowych. Jest wiele stron z rozważaniami do czytania lub słuchania, np. Lectio Divina tu na Katoliku, medytacja z Pogłębiarką, "Kilka słów o Słowie" o. Michała Legana czy Chlebak na dominikanie.pl na youtube. "Minus" jest taki, że zwykle te rozważania dotyczą czytań z dnia, co oczywiście nie stoi w sprzeczności z czytaniem po swojemu.
Proponuję też mniej się spinać w temacie "co robić". Wiesz, dla Boga nie musisz robić nic, On Cię kocha i nic tego nie zmieni. On nie szuka niewolników, którzy na siłę będą więcej się modlić czy więcej chodzić do kościoła (co oczywiście samo w sobie nie jest niczym złym), zachowywać prawo i przykazania i czuć się przy tym jak starszy syn z przypowieści o synu marnotrawnym. On chce serca. On daje, bo chce i kocha.

 Re: Nie czuję, nie słyszę Boga podczas czytania Pisma Świętego.
Autor: EmGie (---.116.166.1-bartnet.pl)
Data:   2025-04-18 12:48

Nie musisz czuć. Słowo Boże Cię przenika(gdy słuchasz, czytasz, najlepiej na głos), Twoją duszę, serce. Może być jak maleńkie ziarno, które wykiełkuje za czas jakiś. Wystarczy wierzyć, zaufać, i prosić Ducha Świętego, by Tym Słowem Cię przemieniał.

 Re: Nie czuję, nie słyszę Boga podczas czytania Pisma Świętego.
Autor: 58 na karku (---.7.ftth.classcom.pl)
Data:   2025-04-18 18:51

Bardzo polecam Centrum Formacji Duchowej w Krakowie, a szczególnie sesje, rekolekcje i dni skupienia, które prowadzi jego założyciel i dyrektor ks. Krzysztof Wons SDS. Najlepiej zacząć od czegoś, co wprowadza w lectio divina. Dostępnych jest wiele jego książek. Najbardziej polecam na początek sesję lub lekturę "Jak żyć Słowem Bożym na co dzień". Ja zaczęłam właśnie od takiej sesji, i to było wspaniałe wydarzenie. To było już 21 lat temu, i dotąd jestem częstym gościem w CFD.

https://cfd.sds.pl/

 Odpowiedz na tę wiadomość
 Twoje imię:
 Adres e-mail:
 Temat:
 Przepisz kod z obrazka: