logo
Piątek, 26 lutego 2021 r.
imieniny:
Bogumiła, Eweliny, Mirosława, Porfiriusza
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Anna Bierska
Inicjatywy pokojowe Benedykta XV
materiał własny
 


Pokojowa polityka Watykanu na początku XX wieku

 

Wielkie wyzwania

Kościół katolicki wobec problemów politycznych i społecznych pierwszej połowy XX wieku staje przed wielkimi wyzwaniami. Zmieniła się mapa Europy, świadomość społeczna, warunki życia, aspiracje mas. Napięcia społeczne stały się źródłem konfliktów narodotwórczych, społecznych i politycznych. Przez kontynent przeszła fala rewolucyjna. Skomplikowane sprzeczności polityczne i społeczne pierwszej połowy XX wieku znajdowały odbicie w konfliktach ideologicznych. Dążenia zwolenników danej ideologii zostały wyrażone w trzech najważniejszych nurtach myśli politycznej: ideologii komunistycznej, faszystowskiej i liberalno-demokratycznej.

Pozycja i działalność Stolicy Apostolskiej na arenie międzynarodowej

Stolica Apostolska wkraczając w XX wiek, miała podobnie jak cała społeczność międzynarodowa nadzieje na złagodzenie napięć między mocarstwami i budowę trwałego pokoju. Watykan mimo utraty Państwa Kościelnego cieszy się na scenie politycznej prestiżem i liczy w swojej dalekowzrocznej polityce na włączenie małych i dużych narodów do chrześcijańskiego modelu stosunków społecznych opartych na fundamentach katolickiej nauki społecznej. W 1914 roku imperialna polityka mocarstw europejskich doprowadza do wojny. W Europie panuje powszechne przekonanie, że wojna nie będzie długa i nie myśli się o konsekwencjach społecznych. Wkrótce konflikt mocarstw przeradza się w wojnę światową okupioną ogromnymi stratami.

Na pewnym etapie wojny widoczne jest, że Niemcy nie zwyciężą, uwidaczniają się symptomy bliskiej klęski państw centralnych, następuje rozkład Austro-Węgier. W wyczerpanych konfliktem państwach sytuacja społeczna i polityczna przedstawia się dramatycznie. Na tle skomplikowanej sytuacji międzynarodowej dyplomacja watykańska aktywizuje wysiłki na rzecz zakończenia konfliktu i poszanowania interesów wszystkich narodów jak również pojednania katolików z akatolikami.

W celu ratowania Europy od skutków wyniszczającej wojny Watykan podejmuje różnorodne inicjatywy oraz trzy nieudane próby ratowania pokoju europejskiego. Na uwagę zasługuje próba z 1 sierpnia 1917 roku, polegająca na przedstawieniu przez papieża Benedykta XV skonfliktowanym narodom propozycji ustanowienia pokoju "bez aneksji i kontrybucji", która także się nie powiodła. Mocno również Stolica Apostolska angażuje się w niesieniu daleko idącej pomocy ofiarom konfliktu, zarówno cywilnym jak i wojskowym. Była to szeroko zakrojona pomoc humanitarna-informacyjna, sanitarna, żywnościowa i wszelka możliwa w aktualnych warunkach. Niestety w sytuacji kiedy przedsięwzięcia Głowy Kościoła w celu zakończenia wyniszczającej wojny są krytykowane, wszystkie wysiłki dyplomatyczne Watykanu skazane są na niepowodzenie.

Dyplomacja watykańska wobec krytyki, oporu i zarzutów

W ówczesnej rzeczywistości politycznej Watykan naraża się na zarzuty, że jego aktywność polityczno - dyplomatyczna koncentruje się jedynie na ratowaniu państw burżuazyjnych oraz Rządu Tymczasowego rezydującego właśnie w Rosji, czyli wspierania panowania burżuazji. Podkreśla się, że zależy Kurii Rzymskiej na zahamowaniu w Niemczech i Francji rozruchów rewolucyjnych, w imię własnych partykularnych interesów czyli utrzymania dotychczasowych wpływów katolickiej hierarchii w tych krajach. W miarę rozwoju sytuacji wojennej papież musi zmagać się też z poddawaniem pod wątpliwość, niektórych środowisk dyplomatycznych polityki papieskiej, zarzucających Benedyktowi ratowanie tylko świata kapitalistycznego – ostoi Kościoła jako instytucji, przed zalewem fali rewolucyjnej, czego zaślepieni przywódcy państw centralnych nie rozumieli, nie doceniając szans zwycięstwa rewolucji proletariackiej i jej konsekwencji dla świata. Nawet we Włoszech, na którego terenie Stolica Apostolska prowadzi swoją działalność, musiała zmagać się z nieprzychylnymi opiniami oraz szykanami ze strony rządu włoskiego zarzucające papiestwu niezachowanie deklarowanej bezstronności i neutralności.

Nie należy jednak umniejszać wysiłków Stolicy Apostolskiej, która wszelkimi siłami chciała doprowadzić do sprawiedliwego pokoju na rzecz jak najszybszego zakończenia konfliktu. Borykając się z niezrozumieniem i falą krytyki, w Stolicy Apostolskiej dąży się do nawiązania stosunków dyplomatycznych z neutralnymi Stanami, z którymi papież wiąże duże nadzieje na podjęcie wspólnych działań pokojowych. Akatolicki Wilson zawodzi, zamiast łagodzenia konsekwencji konfliktu, USA przystępują do wojny. Upadek koncepcji pokojowej Benedykta staje się jego osobistą tragedią.

