logo
Czwartek, 28 stycznia 2021 r.
imieniny:
Agnieszki, Kariny, Lesława, Tomasza, Juliana  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Magdalena Mrówczyńska
Horoskopy do lamusa
Szum z Nieba
 


„Wenus przyniesie ci miłość, za którą tak długo tęskniłaś”, „Wpływ Saturna da się odczuć w poprawie twojej sytuacji finansowej”, „Mars w kwadraturze do drastycznie działającego Urana zwiastuje ci kłopoty rodzinne” – takie i wiele innych absurdów można wyczytać w astrologicznych kącikach prasowych pt: „Gwiazdy mówią”, „Sprawdź, co cię czeka”. Jak się okazuje, tych, którzy lekturę gazety zaczynają od strony z horoskopem nie brakuje. Według najnowszych badań CBOS do czytania horoskopów przyznaje się ponad połowa Polaków (58 %). Trzech na stu traktuje zawarte w nich wskazania jako absolutną wyrocznię i deklaruje, że kieruje się nimi w życiu codziennym. Co trzeci dorosły Polak (30 %) uważa, że duże znaczenie dla rozwoju charakteru człowieka ma to, pod jakim znakiem zodiaku się urodził. I tak jedni tłumaczą swoją nieufność do ludzi tym, że urodzili się pod znakiem Koziorożca, a drudzy widzą w swej uczuciowości wpływ planety Wenus. Ja też szukałam odpowiedzi na wiele pytań w astrologicznych przepowiedniach – do czasu, kiedy zrozumiałam, że to, kim jestem i co uczynię z mojego życia, zależy wyłącznie ode mnie i od mojej współpracy z Bogiem, a nie od bezdusznych gwiazdozbiorów i bezrozumnych planet. A na to, że astrologia daleka jest od wiarygodności, udało mi się znaleźć kilka ciekawych dowodów, które tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że najlepsze co możemy zrobić z horoskopami, to wyrzucić je do lamusa.
 
PTOLEMEUSZ SIĘ MYLIŁ
 
Podstawowe zasady astrologiczne nie zmieniły się od przeszło 2000 lat, czyli od czasów, kiedy Klaudiusz Ptolemeusz z Aleksandrii napisał podręcznik astrologii pt. „Tetrabiblos”. Jego prace do dziś stanowią niepodważalny dogmat dla wszystkich astrologów, choć ich autor był twórcą błędnej geocentrycznej teorii budowy Układu Słonecznego, a swoje wyjaśnienia oparł o niepoprawne założenia astronomiczne. Nie przeszkadza to jednak współczesnym astrologom czerpać wiedzę z tych wątpliwych naukowo źródeł i stawiać rzekomo „dokładne” horoskopy.
 
GWIAZDA NAD KOŁYSKĄ
 
Zdaniem astrologów na temperament i cechy charakteru człowieka ma wpływ układ gwiazd w momencie jego narodzin. Takie myślenie wiąże się z błędną koncepcją, według której początek życia biologicznego następowałby z chwilą porodu. Naukowcy są innego zdania. To, jaki będzie nasz wygląd zewnętrzny, a także temperament, zdolności, predyspozycje osobowościowe rozstrzyga się już w momencie poczęcia i w pierwszych sekundach po zapłodnieniu. Powstaje wtedy konstrukcja genetyczna człowieka. Nawet gdybyśmy przyjęli, że gwiazdy rzeczywiście mają wpływ na naszą osobowość, bardziej logiczne byłoby badanie ich konstelacji w momencie poczęcia, a nie narodzin.
 
GDZIE JEST DRUGI MOZART?
 
W ciągu sekundy na kuli ziemskiej rodzi się ok. 250 osób. Jeśliby ufać astrologii, osoby te powinny mieć podobną osobowość i losy życiowe. Dlaczego więc był tylko jeden Einstein, Bach czy Picasso?
 
BARAN CZY RYBA?
 
Ustalona w starożytności pozycja znaków zodiaku względem gwiazdozbiorów do dnia dzisiejszego uległa znacznemu przesunięciu. Wynika to z faktu obrotowego ruchu Ziemi wokół własnej osi, przypominającego wirowanie bąka – dziecięcej zabawki. Jego następstwem jest zjawisko nazywane przez astronomów precesją punktów równonocy, którego konsekwencją jest przesunięcie pozycji znaków zodiaku o 1/12 koła, a więc o wartość jednego znaku. Oznacza to, że obecnie znaki zodiaku wypadają nie w swoich pierwotnych gwiazdozbiorach. Znak Barana znajduje się mniej więcej w gwiazdozbiorze Ryb, Byk w Baranie, Bliźnięta w Byku itd. Domniemany Wodnik jest więc Koziorożcem, a Koziorożec Strzelcem. Astrologowie nie biorą pod uwagę tych stwierdzonych naukowo zmian, jak również pomijają istnienie na drodze wędrówki Słońca trzynastego gwiazdozbioru – Wężownika, choć Słońce przebywa w nim dłużej niż w Skorpionie. Czy można wobec tego mówić o wiarygodności astrologii?
 
 
1 2  następna
Zobacz także
Mirosław Spychalski
Józef przerywa i nerwowo sięga po papierosa. Rozgląda się chwilę po pomieszczeniu, jego wzrok zatrzymuje się przez dłuższą chwilę na nagich zwłokach młodej dziewczyny. Po chwili mówi dalej: "Reporter wrócił po dwóch godzinach blady i coś bełkotał o latających po mieszkaniu faceta talerzach i przesuwających się meblach i pobiegł do ciemni wywoływać zdjęcia"...
 
Roman Zając
Dziecięce postacie aniołów mocno wpisały się w historię sztuki sakralnej. Na wielu obrazach aniołowie mają na przykład postać pulchnych nagich chłopczyków ze skrzydełkami. Motyw ten pojawił się w okresie renesansu i baroku. Najbardziej chyba znane dwa aniołki znajdziemy na dole genialnego renesansowego obrazu Rafaela „Madonna sykstyńska”.
 
Anna Mularska
Czasem zabawa może stać się czyjąś tragedią, która ma swoje konsekwencje przez wiele lat. Na pewno różnica pomiędzy laniem wosku na Andrzejki, a uczestnictwem w obrzędach satanistycznych jest diametralnie inna. Ja sam przeczytałem wiele horoskopów, przygotowując materiał do krytycznej publikacji na ten temat...
 
 
___________________
 
 reklama