Autor: Łukasz (---.27.208.148.ipv4.supernova.orange.pl)
Data: 2026-02-15 07:08
Przyjacielu drogi, choć na pierwszy rzut oka Twoja sytuacja może wydawać Ci się beznadziejna, to pamiętaj, że w życiu często bywa tak, że choć myślimy, że nie ma już dla nas nadziei i tracimy wiarę, czy sens życia, to Bóg miłosierny nigdy nas tak naprawdę nie porzuca.
Mówisz, że modlisz się do niego o śmierć, a On nie słucha Twoich błagań. On zawsze słucha, ale widocznie uznzał, że śmierć nie jest najlepszym rozwiązaniem dla Twoich problemów i wie, że to co może przynieść Ci szczęście i ukojenie, przyjdzie do Ciebie jeszcze w tym życiu, dlatego żyjesz. My nie wiemy co to będzie, gdyż kto może wiedzieć co przyniesie czas jeśli nie sam Pan Bóg?
To prawda, że nie miałeś ostatnio szczęścia do ludzi i spotykałeś raczej takich, którzy sprawiali Ci przykrość, albo Cię porzucali. Ale wiedz, że życie, choć z pozoru krótkie, pozwala nam spotykać całe masy różnych ludzi. Jedni będą przynosić ból i rozczarowanie, inni zaś przyniosą Cim radość i poczucie bliskości. Kwestia polega na tym by żyć i dać sobie szansę na spotkanie tych drugich też. Bo tak długo jak żyjesz, tak długo jak próbujesz i się starasz żyć, tak długo masz szansę na spotkanie tych ludzi i zaznanie tej radości by przekonać się, że nie wszyscy ludzie są źli i nieprzyjemni. Nie tracić nadziei i brnąć dalej przez życie to jedno z najtrudniejszych zadań jakie nas czeka, ale wszystko w naszych rękach, by mimo wszystko podnosić się z kolan gdy upadniemy w chwilach naszych słabości. Tak jak Pan Jezus podnosił się dla nas, gdy upadał pod krzyżem. Twoje cierpienie jest Twoim krzyżem ale nie niesiesz go sam. Bóg poniesie go razem z Tobą, ale tylko tak długo jak sam będziesz próbował i nie będziesz się poddawał. Bo kiedy się poddajemy, tracimy wszystko, lecz kiedy mimo bólu próbujemy walczyć, nawet jeśli efekty są ledwo zauważalne, to nadzieja wciąż żyje i może dać szansę na poprawienie naszego życia, bardziej niż moglibyśmy się spodziewać.
Ludzie, kiedy nie rozumieją z czym mają do czynienia, często reagują strachem i uprzedzeniem do innych ludzi lub na zjawiska, które sprawiają, że czują się nieswojo. Dlatego w Twojej sytuacji, tak ważne jest byś był szczery wobec tych, którch spotykasz i z którymi możesz mieć szansę na stworzenie dobrej relacji. Jeśli dowiedzą się od Ciebie dlaczego czasami możesz zachowywać się inaczej, nieprzyjemnie, ale usłyszą od Ciebie, że nie masz przez to nic złego na myśli, to będa potrafili zaakecptować to i dalej cieszyć się Twoim towarzystwem. Bo jest cała masa ludzi na tym świecie, która potrafi przymknąć oko na różne dziwne zachowania, kiedy wiedzą dlaczego to się dzieje i będą potrafili być wspaniałymi przyjaciółmi, którzy nie opuszczą Cię w chwili gdy będziesz ich potrzebować najbardziej.
Tak jak poprzedni użytkownicy wspomnieli przede mną, są różne miejsca, ugrupowania i instytucje, które gromadzą wokół siebie ludzi z podobnymi problemami do Twoich. Być może warto dać temu szansę i przekonać się, czy właśnie tam nie będzie Ci dane spotkać ludzi, którzy będą Cię rozumieli jak mało kto i z którymi uda Ci się stworzyć wspaniałe, trwałe przyjaźnie. Być może właśnie dlatego Pan Bóg chciałby abyś żył, bo wie, że właśnie tam może czekać na Ciebie szczęście, któego tak pragniesz. Nie poprzez śmierć, a poprzez życie właśnie. Życie wśród ludzi, którzy Cię zrozumieją.
Pomodlę się za Ciebie i za wszystkich tych, którzy przechodzą przez podobne sytuacje, oraz będę trzymał kciuki, że uda Ci się znaleźć szczęście, któego pragniesz i na które z całą pewnością zasługujesz. Po prostu nie trać nadziei. Bóg jest przy Tobie i będzie z Tobą do samego końca, tylko zrób co w Twojej mocy by tego końca nie przyspieszać, a szansa na lepsze życie będzie w zasięgu ręki. Jeśli się poddasz ostatecznie, utracisz tę szansę bezpowrotnie. Miej wiarę przyjacielu, a wiara Cię uzdrowi.
|
|