logo
Piątek, 15 lutego 2019 r.
imieniny:
Arnolda, Jowity, Georginy, Faustyna, Klaudiusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Marek Dziewiecki
Geniusz kobiety, cz. II
Cywilizacja
 


Czytaj część I artykułu


Bóg stworzył najpierw mężczyznę dlatego,
że odsłaniał swoją niezwykłość stopniowo.

Bycie kobietą kojarzy się często z niższym statusem społecznym, z zależnością od mężczyzn, z bólem i trudem rodzenia dzieci. Tak widziana kobiecość traktowana jest raczej jak ciężar, niż jak powód do dumy. Tymczasem wychowanie dzieci czy troska o ludzkie oblicze ziemi wymaga większego geniuszu, niż skonstruowanie komputera czy zbudowanie wieżowca...

Kobieca religijność

Bóg wyraża swoją obecność na ziemi
poprzez macierzyńską troskę kobiety o człowieka.

Kobiety inaczej niż mężczyźni przeżywają swoją religijność. Wiara to więź z Bogiem, który jest osobową Miłością, a kontakt z Kimś, kto nas kocha, ma szczególne znaczenie właśnie dla kobiet. Z tego właśnie powodu one więcej się modlą, chętniej uczestniczą w Eucharystii, odważniej dają świadectwo wiary, bardziej troszczą się o wychowanie religijne dzieci i młodzieży oraz o więź z Bogiem wszystkich członków rodziny. Są kapłankami Kościoła domowego. Przyprowadzają do Boga tych, których kochają. Jednak kobiety łatwiej niż mężczyźni ulegają egzaltacji i dewocji. Właśnie dlatego potrzebują pogłębionej formacji po to, by ich religijność nie stawała się ucieczką od życia, ani zastępowaniem życia magicznymi praktykami, lecz sztuką życia tu i teraz mocą Bożej miłości i prawdy.

Bóg nie jest ani mężczyzną, ani kobietą. Mieć określoną płeć to być kimś niepełnym i potrzebującym wsparcia osób drugiej płci. Bóg jest pełnią - pełnią miłości. To jedyne, co wiemy o Nim z pewnością, co nie jest przenośnią czy symbolem. Gdyby istniał na sposób jednej z płci, nie mógłby być Bogiem. Prawdą jest natomiast to, że mówiąc człowiekowi o swojej tajemnicy i o swojej miłości, Bóg posługuje się językiem ludzkim. Odwołuje się wtedy zarówno do porównania swojej miłości z miłością mężczyzny (dobry ojciec, pasterz) jak i z miłością kobiecą, zwłaszcza macierzyńską: Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę (Iz 66, 13).

Używając zatem ludzkiego języka mówimy, że Bóg jest miłością macierzyńską i ojcowską. Objawiając siebie, porównuje On swoją miłość do miłości mężczyzny (dobry ojciec, pasterz, król, przyjaciel) i do miłości kobiety, zwłaszcza tej macierzyńskiej. Bóg-Miłość zapewnia, że kocha nas jeszcze bardziej niż dobra mama kocha własne dziecko: Czy może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet, gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie (Iz 49, 15).

Kobieta jest specjalistką od człowieka i od miłości. Stąd wypływa jej wyjątkowa rola w Kościele, który istnieje po to, by przyprowadzać ludzi do Boga-Miłości i do siebie nawzajem. Ewa wypełnia sobą samotność Adama, a Maryja staje obok Jezusa, słuchając i rozważając Jego słowa. Dzięki temu wskazuje wierzącym receptę na życie: Zróbcie wszystko, cokolwiek On wam powie (J 2, 5). Zlecając Matce troskę o swego ucznia, Jezus zawierza kobietom wszystkich mężczyzn. One dają świadectwo wiary, katechizują, wychowują przyszłych księży. Jeśli kapłani i inni mężczyźni nie doceniają obecności kobiety w Kościele, to najbardziej tracą na tym oni sami.

 
1 2 3 4 5  następna
Zobacz także
Jolanta Tęcza-Ćwierz
Wrzesień. Kolejny rok szkolny, nowe nadzieje, plany, obawy... Czasem stara niechęć do dzwonków, rozkładu zajęć, nauczyciela czy samej konieczności uczenia się. Zakup nowych podręczników, zeszytów, przyborów szkolnych. Mniej lub bardziej misterne skrywanie lęku przed tym, co nastąpi, czy będzie nowy nauczyciel, co tym razem uda się osiągnąć...
 
ks. Marek Dziewiecki
Edukacja seksualna w rodzinie jest ściśle powiązana z aktualną sytuacją społeczną. Uwarunkowania zewnętrzne mogą ułatwiać lub utrudniać rodzicom formowanie dojrzałej postawy wobec seksualności u dzieci i młodzieży. Niestety, współczesny kontekst społeczny jest w tym względzie bardzo niekorzystny. Wynika to przede wszystkim z niechętnych trwałemu małżeństwu i silnej rodzinie nacisków politycznych, ekonomicznych i kulturowych...
 
Joanna Jonderko-Bęczkowska
Banałem wydaje się stwierdzenie, że człowiek jest częścią natury, jednak konsekwencje tego faktu są nie byle jakie. Czas naszego życia jest ograniczony: trwa od poczęcia do śmierci. W ciągu roku wpływają na nas zmieniające się pory roku. Podczas doby podlegamy rytmowi snu i czuwania oraz tzw. ultra rytmom, które zmieniają się z częstotliwością ok. 90 min, wyznaczając okresy wzmożonej i zmniejszonej aktywności, także podczas snu. 
 
 
___________________
 
 reklama