Rozważania i dylematy związane z aktywnością Kościoła katolickiego w nowych realiach europejskich

Patrząc z perspektywy czasu można dywagować, czy w świetle koncepcji pokojowych i antyrewolucyjnych Benedykta świat wtedy wyglądałby inaczej, gdyby narody wykazały zrozumienie i przychylność wobec misji pokojowej Pontifexa? Przypuszczalnie wojna zakończałyby się szybciej i nie pochłonęła tylu ofiar a przede wszystkim mozaika państw i sił politycznych ukształtowałaby się inaczej, co miało by doniosłe znaczenie dla całego kontynentu. Jakie jeszcze wypadki i procesy polityczne wydarzyłyby się gdyby nie przedwczesna śmierć Ojca św. 22 stycznia 1922 roku, jedenaście miesięcy przed ukonstytuowaniem się Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich? Być może siły rewolucyjne uległy by wyciszeniu i socjalizm nie zakorzenił by się w Rosji tak mocno a Europa wypłynęłaby na spokojne wody powszechnego zrozumienia i kompromisów? Czy ostatecznie Stolica Apostolska w swojej polityce ewangelizacyjnej wschodu miałby się do czego ustosunkować, gdyby nie doszło do powstania pierwszego w historii komunistycznego państwa? Na tak wiele pytań nie ma łatwych odpowiedzi, można jedynie przypuszczać, jak nasz glob wyglądałby dzisiaj, gdyby nie zostały wprowadzone w życie przez dyktatorów bolszewickich wynaturzone tezy marksizmu-leninizmu. W ówczesnej skomplikowanej rzeczywistości politycznej rozkręcana spirala nienawiści i nacjonalizmu potęgowała tendencje rozstrzygania konfliktów za pomocą brutalnej siły. W tej sytuacji głoszący niepopularne poglądy i oskarżany o proniemieckość papież nie mógł wpłynąć na zmianę torów polityki europejskiej. Zlekceważono protesty Watykanu i zaprzepaszczono nadzieje na Christianitas.

Dalekowzroczność "papieża pokoju" – Benedykta XV

Podjęcie się przez papieża Benedykta działań w zakresie polubownego załatwienia spraw państw imperialistycznych, nazwano w historiografii katolickiej - pokojową polityką Watykanu i dlatego nazwano Benedykta XV "papieżem pokoju". Potrafił także za pomocą znakomitej dyplomacji, pomimo niekorzystnego obrotu spraw dla Stolicy Apostolskiej, nadać polityce Watykanu nowe kierunki, załagodzić niesnaski oraz odczytać nowe znaki czasu. Papież wykazał się zręczną dyplomacją i dalekowzrocznością oraz realizmem nie mającym nic wspólnego z konserwatyzmem papieskim. Po dziś dzień zachowane jest, nie tylko wśród autorów katolickich, ale i w opinii publicznej, pozytywne wspomnienie o Benedykcie XV- papieżu "orędowniku pokoju". Trudno nie zgodzić się z tezą, którą Biskup Tihamer Toth wyraził na forum publicznym, stwierdzając: ,że I wojnę światową "pod względem militarnym wygrała Francja, politycznym Anglia, finansowym Ameryka. Moralnym? papież".

Anna Bierska

 
Zobacz także
o. Wojciech Żmudziński SJ
Pragnąc być wychowawcą z autorytetem, stajemy przed trudnym zadaniem towarzyszenia młodemu człowiekowi w odkrywaniu świata i nadawaniu znaczenia jego codziennym działaniom. Trudno nie ulec pokusie wskazywania palcem na gotowe odpowiedzi, gdy brakuje nam czasu i cierpliwości. „Tak mówi Kościół, w naszej rodzinie zawsze tak było, przecież to jest oczywiste, tak się po prostu nie robi i koniec dyskusji.” Często, z lęku przed błędami, jakie mogą popełnić dzieci, sami odpowiadamy na nurtujące je pytania i cieszymy się, że myślą tak jak my. Ciekawe jak długo będą podobne do nas?  
 
ks. Jan Sadowski
W październiku 1961 roku w pewnej szkole na Mazowszu podczas drugiej przerwy między lekcjami kilku łobuziaków z piątej klasy otworzyło szafę stojącą na szkolnym korytarzu. Ujrzeli krzyże, które za lepszych czasów wisiały w każdej klasie. I chociaż sami nie byli zbyt gorliwi w nauce religii, stwierdzili, że te przedmioty powinny znajdował się na widocznym miejscu, a nie leżeć zamknięte w szafie...
 
Bogdan Nowak
Św. Augustyn napisał, że Kościół jest jak wdowa. Oczekiwanie wdowy, która ponownie pragnie ujrzeć swego małżonka, jest podobne do oczekiwania Kościoła na ponowne przyjście Jezusa Chrystusa. Zmarły mąż jest dla wdowy wyrazem miłości samego Boga...
 
 
___________________
 
 reklama