logo
Czwartek, 23 września 2021 r.
imieniny:
Bogusława, Liwiusza, Tekli, Konstancjusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. dr Johannes Gamperl
Idźcie w pokoju Chrystusa
Czas Serca
 


Spojrzenie w kierunku chwały nieba może nam pomóc w tym, abyśmy jeszcze poważniej przyjęli i potraktowali nasze posłanie i nasze zadania. Spojrzenie w kierunku nieba pomoże nam także spełnić je z radością i miłością!

Sprawowaliśmy Mszę Świętą, jako kapłani, lub uczestniczyliśmy, jako lud Boży, w niej, w tej największej Tajemnicy naszego Odkupienia, mianowicie w celebracji tajemnicy męki, śmierci i zmartwychwstania naszego Pana Jezusa Chrystusa. Doświadczyliśmy Jego miłości i zostaliśmy nią obdarzeni. Teraz, z błogosławieństwem Boga Wszechmogącego, którego udzielił nam kapłan, mamy wrócić do naszej codzienności, ale już nie sami, lecz z miłością Pana Jezusa w sercach!

Idźcie w pokoju – z Chrystusem

Słowo „pokój”, hebrajskie schalom, oznaczało już w Starym Przymierzu uosobienie mesjanistycznego Zbawiciela. Wszystko to, co możemy wyrazić pod pojęciami „zbawienie”, „radość”, „miłość”, „szczęśliwość”, „dobroć”, „litość” itd., zawiera się w słowie „pokój”. I Pan Jezus może nas tym wszystkim obdarzyć – teraz tylko w takim stopniu, w jakim jesteśmy w stanie to przyjąć, kiedyś zaś, w wieczności, obdarzy nas pełnią tych darów. Nie jesteśmy sami, jest z nami Pan Jezus, który towarzyszy nam w naszej codzienności. Przecież przyjęliśmy Go w Komunii Świętej. A wraz z Nim towarzyszy nam całe niebo, chociaż tego nie możemy spostrzec naszymi cielesnymi zmysłami. Zjednoczenie z Nim, Jego miłość, Jego moc, Jego duch pomagają nam w codziennym życiu.

Pan Jezus nigdy nie pozostawia nas samych. Już dawno temu św. Teresa z Lisieux zauważyła: „Kiedy cierpisz, wtedy i Pan Jezus cierpi jeszcze bardziej w tobie”. To zjednoczenie z Panem Jezusem, który przecież jest z nami i w nas, osiągamy poprzez modlitwę. Dlatego też modlitwa we wszystkich jej formach i wariantach jest tak ważna: modlitwa żarliwa, modlitwa jako rozmowa, adoracja lub też proste uniesienia serca do Pana Boga – tzw. akty modlitewne, akty strzeliste.

Możemy się modlić tylko wtedy, gdy jesteśmy napełnieni miłością. Z całą słusznością mówi św. Jan Vianney: „Pięknym zadaniem człowieka jest miłować i modlić się. Jeżeli będziecie się modlili i miłowali, to zauważycie, że na tym właśnie polega szczęście człowieka tutaj na ziemi. Modlitwa nie jest niczym innym jak zjednoczeniem z Bogiem. Pan Bóg i dusza ludzka w tym ścisłym zjednoczeniu są jak dwie świece wtopione jedna w drugą, których już nikt i nic nie zdoła rozdzielić. To zjednoczenie jest szczęściem, którego nikt nie jest w stanie pojąć. My nie byliśmy godni, by się modlić, ale Pan Bóg w swej dobroci pozwolił nam, byśmy mogli z Nim rozmawiać. Moje dzieci, macie małe serca, ale modlitwa powiększa je i czyni sposobnymi, by kochały Pana Boga”.

Nasza codzienność może i powinna być wypełniona modlitwą, przede wszystkim kiedy wykonujemy naszą pracę wraz z Panem Jezusem i z miłości do Niego.

Idźcie – wasza misja się rozpoczyna

Misja zawsze rozpoczyna się wezwaniem Pana Boga. I właśnie we Mszy Świętej czujemy się powołani, aby żyć Jego przesłaniem, Jego Ewangelią, a także by pozyskać dla Niego innych. W realizowaniu tego wezwania decydujące znaczenie mają raczej nasze czyny aniżeli słowa. Słowa mogą nas poruszyć, ale tylko czyny mogą nas porwać. Najpiękniejsza liturgia Mszy Świętej, najlepsze uczestnictwo w niej na niewiele się zdają, jeśli nie urzeczywistnimy ich i nie potwierdzimy tego naszym życiem.

Jesteśmy posłani w mocy Ducha Świętego; Ducha, którego Pan Jezus obiecał, a potem zesłał na apostołów! Duch Święty pomoże nam rozpoznać to, co słuszne. Święty Cyryl Jerozolimski porównuje działanie Ducha Świętego do bijącego źródła, którego wody obdarzają życiem wiecznym (por. J 4,14). Wszystkie rośliny i składniki odżywcze potrzebują wody i przyjmują ją, ale różnie ona na nie działa. Podobnie jest z Duchem Świętym. On jest jeden, ale udziela każdemu swoich szczególnych darów tak, jak chce (por. l Kor 12,11). Według św. Cyryla: „Tak jak suche drzewo, które przyjmując wodę, zaczyna wypuszczać pąki, tak samo ma się rzecz z pogrążoną w grzechu duszą. Kiedy się nawraca, przyjmuje Ducha Świętego i zaczyna wydawać owoce sprawiedliwości. I chociaż Duch Święty ma tylko jedną postać, działając w imieniu Chrystusa, udziela wielu darów łask. Jeżeli ktoś był w ciemności i nagle zaświeci słońce, to jego cielesne oczy zostaną oświetlone i zobaczy wyraźnie to, czego wcześniej nie mógł widzieć”.

 
1 2  następna
Zobacz także
Ks. Mieczysław Ozorowski
Posłuszeństwo jest ważną rzeczą i mówi się o nim od początku założenia Kościoła. Ktoś mógłby powiedzieć, że zawsze z nim były kłopoty i że współcześnie, w świecie mającym obsesję na punkcie wolności, wręcz nie ma sensu mówić o posłuszeństwie. Wydaje się, że wszystko musi podlegać demokratycznej procedurze głosowania i wolnego wyboru...
 
Stanisław Łucarz SJ
Jezus nie zgodził się na to, aby Mu nałożono prawdziwą, złotą koronę królewską i dano do ręki złote berło, żeby Go odziano prawdziwym królewskim płaszczem purpurowym, ale przyjął bez protestu koronę z ciernia, trzcinę zamiast berła i strzęp czerwonego żołnierskiego płaszcza. Zamiast korony chwały, przyjął koronę hańby. Jest więc swoistym wyrazem niezrozumienia najgłębszych intencji naszego Pana zdejmowanie Mu korony cierniowej i nakładania korony ze złota, której On nigdy ani nie nosił, ani nie chciał, co więcej, przed którą się bronił. 
 
Ks. Krzysztof Grzywocz
Pewien zakonnik opowiadał o chłopcu i ojcu, który nie pozwalał mu na żadne przyjemności. Pewnego dnia chłopiec zakradł się do pomieszczenia w domu, w którym były cukierki. Gdy ojciec zauważył to i zapytał: "Co ci Bóg powiedział, gdy kradłeś cukierka?". Chłopiec odparł: "Bóg mi powiedział: «Jesteśmy sami. Weź dwa»"...
 
___________________
 
 reklama