logo
Sobota, 22 stycznia 2022 r.
imieniny:
Dominiki, Mateusza, Wincentego, Anastazego  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 
___________________
 
 reklama
 

Humor

humor zeszytów szkolnych:

Za ręką córki Stolnika biegało wielu bogatych paniczów.

Za ścianą dał się słyszeć tupot kopyt i po chwili do karczmy wpadła Danusia z księżną Mazowiecką.

Zachowanie dzieci dalece odbiega od rzeczywistości.

Zaciekawione twarze widzów siedziały na trybunach.

Zagłoba miał konia, pod którym się uginał.

Zagłoba zakończył swoje życie śmiercią.

Zajączek posłyszał szczekanie psów i myśliwych.

Zakończenie jest ciekawe, główny bohater wysadza się w powietrze.

Zaleta pobytu Robinsona na wyspie: poznał tajniki kuchni kanibali.

Zamożni chłopi nigdy nie wychodzili za mąż za biednych tylko za siebie.

Zbyszek Dulski uwiódł Hankę i zostawił ją w nieodpowiednim stanie.

Zbyszko opamiętał się dopiero wtedy, gdy Jagienka powiła dwojaczki.

Zbyszko ślubuje Danusi trzy pawie czuby, które choć po śmierci, ale złożył.

Zenon kochał Elżbietę mimo, że był w ciąży z Justyną.

Zenon Sienkiewicz skrzywdził Justynę z dwu stron.

Zeus przywiązał Prometeusza do sępa i wyjadał mu watrobę.

Zginął na polu chwały i to było dla niego jedyną pociechą.

Ziębowicz wyrzucał sobie to, że popełnił samobójstwo.

Złom jest najlepszym bogactwem Polski.

Zmarły syn wyglądał jak prawdziwy trup.

Zobaczyłem w oknie brudne nogi od dziewczyny i okropny dym buchał z tamtej strony.

Zosia - pasterka z Dziadów (cz.II) przebywała w czyśćcu, gdyż za życia nie chciała się pieścić z chłopcami, o czym winny pamiętać nasze koleżanki.

Zostawiam to na los pastwy.

Zygier miał ospowatą sylwetkę kulturysty a jego wyłupiaste oczy ładnie przylegały do twarzy.

Żołnierz musi wysoko podnosić nogi i być dzielny.

Żona Jacka umarła wcześnie, bo nie zaznała ciepłoty męża.
 

***

Mama poszła z dziećmi na plażę. Jej 4 letni synek zauważył martwą mewę.
- Mamo, co sie stalo z tym ptakiem?
- Umarł i poszedł do nieba - odpowiedziala mama
Dziecko pomyslalo chwile i pyta:
- A Bóg go wyrzucił z powrotem na ziemię?

***

Szpital psychiatryczny. Ordynator oprowadza młodego psychiatrę po oddziale:
- Tutaj jest sala Napoleonów, a tutaj - mechaników samochodowych...
- A gdzie oni są? Nikogo nie widzę.
- Leżą pod łóżkami i naprawiają...

***

Autentyczne wyjątki z opisów wypadków samochodowych sporządzonych przez kierowców w protokołach zgłoszeniowych PZU S.A.:

Wracając do domu podjechałem do złego domu i zderzyłem się z drzewem którego nie mam.

Inny samochód zderzył się z moim nie ostrzegając o swoich zamiarach.
Myślałem, że mam opuszczone okno jednak okazało się, że jest podniesione kiedy wystawiłem przez nie rękę.

Zderzyłem się ze stojącą ciężarówką nadjeżdżającą z drugiej strony.

Ciężarówka cofnęła się przez szybę prosto w twarz mojej żony.

Odholowałem swój samochód z jezdni, spojrzałem na teściową i uderzyłem w nasyp.

Przechodzień uderzył we mnie i przeszedł pod moim samochodem.

Facet był na całej drodze i wiele razy próbowałem go wyminąć zanim uderzyłem w niego.

Budka telefoniczna zbliżała się, kiedy próbowałem zjechać jej z drogi uderzyła w mój przód.

Nie chcąc zabić muchy wjechałem w budkę telefoniczną.

Prowadziłem samochód już czterdzieści lat, kiedy zasnąłem za kółkiem i miałem wypadek.

***

Szkot wszedł na dach regulować antenę. Pech chciał, że noga mu się poślizgnęła i spada z dachu. Przelatując przy otwartym oknie kuchni, dostrzega swoją żonę, która obiera ziemniaki na obiad. Szkot krzyczy do niej:
- Dla mnie nie obieraj, zjem w szpitalu!

