Autor: Mateusz (---.dynamic.mm.pl)
Data: 2025-09-15 14:22
"Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie podał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia." (Mt 5,25) - widzę że Jezus opisując te dwie sytuacje gdzie w obu przychodzi się do Boga, ołtarz i sąd w sprawach związanych z grzechami, mówi On aby pierw się pojednać, a po tym przychodzi pytanie".
Przytaczając ten cytat pokazałeś, na czym polega problem. Nie odróżniasz chyba pojednania/pogodzenia się z drugim człowiekiem od zadośćuczynienia. To, że spytasz tego kogoś, czy nie czuje już do Ciebie urazy i ten ktoś to potwierdzi, nie załatwia sprawy. W tym momencie pogodziliście się ze sobą, ale Twoje postępowanie mogło doprowadzić do szkód materialnych, "życiowych" (tak to nazwijmy) lub duchowych u tej osoby. I dlatego ważne jest, abyś spróbował te szkody naprawić, na tyle, na ile się da.
|
|