logo
Sobota, 27 lutego 2021 r.
imieniny:
Gabrieli, Liwii, Leonarda, Anastazji – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
oprac. ks. Rafał Masarczyk SDS
Jak wychowywać? - Sondaż
materiał własny
 



 
 
Wychowanie czyli i tak nie potrafię….
 
 Kiedy usłyszałam temat rozważania wiedziałam że nie potrafię nic napisać bo i nie potrafię... wychować. Inni tak, ale nie ja. I dzisiaj, kiedy najmłodszy mój synek cały dzień cierpi na rozstrój żołądka niewiele starszy od niego brat klęka i mówi, że się za niego pomodli, a córka bez słowa podlewa kwiaty, a wszyscy pomagają rwać porzeczki i agrest... Pomyślałam a może jednak potrafię.
Ale spróbuję od początku. Tak trudno znaleźć czas na wychowywanie czwórki dzieci, zwłaszcza, gdy nawet najstarszy jest niepełnoletni. Gdy już nie ma się siły na ciągłe poprawianie błędów i krytykowanie zachowania, gdy często dla świętego spokoju robi się wiele rzeczy samemu  bo ileż razy można słyszeć -”dlaczego ja a nie on”?...
 
Więc nie wychowuję jakoś specjalnie, ale JESTEM… Zawsze, gdy mnie potrzebują, gdy im źle, smutno, Są smutni, chorzy, nieszczęśliwie albo szczęśliwie zakochani. Ale JESTEM, gdy wracają ze szkoły zawsze z nieodmiennym „Gdzie jest mama?” Bo mama zawsze jest! Bo pocałuję stłuczone kolano (i natychmiast przestaje boleć – sprawdzone!) Bo zaparzę zioła, gdy boli brzuszek i zawsze pomagają. Bo przecież JESTEM…i jak dla nikogo w świecie dla nich najważniejsza!
 
Przez wiele lat „nie pracowałam” i byłam w domu, powtarzając za ks. Mądrości _ „….Jest czas radości i czas smutku, czas rodzenia i czas umierania…Mój czas to był czas wychowywania. Trwał ponad 6 lat. To nic, że taki długi, teraz z perspektywy lat to w ogóle nie ma znaczenia, że tak wiele nocy nieprzespanych a niespełnione marzenie wielu lat brzmiało „przespać 3 godziny bez przerwy na karmienie”. To naprawdę dziś nie ma znaczenia! Dziś nie żałuje tych lat, bo jestem pewna, że mi zaowocują. Bo już owocują! Bo dzieci są mądre i wrażliwe. Bo nie przejdą obojętnie obok potrzebujących. Bo pochylają się nad każdym skrzywdzonym czy to człowiek, ptak, kot,…roślina. Że potrafią się z innymi dzielić, że z myślą o zmarłych nie miną cmentarza bez wspomnienia ich (nie tylko swoich najbliższych).
 
Że zawsze gdzie jesteśmy z takim zachwytem patrzą na świat mądrością i zadziwieniem dziecka. Że widzą małe cuda dnia powszedniego, – że zakwitły lawenda i jaśmin, że kos swojej kosikowej, jak co roku pod belką wije gniazdko – a jak przy tym śpiewa. Że każdego dnia razem ze mną śpiewają hymn dziękczynny za pokój,  przyrodę, pracę, pożywienie…Za najpiękniejszy prezent, jaki z Nieba dostaliśmy – naszą rodzinę - nasz dom.
 
Beata
 
***
 
 
 
1 2 3 4  następna
Zobacz także
Bogna Białecka
Jako rodzice stajemy przed pytaniem, jak zapewnić dziecku bezpieczeństwo, lecz jednocześnie nie zmienić się w rodzica „helikopterowego”, kontrolującego każdy ruch dziecka i usuwającego z jego drogi wszelkie wyzwania i zagrożenia. Jak wyznaczać zdrowe granice wolności i odpowiedzialności dziecka? Jakie decyzje dziecko może podejmować samodzielnie? Od czego to zależy?
 
Asia i Eugeniusz
Aby napisać przepis na udane małżeństwo, trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: co się składa na udane małżeństwo? Karkołomnym zadaniem byłoby podanie uniwersalnego przepisu dla wszystkich par małżeńskich. Pomysłów na udany związek małżeński jest pewnie tyle, ilu małżonków...
 
ks. Zbigniew Kapłański
Nasze życie często bywa porównywane do pielgrzymowania. Jeśli tak spojrzymy, to możemy powiedzieć, że idziemy z Maryją, która szczególnie gorliwie wypatrywała Zbawiciela, która okazała się gotowa zatracić się dla Niego, pogrzebać swoje plany, aby służyć Bogu. Idziemy z Maryją, która umiała...
 
 
___________________
 
 reklama