logo
Piątek, 30 października 2020 r.
imieniny:
Augustyny, Przemysława, Marcela, Zenobii – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Krzysztof Osuch SJ
Jeszcze jedne Święta – po co?
Mateusz.pl
 


Zwiastowanie – Wcielenie – Boże Narodzenie 
 
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł (Łk 1,26-38).
 
Maryja jako pierwsza kontempluje Wcielenie
 
Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą; znalazłaś łaskę u Boga; poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Niezwykłe jest znaczenie każdego słowa z powyższych słów Anielskiego Zwiastowania i dialogu anioła Gabriela z Dziewicą z Nazaretu. Ogromny jest ciężar każdego słowa. Mówi się czasem, że jakieś słowa są na wagę złota; dla tego dialogu trzeba by znaleźć porównanie bardziej ekspresywne...
 
Maryja – jako niepokalanie poczęta i wyjęta spod wielu negatywnych skutków grzechu pierworodnego jest obdarzona niezwykłą zdolnością słuchania i rozumienia. Dobrze więc słyszy, co mówi do Niej anioł Gabriel, w czyim Imieniu przychodzi i o co Ją prosi…
 
Czuje się olśniona i „oszołomiona”. Oto Wszechmocny Bóg zaprasza Ją do współpracy. Młodziutka Maryja w złożonej propozycji widzi wielki dar Boga Ojca. Dostrzega też ogromne zadanie. Czuje się zaskoczona. Zwiastowanie wprawia Ją w zakłopotanie także dlatego, że jest zaręczona; pyta więc: Jakże to się stanie? Nikomu, nawet Niepokalanej Dziewicy Maryi, nie jest łatwo pojąć to, co się wydarza w Tajemnicy Wcielenia Syna Bożego! Do dziś żaden ludzki umysł nie potrafi na wskroś przeniknąć tajemnicy Bogoczłowieczeństwa Syna Maryi, Jezusa. Niemniej ta Rzeczywistość jest najwspanialszą odpowiedzią Boga na starotestamentową prośbę – Maryi i całej ludzkości – obyś rozdarł niebiosa i zstąpił (Iz 63, 19).
 
Tak, już samo imię Jezus – wybrane przez Ojca Przedwiecznego – objawia coś z głębi tajemnicy Syna, którego pocznie Maryja. To imię (po hebrajsku Jeszua, Jehoszua) było u Izraelitów imieniem ulubionym, a znaczy ono Bóg jest zbawieniem. Choć wielu nosiło to imię przed narodzeniem Jezusa Chrystusa, to jednak dopiero On nosi to imię w sposób całkiem wyjątkowy, gdyż On będąc Człowiekiem jest też Bogiem i dzięki temu jest On naprawdę zbawieniem człowieka. Jest to największa tajemnica naszej wiary i największy dar Boga dla człowieka!
 
Wyjątkowość daru i jedyność wydarzenia podkreśla także to, że Dziewica Maryja poczęła bez udziału mężczyzny. Duch Święty zstąpi na ciebie i moc Najwyższego osłoni cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. Cudowna ingerencja Boga w ludzki proces poczęcia niejako „dodatkowo” pomaga zdać sobie sprawę z tego, że Jezus, będąc synem Maryi, jest też naprawdę Bożym Synem, Synem Ojca Przedwiecznego.
 
Maryja nie od razu pojęła całą głębię Tajemnicy, w której uczestniczy! Anioł stara się Jej dopomóc w otwarciu się na niepojęty Zamysł Boga. Mówi Jej zatem o Elżbiecie, dla której Bóg niemożliwe uczynił możliwym: Poczęła w starości syna. Archanioł Gabriel przypomina też Maryi podstawową prawdę o Bogu, dla którego nie ma nic niemożliwego.
 
Czy nie podobnie rzecz się ma z każdym powołaniem, które dociera do nas od Boga? Czy nie czujemy się zakłopotani, gdy dowiadujemy się, że jesteśmy naprawdę powołani do życia wiecznego z Bogiem? Czy nie czujemy się obdarowani, wyróżnieni i jednocześnie „zmieszani”, zatrwożeni, gdy słyszymy głos wzywający do służby Bogu w kapłaństwie, w życiu zakonnym, w życiu małżeńskim od początku przez Stwórcę zaplanowanym? – Nam też, jak Maryi, potrzeba anioła (posłańca od Boga), nieraz wielu „aniołów”, którzy pomogą nam otworzyć się ufnie na wspaniałość daru zwiastowania i powołania, a także na trud służenia wielkiej „sprawie” Bożej – na „swój” niepowtarzalny sposób.
 
Warto w tych dniach prosić Dziewicę Maryję, by swoim przykładem i prośbą u Syna pomagała nam otwierać się na „zawrotność” dobrej nowiny wpisanej w imię Jezus i Emmanuel – Bóg pośród nas! Niech Ona pomoże nam odkryć słuszność i piękno postawy wobec Boga, zawartej w tym oświadczeniu: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!
 
Pokolenia chrześcijan kontemplują Tajemnicę Wcielenia
 
W kontemplowaniu Zwiastowania Maryi poprzedziły nas pokolenia chrześcijan. Dziś śmielej możemy odczytywać znaczenie Anielskiego Pozdrowienia. Już tak wielu przed nami dopytywało się: co to znaczy, że Bóg stał się człowiekiem? Co to znaczy, że Syn Boży wciela się, w-człowiecza się w syna Dziewicy Maryi? Co to znaczy dla nas ludzi? Dla każdego człowieka?
 
Jedno jest pewne, że otwierają się przed naszym człowieczym życiem zupełnie nowe horyzonty – bezkresne, boskie. Otwiera się przed człowiekiem możliwość bycia jak Bóg! Oczywiście, najpierwsze (pod każdym względem) jest Bogoczłowieczeństwo Jezusa, Syna Maryi. Jest ono jedyne w swoim rodzaju, niepowtarzalne. Jego jednak konsekwencją – na zasadzie łaski, na zasadzie miłosnego daru Boga – jest wszczepienie nas w Bogoczłowieczeństwie Jezusa Chrystusa i uczestniczenie w nim. Znaczy to, że w Jezusie i dzięki Niemu możemy wejść synowską relację Syna Przedwiecznego wobec Ojca Przedwiecznego.
 
1 2  następna
Zobacz także
Tadeusz Florek OCD
Prawdziwa przyjaźń ma swoje źródło nie w intelekcie – jakby chcieli niektórzy, ale w sercu, w uczuciach. Głębia ludzkiego serca jest niezbadana, dla niektórych wręcz niebezpieczna. Jeśli tylko mogą, to najchętniej tę „część z ciała” omijają, jak omija się ruchome piaski. Bo to miejsce, jak mówi prorok Jeremiasz – zdradliwsze jest niż wszystko inne, któż je zgłębi? (17, 9).
 
Anna
Niegdyś uważałam siebie za dobrą katoliczkę. Jednak nie traktowałam za niewłaściwe tego, że kiedy spóźniłam się na niedzielną Mszę świętą, nie zwracałam uwagi na czytania mszalne, często stałam gdzieś pod chórem albo w kruchcie, a do sakramentów przystępowałam tylko z okazji świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy...
 
ks. dr Krzysztof Michalczak
Komu potrzebny jest program duszpasterski? Mówiąc najkrócej: i księżom, i wiernym świeckim. Dlaczego? Bo ma on być pomocą w uświadomieniu sobie, że Bóg i wieczność istnieją, a więc chodzi o życie wiarą na co dzień. 
 
 
___________________
 
 reklama