Autor: Kasia (---.97.75.148.ipv4.supernova.orange.pl)
Data: 2025-12-16 22:36
Warunki mają żeby przyjmować gości. Do innych chętnie jeżdżą, do mnie, do drugiej siostry (której też nie zapraszają), u naszych rodziców potrafią spędzać całe weekendy ale u siebie też ich nie ugoszczą. Więc zakładam, że kontakt chcą utrzymywać, ale z wygody nie chcą zapraszać do siebie, bo lepiej jak ktoś obsłuży. Taka sytuacja trwa od początku tj, od około 10 lat. Nie pytałam wprost, dlaczego nas nie zapraszają, ale próbowałam kilka razy się "wprosić" i mówiłam np: "mamy wolny najbliższy weekend to możemy was odwiedzić", to albo były tłumaczenia, "nas nie będzie bo jedziemy na zakupy", albo w ogóle nagła zmiana tematu.
Warunki mają żeby przyjmować gości. Do innych chętnie jeżdżą, do mnie, do drugiej siostry (której też nie zapraszają), u naszych rodziców potrafią spędzać całe weekendy ale u siebie też ich nie ugoszczą. Więc zakładam, że kontakt chcą utrzymywać, ale z wygody nie chcą zapraszać do siebie, bo lepiej jak ktoś obsłuży. Taka sytuacja trwa od początku tj, od około 10 lat. Nie pytałam wprost, dlaczego nas nie zapraszają, ale próbowałam kilka razy się "wprosić" i mówiłam np: "mamy wolny najbliższy weekend to możemy was odwiedzić", to albo były tłumaczenia, "nas nie będzie bo jedziemy na zakupy", albo w ogóle nagła zmiana tematu.
Warunki mają żeby przyjmować gości. Do innych chętnie jeżdżą, do mnie, do drugiej siostry (której też nie zapraszają), u naszych rodziców potrafią spędzać całe weekendy ale u siebie też ich nie ugoszczą. Więc zakładam, że kontakt chcą utrzymywać, ale z wygody nie chcą zapraszać do siebie, bo lepiej jak ktoś obsłuży. Taka sytuacja trwa od początku tj, od około 10 lat. Nie pytałam wprost, dlaczego nas nie zapraszają, ale próbowałam kilka razy się "wprosić" i mówiłam np: "mamy wolny najbliższy weekend to możemy was odwiedzić", to albo były tłumaczenia, "nas nie będzie bo jedziemy na zakupy", albo w ogóle nagła zmiana tematu.
Warunki mają żeby przyjmować gości. Do innych chętnie jeżdżą, do mnie, do drugiej siostry (której też nie zapraszają), u naszych rodziców potrafią spędzać całe weekendy ale u siebie też ich nie ugoszczą. Więc zakładam, że kontakt chcą utrzymywać, ale z wygody nie chcą zapraszać do siebie, bo lepiej jak ktoś obsłuży. Taka sytuacja trwa od początku tj, od około 10 lat. Nie pytałam wprost, dlaczego nas nie zapraszają, ale próbowałam kilka razy się "wprosić" i mówiłam np: "mamy wolny najbliższy weekend to możemy was odwiedzić", to albo były tłumaczenia, "nas nie będzie bo jedziemy na zakupy", albo w ogóle nagła zmiana tematu.
|
|