logo
Czwartek, 11 sierpnia 2022 r.
imieniny:

Luizy, Włodzmierza, Zuzanny, Klary, Marii – wyślij kartkę

Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Mirosław Salwowski
Homo-mitologia
Wzrastanie
 


Najpewniej jeszcze przez wiele lat Polska będzie areną intensywnych zmagań wojujących homoseksualistów i lesbijek o jak najszerszą społeczną akceptację ich stylu życia. W związku z tym dobrze jest przypomnieć i poddać analizie kilka głównych argumentów, w prowadzonej przez pro-homoseksualne lobby wojnie kulturowej.
 
 
1. "Ludzie rodzą się homoseksualistami i lesbijkami"
 
Mimo szeroko zakrojonych badań naukowych, dotychczas nie odkryto genu mającego odpowiadać za dziedziczenie homoseksualizmu. Nikt poza tym nie twierdzi, że skoro np. niemowlę rodzi się z wadą serca, to należy uznać ów chorobliwy stan za normalność, która w trakcie dorastania winna być pogłębiana i rozwijana. Przeciwnie, czyni się wszystko, co jest w mocy, by ową wadę usunąć, a jeśli nie jest to możliwe, to przynajmniej na tyle ją zneutralizować, by nie stanowiła większego zagrożenia dla życia i zdrowia. Katolicka doktryna o grzechu pierworodnym uczy wszak, iż w skutek przewinienia naszych pierwszych rodziców natura ludzka jest zraniona i podatna na różnego rodzaju wady i nieprawości. Ludzie po prostu rodzą się ze skłonnością do zła. Czym innym jest jednak odczuwanie skłonności do tego lub innego rodzaju nieprawości, a czym innym rozwijanie i pielęgnowanie w sobie pragnień w tym kierunku.
 

2. "Homoseksualiści i lesbijki stanowią najliczniejszą, bo 10-procentową mniejszość"
 
W kwestiach moralnych, a taką jest homoseksualizm, nieistotne są procenty. W czasach, gdy moralność próbuje ustalać się za pomocą głosowań i sondaży, wojującym sodomitom zależy jednak bardzo na tym, by podbić swą liczbę do jak największych rozmiarów, a tym samym nadać własnym działaniom więcej pozorów wiarygodności i akceptowalności. Eksponowane przez pro-homoseksualnych aktywistów twierdzenie o 10-procentowym udziale homoseksualistów i lesbijek w społeczeństwie ma swe źródła w raporcie Kinseya z 1948 r. W międzyczasie wyszło jednak na jaw szereg nierzetelności i przeinaczeń związanych z powstawaniem tego raportu. Późniejsze badania wykazały, iż odsetek osób, które w sposób silny odczuwają skłonności homoseksualne nie przekracza granicy 2-3 proc.
 
 
1 2 3  następna
Zobacz także
Alain Mattheeuws SJ
Człowiek pozostaje w relacji do swojego ciała. Między mną a mną samym z moim ciałem istnieje podwójna relacja. Istnieje związek między człowiekiem jako bytem duchowym i człowiekiem jako ciałem. Związek ten nie opiera się na przeciwstawieniu, nie zasadza się na hierarchii. Jest to relacja bycia. Spotkać człowieka, określić go, pokochać, znaczy spotkać go jako podmiot dzięki jego ciału i poprzez jego ciało.  
 
ks. Mirosław Tykfer
Wiele przestępstw popełnianych jest, powiedziałbym, prawie z przypadku. Bywają ludzie, którzy są bardzo grzeczni, studiują, pracują, ale wcześniej w rodzinie zadziało się coś złego i ten człowiek spotyka się z sytuacją, która go emocjonalnie przerasta. Jego reakcja jest nieprawidłowa, zła, przesadna, ale on tak właśnie zareagował. I nie dlatego, że jest po prostu zły, ale że coś go przerosło. Nosił coś w sobie emocjonalnie niepoukładanego, co w momencie zbrodni dało o sobie znać z taką siłą.

Z ks. Adamem Jabłońskim, naczelnym kapelanem więziennictwa, o karze śmierci rozmawia ks. Mirosław Tykfer, redaktor naczelny
 
Fr. Justin
Mój mąż rozwiódł się z pierwszą żoną, dlatego wzięliśmy ślub cywilny. Obecnie staramy się o unieważnienie jego pierwszego małżeństwa, gdyż pragniemy żyć po katolicku i przystępować do sakramentów świętych.
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm