logo
Środa, 30 września 2020 r.
imieniny:
Geraldy, Honoriusza, Wery, Hieronima, Felicji – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Andrzej Ruszała OCD
Istota i aktualność ”małej drogi” św. Teresy od Dzieciątka Jezus
Zeszyty Karmelitańskie
 


Teresa od Dzieciątka Jezus, karmelitanka bosa z Lisieux, była osobą za życia właściwie nieznaną, nie tylko światu, ale nawet jej własnym współsiostrom, które żyły razem z nią przez dziewięć lat jej życia zakonnego. Po jej śmierci, znaczna część wspólnoty, w której żyła Teresa, potwierdziłaby zapewne opinię s. Anny od Najświętszego Serca, która przez siedem lat przebywała w jednym klasztorze z Teresą: "Nie było o niej nic do powiedzenia, była bardzo miła i ukryta, nie zauważało się jej, nigdy nie domyśliłabym się jej świętości". Tak więc za życia Teresy nie znało jej nawet najbliższe jej otoczenie.
 
Po jej śmierci i po wydrukowaniu jej duchowej autobiografii (Dziejów duszy) sytuacja zmienia się natomiast w sposób przedziwny. Mówiło się wręcz "o huraganie chwały" Małej Świętej – jak ją nazywano. Za jej przyczyną zaczęły dokonywać się liczne nawrócenia, uzdrowienia, cuda, do tego stopnia, że kiedy chciano podać cud potrzebny do jej beatyfikacji, to wynikł poważny problem, który z ponad pięćdziesięciu opisanych i medycznie udokumentowanych wybrać. Teresa została beatyfikowana w roku 1923 przez Piusa XI, w niespełna 16 lat po swej śmierci, podczas gdy zwykle Kościół każe czekać na beatyfikację około 50 lat (co było przestrzegane zwłaszcza w latach dwudziestych ubiegłego stulecia). Kanonizowana została w 2 lata później, w roku 1925, natomiast znowu po dwóch latach, w 1927 przez tego samego papieża Teresa, która przez całe swe życie nie opuściła murów klauzury karmelitańskiej, została ogłoszona patronką misji i misjonarzy, na równi ze św. Franciszkiem Ksawerym, który przemierzał kontynenty, głosząc Ewangelię.
 
Odkrywanie tajemnicy życia Teresy i tajemnicy jej świętości dokonywało się bardzo szybko. Już w roku 1907, a więc w 10 lat po jej śmierci, papież św. Pius X wyraził życzenie jej rychłej beatyfikacji i w uzasadnieniu stwierdził, że uważa ją za największą świętą czasów nowożytnych, zaś jej drogę do świętości za "cudowną". Wydaje się, że również w naszych czasach Teresa i jej droga do świętości, którą ona sama nazwała "małą drogą", nic nie straciły na swym znaczeniu, a wręcz przeciwnie -jeszcze zyskały na aktualności, co potwierdzają wypowiedzi kolejnych papieży oraz ogłoszenie Teresy Doktorem Kościoła, doktorem właśnie "małej drogi".

W związku z tym rodzi się pytanie o istotę "małej" a jednocześnie tak wielkiej drogi do świętości; drogi, która w krótkim czasie doprowadziła Teresę z Lisieux do szczytów zażyłości z Bogiem. Próbując odpowiedzieć na to pytanie, dotykamy bez wątpienia najgłębszej tajemnicy życia i misji św. Teresy od Dzieciątka Jezus. W dniu 17 lipca 1897 r. wyznaje matce Agnieszce od Jezusa (swej rodzonej siostrze): "Czuję, że moje posłannictwo wnet się rozpocznie; posłannictwo pociągania dusz do kochania Boga tak, jak ja Go miłuję i wskazywania mej maleńkiej drogi". W papieskim Breve uznającym heroiczność jej cnót przy okazji jej beatyfikacji i kanonizacji, papieże Benedykt XV oraz Pius XI kładą nacisk właśnie na to, że istotna nowość w osiąganiu świętości, zaproponowana światu przez Teresę, polega na podążaniu małą drogą, drogą duchowego dziecięctwa.

Pomijając to wszystko, okazuje się jednak, że mało jest chyba doktryn w Kościele, które byłyby bardziej niezrozumiałe i niewłaściwie pojmowane niż ta, którą proponuje Teresa. W związku z tym spróbujmy najpierw przytoczyć te najczęściej powtarzające się, niewłaściwe interpretacje "małej drogi", z którymi się spotykamy, by następnie tym lepiej zobaczyć, czym jest droga duchowego dziecięctwa: jak została odkrywana przez Teresę oraz jakie są jej istotne elementy. Na koniec zastanowimy się nad znaczeniem "małej drogi" w naszym życiu.

