logo
Czwartek, 04 marca 2021 r.
imieniny:
Adrianny, Kazimierza, Wacława, Eugeniusza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Elżbieta Zielińska
Jak obyczaj dawny każe
Idziemy
 


 
Ostatnim dniom Wielkiego Postu i  Wielkanocy od początku chrześcijaństwa towarzyszyły bogate obrzędy
 
 Zaczynało się już w Niedzielę Palmową nazywana  „Kwietną”, „Wierzbną” lub „Różdżkową”: domownik, który obudził się pierwszy, mógł pozostałych wysmagać palmami. Poświęconą  palmę umieszczało się nad drzwiami domu lub za ramą świętego obrazu, aby strzegła dom od ognia i piorunów. Chcąc uchronić dzieci przed chorobami gardła, dawano im do połknięcia bazie oderwane od palmy, dodawano je też do ziarna przeznaczonego na siew.
 
Od Wielkiej Środy nikt nie siał zboża: ziarno wysiane w czasie, kiedy milczą dzwony, słabo obrodzi. W tym dniu odbywało się topienie Judasza. Korowód młodzieży ciągał słomianą kukłę, aż za wsią wrzucano ja do wody tak, by poszła na dno.
 
W Wielki Czwartek wieczorem z poświęconej palmy robiono krzyżyki. Rano w Wielki Piątek, kiedy nie można pracować na roli, gospodarze wbijali je na polach z oziminą. W Wielki Piątek urządzano tez „pogrzeb żuru” jedzonego przez cały  post razem z nieokraszonymi  ziemniakami, kaszą, śledziami.  Znienawidzone potrawy wynoszono z domu, a za wsią czekał już na nie wykopany dół!
 
W Wielką Sobotę święci się pokarmy, a ich  dobór nie jest  przypadkowy. Chleb uosabia ciało Chrystusa, jest najważniejszym pokarmem człowieka, gwarantuje  pomyślność i dobrobyt. Baranek  z ciasta, cukru, czy kłosów zbóż nazywany Agnuszkiem symbolizuje Zwycięstwo Baranka-Chrystusa. Jajka  są symbolem odradzającego się życia. Nie wiadomo dokładnie, skąd wywodzi się zwyczaj ich zdobienia, legendy wiążą to z Matką Bożą,  św. Magdaleną  i z biedakiem, który pomógł Jezusowi.  Zdobienie jajek rozpoczynano w Wielki Czwartek. W zależności od regionu  jajka były malowane, oklejane, skrobane, kraszone i pisane. Było to zajęcie przeznaczone dla kobiet. Symbolika kryje się za kolorami pisanek. Czerwony oznacza przelaną krew Chrystusa. Fioletowy i niebieski symbolizują żałobę i Wielki Post. Brązowy, żółty i zielony to radość  ze Zmartwychwstania.
 
Wśród święconych potraw musza być sól, pieprz i chrzan: chrześcijanie mają być solą ziemi, a sama sól jest symbolem zachowania od zepsucia. Pieprz to gorzkie zioła obowiązkowe na żydowskie święto Paschy, chrzan to  symbol Męki Pańskiej i  siły fizycznej. Wędliny mają zapewnić płodność i dostatek Po przyjściu z kościoła należy ze święconką trzykrotnie obejść domostwo, co  zapewnia urodzaj i powodzenie przez cały rok. Święconego nie można było ruszać aż do Wielkiej Nocy, czekało na uroczyste śniadanie.
 
W Wielką Sobotę ogień rozpalany był przed kościołem przy użyciu hubki i krzesiwa. Od poświęconego ognia chłopcy rozpalali tzw. huby. Tlącą się hubą okadzano domostwo. Potem wnoszono ją do domu i rozpalano ogień w piecu. Miało to chronić obejście przed pożarem.
 
Skorupek z poświęconych jajek i skórek z kiełbasy nie dawano  kurom czy zwierzętom domowym. Należało je zebrać i wynieść na pole. Dzięki temu lisy miały nie porywać kur z obejścia. Poświęcone pisanki zakopywano pod progiem domostw. Chroniły domy przed dostępem sił nieczystych. Niedziela Wielkanocna to czas odwiedzin. Towarzyszy im zabawa w wybitki, czyli tłuczenie jaj. Każdy stuka się pisanką ze swoim sąsiadem.
 
W Poniedziałek Wielkanocny obchodzono śmigus-dyngus. Kawalerowie obficie polewali panny. Dziewczęta mogły zrewanżować się dopiero we wtorek, ale za to mogły to robić aż do Zielonych Świątek.  Gospodarze skrapiali wodą święcona obejścia i obsiane pola.
 
Przez wieki zmieniały się zwyczaje i obrzędy związane z Wielkim Postem i Świętami Wielkanocnymi. O wielu z nich już zapomniano. Ciągle jednak towarzyszy nam ta sama radość ze zmartwychwstania Syna Bożego.
 
Elżbieta Zielińska
 
Zobacz także
ks. Alfons Skowronek
Artykuł został usunięty, ponieważ redakcja Tygodnika Powszechnego zakończyła współpracę ze wszystkimi serwisami internetowymi, także z naszym.

Zapraszamy do czytania innych ciekawych artykułów w naszej czytelni.
 
ks. Alfons Skowronek
W Wielki Czwartek, tylko dzisiaj, Kościół celebruje obmycie nóg. W Biblii gest ten wyrażał gościnność, a następnie był praktykowany w społecznościach zakonnych. W Regule św. Benedykta czytamy: Wszystkich przychodzących do klasztoru gości należy przyjmować jak Chrystusa, gdyż On sam powie: Gościem byłem i przyjęliście mnie (Mt 25,35). Wszystkim trzeba też okazywać należny szacunek, a zwłaszcza zaś braciom w wierze (Ga 6,16) oraz pielgrzymom. 
 
Tomasz Budzyński
W oczach tego świata chrześcijaństwo jest szaleństwem, o wiele łatwiej przyjąć plastikową panreligię New Age. Kto by chciał słuchać o grzechu, albo o końcu świata? Piekło tej rzeczywistości jest jasne, "jaśniejsze niż tysiąc słońc", a będzie jeszcze jaśniejsze, kiedy połowa świata przejdzie do rzeczywistości wirtualnej...
 
 
___________________
 
 reklama