***

Rozmowa przedszkolaków - Klaudii (Kl) i Kuby (Ku):
Kl - Kuba, nie gap się na mnie!
Ku - Ale ja cię kocham!
Kl - Ale ja cię nie chcę!
Ku - I co z tego. I tak mam inną żonę!

***

- Karolku, chcesz obiad?
Karolek (6 lat):
- Tak.
Po chwili dodaje ciszej:
- Tak.
- Wiem, słyszałam.
- Ale teraz to echo odpowiada.

 

***

Pewnego dnia rozmawiałem z Tomkiem:
- Marek - powiedział - Beata i ja rozwodzimy się.
Byłem zdumiony.
- Dlaczego? Co się stało?! Wyglądaliście na szczęśliwą parę!
- No cóż - powiedział - odkąd się pobraliśmy, żona próbowała mnie zmienić. Oduczyła mnie picia, palenia, powrotów w środku nocy. Nauczyła mnie, jak się elegancko ubierać, oglądać dobrą sztukę, wyrobićsobie gust kulinarny, muzyczny i robić zapasy w sklepie.
- I co, jesteś teraz zgorzkniały, bo tak bardzo cię zmieniła?
- Nie, nie jestem zgorzkniały. Teraz jestem tak dobry, że ona na mnie nie zasługuje.

***

Pytanie z forum pomocy, aD. 2004:

Co to są: emunacje biskupów, szkoły konfesyjne, szkoły symultanne wyznaniowo, egzorty? Z góry serdecznie dziękuję. Z Bogiem.

Oddaję to pytanie walkowerem Verba Docent! Muszę Cię rozczarować: Cokolwiek tu napisałeś z pewnością nie ma to nic wspólnego z bioenergoterapią, chiromancją i innymi takimi!
Według mnie, a najprawdopodobniej się mylę, zaczynając od tyłu, bo taki mi łatwiej:
4. To cos w rodzaju kazania np. do młodzieży (powinno ją zagrzewać, znam inne sposoby) - powodzenia
3. Wolałbym określenie wielowyznaniowe, bo to co napisałeś kojarzy mi się z szachami, a nie lubię (zawsze zastygam nad pierwszym ruchem i oddaję się rozważaniu wszystkich możliwości)
2. Konfesja, czyli wyznanie, to mogłaby być np. szkoła wyłącznie
muzułmańska, lub np. szkoła rabinacka, katolickie są katolickie tylko z
nazwy najczęściej.
1. Hm... jak już pisałem wyżej nie jest to raczej żadna emanacja
czegokolwiek. Wolałbym żebyś mnie zapytał o Punktację Emską np., no ale skoro musisz, to jedyne z czym mi się to kojarzy, to przesłuchanie

Szanowny Panie (zwracam się do Verba Docent, który jak zauważyłem przebywa czasowo poza Polską)
RATUNKU!!!
Michał

anegdoty mozna przysylac na adres

 

Patroni Dnia



św. Wincenty
diakon i męczennik

Św. Wincenty był archdiakonem i kaznodzieją biskupa Saragossy. Wraz ze swoim biskupem, Walerym, został pojmany podczas prześladowań zarządzonych przez rzymskiego namiestnika Hiszpanii. Walerego skazano na wygnanie. Św. Winceny został poddany strasznym torturom. Zmarł na skutek odniesionych ran w Walencji w 304r. Jego kult rozpowszechnił się w Kościele bardzo szybko obok kultu św. Szczepana i św. Wawrzyńca. 

***



św. Wincenty Pallotti
 
kapłan

Urodzony w Rzymie w roku 1795, św Wincenty został księdzem i poświęcił się całkowicie Bogu i duszpasterstwu. Marzył, aby pozyskać dla Chrystusa wszystkich niekatolików, zwłaszcza zaś mahometan. Zakładał stowarzyszenia cechowe dla robotników, szkoły rolnicze, towarzystwa pożyczkowe, sierocińce i ochronki dla dziewcząt - co uczyniło z niego pioniera i prekursora Akcji Katolickiej. Jego najcenniejszą spuścizną jest stowarzyszenie, którego celm była praca misyjna w środowisku miejskim, znane jako "Stowarzyszenie Apostolstwa Katolickiego" . Ten niestrudzony pracownik Chrystusowy zmarł w roku 1850.

jutro: św. Ildefonsa

wczoraj
dziś
jutro