Niewłaściwe interpretacje "małej drogi"

Czasem z "małej drogi" czyni się swoistą karykaturę, całkiem opatrznie pojmując wyrażenia, których używała św. Teresa z Lisieux. Dotyczy to zwłaszcza często stosowanego przez nią wyrażenia: "mała droga", które niewłaściwie rozumiane staje się powodem wyśmiania i odrzucenia. Spośród zarzutów wobec "małej drogi" można wymienić zwłaszcza dwa, które bodaj najczęściej się powtarzają: posądzenie jej o marzycielski infantylizm oraz o kompromis z grzechem i słabością.
 
Marzycielski infantylizm

Należy mieć świadomość pewnych osobliwości języka i stylu, jakim posługuje się Teresa. Jej język jest bardzo prosty, ubogi, pod tym względem przypomina nieco język dziecka. Ona sama zresztą do tego się przyznaje: kiedy przed jej śmiercią siostry pytały ją, pod jakim imieniem mają wzywać ją i jej wstawiennictwa, gdy będzie już w niebie, odpowiedziała: "nazywajcie mnie małą Teresą". Jej styl jest więc ubogi, a nawet dla współczesnej mentalności mogący sprawiać wrażenie wręcz infantylnego. Jest to zresztą styl, który Teresa przynajmniej częściowo zaczerpnęła z epoki i środowiska, w których żyła. Jean Guitton ujmuje to następująco:

"Zdania Teresy nie mogą pretendować do doskonałości literackiej. Są niedoskonałe za przyczyną ułomności współczesnych jej ludzi, od których przejęła manierę językową wątpliwej jakości. [...] W dziewiętnastowiecznych środowiskach religijnych, których spojrzenie na język wypaczył romantyzm, panowało przekonanie, że jedynie wtedy można prawdziwie mówić o uczuciach religijnych, kiedy swym stylem zdoła się objąć wszelkie porywy duszy i wszystko, co w niej wzniosłe. Przy czym należy ujawnić jeszcze jedno błędne zapatrywanie tej epoki, to jest lubowanie się w wyrazach zdrobniałych. [...] Zapamiętałość, z jaką Teresa mnoży w swych pismach wyrazy zdrobniałe, jest jedną głównych cech jej słownictwa, jak gdyby jeszcze nie przebrzmiało w niej echo słów wypowiadanych w gronie rodzinnym, gdzie nazywano ją przecież siostrzyczką [bébé]".

Mając ponadto w świadomości młody wiek Teresy, piszącej takim językiem, czasem uważa się, że po prostu nie bardzo jeszcze dojrzałe dziecko pisze w sposób dziecinny. W ten sposób jednak krzywdziłoby się Teresę i w konsekwencji samego Pana Boga, który w krótkim czasie i w młodym wieku potrafi dokonywać cudów swojej łaski. Geniusz pisarski Teresy polega właśnie na celności i dogłębności analiz przeżywanego życia łaski przy zastosowaniu prostych, a nawet ubogich językowo form przekazu. Przy głębszym podejściu do stylu pisarskiego Teresy można jednak zauważyć, że wyrazy zdrobniałe na ogół służą treści jej przesłania, jeśli tylko zechce się dostrzec ich znaczenie wzmacniające sens.
 
1 2 3 4 5  następna
Zobacz także
Krzysztof Więckowski
Siłę relikwii widać w każdym włoskim sanktuarium – wierni tłumnie gromadzą się wokół relikwiarzy i klęczą, aby być jak najbliżej grobów świętych. Rola relikwii jest dla nas wciąż wyjątkowa, bo w nich właśnie cudowność staje się fizyczna. To one łączą Absolut z rzeczywistością i poprzez bezpośredni kontakt ze świętością prowadzą do Boga...
 
Dominikański Ośrodek Liturgiczny
Kościół, chyba jeden z największych darów Boga dla ludzi, ofiarowany nam został, byśmy byli w stanie tak żyć, aby dojść do Niego, aby się z nim już na wieki połączyć. Ale nie jest to „coś” od nas niezależnego – on jest nam „dany i zadany”. Z jednej strony – Kościół jest dla nas ratunkiem, drogą, pomocą. Z drugiej – to my możemy być jego nadzieją, jesteśmy potrzebni, by trwał i rozwijał się...
 
Ks. Józef Naumowicz
„Nikt, kto nie doznał pokusy, nie osiągnie królestwa niebieskiego” – tak brzmi znany agrafon, czyli powiedzenie przypisywane Jezusowi, cytowane przez Ojców Kościoła. Chociaż nie jest zapisane w Ewangelii, zaliczane jest do autentycznych słów Chrystusa...
 
 
___________________
 
 reklama