Autor: Jan (---.31.46.37.mobile.internet.t-mobile.pl)
Data: 2026-01-10 00:14
Pozwolę dodać jeszcze kilka rzeczy do tego, co napisał Marek.
Egipt, po zakończonej wojnie domowej między Oktawianem Augustem a Markiem Antoniuszem, i śmierci ostatniej władczyni Kleopatry, był w czasach Jezusa prowincją rzymską, zarządzaną przez rzymskich gubernatorów. Królestwo Judei, którym rządził Herod Wielki, też było zależne od Rzymu (Herod był królem z łaski Rzymu), ale oficjalnie nie wchodziło wtedy w skład Imperium Rzymskiego. To stało się dopiero w 6 roku naszej ery. Zatem Herod miał jurysdykcję nad całą Judeą, ale nie posiadał jej nad Egiptem. Zatem Egipt był miejscem, gdzie Józef rzeczywiście mógł się bezpiecznie schronić. Zresztą Herod potem wsławił się dość morderczymi dokonaniami, o czym wieści z pewnością doszłyby do Józefa, co tym bardziej powstrzymywało go przed powrotem. Bo nawet jeżeli Jezus nie byłby już zagrożony, to jestem w stanie uwierzyć, że Józef wolał zostać w raczej spokojnym Egipcie, niż żyć pod rządami Heroda.
Prawda jest taka, że z tego co wiem nie ma innego źródła, które potwierdzałoby to wydarzenie. Ale niestety tak jest z bardzo wieloma wydarzeniami ze starożytności, nawet w przypadku tak zbiurokratyzowanych państw, jak Imperium Rzymskie. Wtedy aż tak dużo nie pisano, a wiele źródeł po prostu nie przetrwało do naszych czasów. Zresztą, jak pisał Marek, mimo że przedstawia się je jako śmierć tysięcy dzieci, to najprawdopodobniej miało ono lokalny charakter i jeżeli miało miejsce, to mogło zginąć co najwyżej 20 dzieci, może nawet mniej, ale na pewno nie tysiące. Bo pamiętajmy, że Betlejem nie było żadną metropolią. I jest bardzo możliwe, że nikt nie uznałby tego wydarzenia za dość znaczące, by o nim napisać. Lub być może w zapiskach "zlało się" z innymi zbrodniami Heroda. Św. Łukasz mógł się potem opierać na ustnych wspomnieniach. Bo jednak wtedy nadal większość historii była przekazywana ustnie.
Prawdą jest też to, że Herod był znany ze swej brutalności oraz paranoi i zabił nawet swoje własne dzieci. Więc wydanie rozkazu zabicia dzieci w małym miasteczku, gdyż poczuł się zagrożony, nie jest wcale bardzo naciągane i pasuje do charakteru tego władcy. Co więcej, jego władza opierała się na Rzymie, ale wielu poddanych, w tym pobożnych Żydów, nie pałało do niego sympatią. Dlatego jestem w stanie uwierzyć, że gdy usłyszał o nowonarodzonym Królu Żydowskim, jeszcze podpartym świętymi tekstami, mógł się przerazić, że pobożni Żydzi odwrócą się od niego i straci władzę. I postanowił działać.
|
|