logo
Niedziela, 22 maja 2022 r.
imieniny:
Rity, Emila, Heleny, Romy, Wiesławy, Julii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Aleksandra Wojtyna
Globtroter Paweł
Rycerz Młodych
 


Następne podróże są jeszcze bardziej niebezpieczne, ale Paweł za nic ma złorzeczenia, groźby i naprawdę realne niebezpieczeństwa. Wyrusza wraz z Sylasem najpierw do Grecji, odwiedza Korynt, gdzie próbuje pojednać skłóconych ze sobą chrześcijan, pisze tam Pierwszy List do Koryntian. Przez cały czas towarzyszy mu świadomość tego, że jest nieustannie ścigany przez Żydów próbujących go zgładzić. Jedzie do Macedonii, w Troadzie zatrzymuje się dłużej i nawet nocami przemawia do słuchających go wiernych. Wtedy też zdarzył się pewien wypadek. Otóż podczas jednej z nocnych mów pewien zmęczony słuchacz zasypia i wypada przez okno z trzeciego piętra. Wiadomo, czym kończy się takie zderzenie z ziemią. Pawłowi udaje się jednak przywrócić młodzieńcowi życie, to kolejny dowód na to, że z Pawłem jest Chrystus.
 
Apostoł Narodów
 
Święty z Tarsu wzbudza swoją osobą wielkie emocje – u jednych pozytywne, u drugich wrogie. Mówi w taki sposób, że jednorazowo potrafi nawrócić nawet kilkanaście osób, a przynajmniej zasiać w nich niepewność. Paweł miał okazję wygłosić mowę przed Herodem Agryppą II i jego siostrą, Bereniką. Zdumiony Herod stwierdza, iż „niewiele brakuje, a przekonałbyś mnie i zrobił ze mnie chrześcijanina”. Ludzie go kochają, płaczą, gdy odchodzi na kolejne miejsce apostolskie, mówiąc, że się już z nimi nie zobaczy. Posiada wiele przyjaciółek, a to dlatego, że ogromnym szacunkiem darzy kobietę, co onegdaj było zjawiskiem niepowszechnym. Potrafi być łagodny i cierpliwy jak miłość, której apoteozę głosił („Hymn o miłości”), ale gdy „okoliczności nie sprzyjały”, bywał impulsywny i wybuchowy, zwłaszcza wobec pogan, gdy wprost mówił im o ich grzechach i obrzydliwościach. Owa bezpośredniość była również zarzewiem konfliktów pomiędzy nim a jego przeciwnikami. Paweł, pomimo ogromu krytycyzmu, który to bezlitośnie kierował w stronę błądzących, nie szczędził go i własnej osobie. Świadom Bożego wybraństwa, tak mówił: „Aby zaś nie wynosił mnie zbytnio ogrom objawień, dany został mi oścień dla ciała, wysłannik Szatana, aby mnie policzkował – żebym się nie unosił pychą. Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odszedł ode mnie”.
 
Po pożarze Rzymu w 64 r. rozpoczynają się masowe aresztowania gmin chrześcijańskich, zaaresztowany zostaje również Paweł. Podczas pierwszej rozprawy erystyczne zdolności oskarżonego pozwalają mu wyjść z niej cało i uniknąć skazania. Jednak podczas drugiej zostaje osądzony i skazany na ścięcie. Wieńczy swój żywot pod katowskim toporem. Do tego wybrała go Chrystusowa miłość. Najpierw z zapałem walczy z Panem, zabija Mu Jego wyznawców, pała nienawiścią do „nowowierców”, by potem samemu złożyć głowę na pniu – Apostoł Narodów.
 
Miłośnik miłości
 
Cóż może wnieść osoba żyjąca 2000 lat temu w życie współczesnego chrześcijanina, który zdawać by się mogło, przynajmniej pozornie, że nie jest prześladowany. Czym może być dla nas świadectwo Pawła, gdzie mamy szukać odniesienia do naszego życia, tak przecież odmiennego od jego własnego. Paweł, miłośnik miłości, czego jeszcze może nas nauczyć? Wystarczy sięgnąć po jego listy. Przecież to jest święty, który pozostawił nam ogromną spuściznę literacką. Właśnie tam należy szukać odpowiedzi na nurtujące nas pytania odnośnie do życia małżeńskiego i rodzinnego, życia społecznego i tego prozaicznego, codziennego, sąsiedzkiego. Apostoł z ogromnym szacunkiem wyraża się o miłości i relacjach małżeńskich, przecież do dzisiaj jego „Hymn o miłości” jest czytaniem najczęściej wybieranym na uroczystość zaślubin. Zresztą ulubioną przenośnią Świętego z Tarsu jest właśnie porządek małżeński. Jego listy posiadają ogromny ładunek moralny, ale i emocjonalny. Zamierzeniem Pawła było, aby jego listy wpłynęły na regulację stosunków międzyludzkich poprzez wzajemne znoszenie siebie nawzajem, przestrzeganie i napominanie. Paweł jest doskonałym psychologiem, dogłębnie poznał ludzką naturę i jej skłonności, wiedział, że tylko w Chrystusie jest zbawienie dla upadłej ludzkości. Tą świadomością chce pomóc ludziom w dobrym przeżyciu ziemskiego etapu naszej wędrówki, stąd niezwykły heroizm w obieraniu celów podróży i kręgu osób, do których chce trafić ze swoimi naukami.
 
Człowiek pomimo następowania epok naturę ma niezmienną. Wciąż walczymy z tymi samymi skłonnościami, co ludzie sprzed 2000 lat. Ciągle spieramy się o pierwszeństwo i wymogi kultury osobistej. Może warto więc otworzyć się na Światło Miłości i poczytać św. Pawła? W tym Świetle wszystko wydaje się prostsze. Skoro ówcześni tak bardzo go szanowali, z ochotą słuchali i tęsknili za jego osobą, to może i nam ma coś do powiedzenia?
 
Aleksandra Wojtyna
 
 
Zobacz także
Joanna Piestrak
Rozbudzone religijnie serce dorastającej dziewczyny zapragnęło poświęcić się Bogu. Maria rozważała wstąpienie do zakonu. Jej plany pokrzyżował wybuch drugiej wojny światowej, kiedy jako mieszkanka Wołynia stanęła przed groźbą zsyłki na Sybir. Aby zapewnić opiekę sobie, siostrze i ciężko chorej matce, zgodziła się wyjść za mąż za Stanisława Jurczyńskiego, którego wraz z matką wybrała spośród kilku kandydatów. 
 
Joanna Piestrak
Tak naprawdę cieszymy się przecież jeszcze nadal beatyfikacją Jana Pawła II. Terminy są tutaj zresztą wtórne, ponieważ i tak wszyscy byliśmy absolutnie przekonani co do świętości papieża Polaka. 

Z abp. Mieczysławem Mokrzyckim, metropolitą lwowskim, sekretarzem papieskim w latach 1996–2007, rozmawia Łukasz Kaźmierczak
 
Joanna Piestrak
W bieżącym roku przypada 205. rocznica urodzin wybitnego członka Zgromadzenia Ducha Świętego, wielkiego misjonarza i lekarza, ojca Jakuba Dezyderiusza Laval CSSp. Jest on pierwszym błogosławionym wyniesionym na ołtarze przez papieża Jana Pawła II, który w dniu beatyfikacji, 29 kwietnia 1979 roku w Rzymie, nazwał go nawet: "Patronem swojego pontyfikatu"...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm