logo
Wtorek, 25 września 2018 r.
imieniny:
Aureli, Kamila, Kleofasa, Władysława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Emilia Dziubak
Jak możecie pomóc? Czyli rodzice w szkole
Sygnały Troski
 
fot. Benjamin Manley | Unsplash (cc)


Istotnym aspektem jest obecność wszystkich rodziców na ważnych uroczystościach w szkole. Jeżeli jest impreza klasowa, przedstawienie czy turniej, to rodzice powinni z całych sił i z zaangażowaniem kibicować. Po prostu wiedzieć, co się dzieje w szkole, i wspierać dzieci.
 
Perspektywa rodzica
 
Z perspektywy rodzica sprawa wydaje się prosta: kiedy mam czas i ochotę, to pomagam, w końcu chodzi tu o moje dziecko i jego czas spędzony w szkole. Jednak na czym polega pomaganie? W słowniku języka polskiego czytamy, że pomagać to: „wziąć udział w pracy jakiejś osoby, aby ułatwić jej tę pracę; dokonać jakiegoś wysiłku dla dobra jakiejś osoby, aby jej coś ułatwić lub poratować ją w trudnej sytuacji; też: dać komuś coś; przydać się do czegoś; przyczynić się do czego, ułatwić coś”. Podążając za tą definicją, można powiedzieć, że pomaganie nie może się ograniczać do okazywania litości i zabijania czasu. Powinna być to czynność przemyślana i zorganizowana, żeby w efekcie nie utrudniała nikomu życia.
 
Jak to wygląda z perspektywy nauczyciela?
 
Wycieczka klasowa: rodzic zajmujący się tylko swoim dzieckiem jest nam mało potrzebny, podobnie rodzic szukający towarzysza do plotek w postaci nauczyciela. Podziękujemy też rodzicom, których trzeba pilnować, żeby się nie zgubili, oraz tym, którzy dają zły przykład dzieciom (np. strojem, własnym zachowaniem czy przyzwalaniem na nieprzyzwoitość). Słowem: nie potrzebujemy kolejnego ucznia, ale odpowiedzialnego dorosłego.
 
Imprezy, rozrywki: rodzic będzie pomocny przy organizacji posiłków, dodatkowych sprzętów, dekoracji oraz dokumentacji fotograficznej. Ciekawym rozwiązaniem jest poprosić jednego rodzica o robienie zdjęć lub nagrywanie filmu. Materiał ten rodzice szybko rozpowszechnią między sobą. Takie rozwiązanie sprawia, że nagranie jest szerokie, pokazuje wszystkie dzieci, a nie tylko jedno wybrane, co czyni je miłą pamiątką dla nauczyciela. Dodatkowym atutem jest fakt, że tylko jeden aparat i jedna kamera nie zrobią dużo zamieszania i nie rozproszą uwagi dzieci.
 
Na co dzień: nauczyciele z wieloletnim stażem pracy na pytanie: „W jaki sposób rodzice mogą pomóc?” odpowiadają, że rolą rodzica jest dopilnować, żeby dzieci były przygotowane do szkoły, miały pracę domową i wszystko, co potrzebne, oraz aby rodzice na bieżąco usprawiedliwiali nieobecności.
 
Po prostu być
 
Istotnym aspektem jest także obecność wszystkich rodziców na ważnych uroczystościach w szkole. Jeżeli jest impreza klasowa, przedstawienie czy turniej, to rodzice powinni z całych sił i z zaangażowaniem kibicować. Po prostu wiedzieć, co się dzieje w szkole, i wspierać dzieci.
 
Także jeśli chodzi o wywiadówki i dni otwarte – frekwencja to świadectwo zainteresowania poczynaniami ucznia. Bez niej nauczyciel sobie poradzi, ale niezwykle ważne jest, aby dziecko czuło, że rodzic czuwa nad nim, monitoruje postępy w nauce, cieszy się z sukcesów i pęka z dumy na każdym przedstawieniu. Wcale nie trzeba nic robić i dodatkowo się angażować.
 
Nauczyciel potrzebuje także modlitwy ze strony rodziców, aby miał wystarczająco dużo sił do pomagania naszym dzieciom w rozwijaniu talentów i wzrastaniu na wspaniałych ludzi.
 
Emilia Dziubak
Sygnały Troski 9/2012 
 
Zobacz także
ks. Edward Staniek
Wielu chrześcijan rozumie pojednanie z braćmi na wzór owych Indian. Mają swój topór wojny i są gotowi zakopać go w ziemi i zapalić fajkę pokoju z bliskimi, ale tylko warunkowo, o ile nie zaistnieją sytuacje napięte, w których znowu trzeba będzie sięgnąć po topór wojny.
 
ks. Edward Staniek
„Drogie dzieci, powiedzcie mi, o czym była dzisiejsza Ewangelia?” – tak mniej więcej zaczyna się większość homilii dialogowanych na Mszach z udziałem dzieci. Rozmowa homilisty z dziećmi, którą to pytanie inicjuje, przypomina bardziej dialog edukacyjny, stosowany na szkolnych katechezach, niż dialog kaznodziejski. Zarówno to „klasyczne” pytanie wstępne, jak i większość pytań po nich następujących (np. pytanie o przypadające święto, o to, czym jest rekwizyt, którym kaznodzieja chce się posłużyć w homilii, kim była postać występująca w tekście biblijnym, ile jest sakramentów, jak brzmi IV przykazanie Boże itd.) ma charakter tzw. pytań egzaminacyjnych albo dydaktycznych...
 
Ks. Adam Serafin SDS
Kiedy synod Kościoła Lokalnego w Kantonie Luzerna z 5 Listopada 2003 wydał oświadczenie, w którym domagał się zniesienia celibatu księży katolickich, dopuszczenia kobiet do święceń kapłańskich, umożliwienia żonatym księżom pełnienia urzędów w Kościele zawrzalo w Kościele szwajcarskim...
 
 

ISMCH

___________________
 
 reklama