logo
Piątek, 23 kwietnia 2021 r.
imieniny:
Ilony, Jerzego, Wojciecha – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Dariusz Madejczyk
Jezus naszej drogi
Przewodnik Katolicki
 


Znak dla stojących z boku

Coroczne wędrowanie ulicami miast w procesjach eucharystycznych na Boże Ciało, i potem w czasie oktawy, wpisało się głęboko w polską tradycję. Trzeba sobie jednak zadać pytanie, na ile sami wykorzystujemy szansę publicznego wyznania wiary.

Boże Ciało, zwłaszcza zaś sama procesja, która przechodzi ulicami miast i wsi, to z jednej strony znak dla stojących z boku i przyglądających się radosnym tłumom, podążającym za Jezusem w Najświętszym Sakramencie, z drugiej natomiast to także wielka szansa dla nas samych. Zwłaszcza gdy zdamy sobie sprawę, jak bardzo nasze życie bywa wyzute z tego, co Boże.

Przeciw prywatności

Boże Ciało pozostaje pośród naszych świąt swoistym fenomenem, przede wszystkim ze względu na bardzo mocne wejście z wiarą i jej zewnętrznymi przejawami w codzienne życie albo, uściślając, w świat, który stara się zamknąć wiarę w murach kościoła. Niemniej trzeba sobie też powiedzieć, że pewien folklorystyczny aspekt całego wydarzenia zdaje się czasami zaciemniać to, co najważniejsze – wymiar świadectwa.

Poruszają nas i robią na nas wielkie wrażenie tłumy ludzi uczestniczacych w procesjach, zwłaszcza w dużych miastach. Jednak trzeba sobie wciąż przypominać, że ta droga z Jezusem jest bardzo konkretnym zobowiązaniem. Obecność na procesji to publiczna deklaracja: „jestem człowiekiem wierzącym, tej wiary się nie wstydzę”… Pytanie jednak, co z tego wynika dla naszego codziennego życia?

Z tej procesji, która ma nade wszystko wymiar symboliczny i przypomina, że nie można zamknąć swojej wiary ani w kościele, ani w czterech ścianach własnego mieszkania, trzeba wrócić do zwyczajnych zajęć domowych, szkolnych czy zawodowych. Tam właśnie jest czas na „dokończenie” tego, co rozpoczęło się na ulicy. Procesja i wszystko, czego nas uczy Boże Ciało, musi mieć bowiem swoje konsekwencje w tych właśnie miejscach, gdzie na co dzień jesteśmy – żyjemy, uczymy się i pracujemy. Jest to po prostu zaproszenie do przejścia od wiary prywatnej do wiary, która przemienia nie tylko nas, ale i innych.

Jan Paweł II O wymowie procesji Bożego Ciała

Szczególnie doniosłym, tradycyjnym wyrazem ludowej pobożności eucharystycznej są procesje z Najświętszym Sakramentem, które podczas dzisiejszej uroczystości odbywają się w Kościołach lokalnych we wszystkich regionach świata. Są one niezwykle wymownym świadectwem prawdy, że Pan Jezus, ukrzyżowany i zmartwychwstały, nadal idzie po drogach świata i przez tę swoją «wędrowną» obecność przewodzi pielgrzymce kolejnych pokoleń chrześcijan: umacnia wiarę, nadzieję i miłość; pociesza w utrapieniach; podtrzymuje w dążeniu do sprawiedliwości i pokoju.

Jakże nie radować się w tym dniu przedziwną solidarnością Boga z ludźmi? W Eucharystii Jezus przyłącza się do nas – tak jak przyłączył się do uczniów zmierzających do Emaus – gdy pielgrzymujemy przez dzieje, w miastach i wioskach, na Północy i na Południu świata, w krajach o tradycji chrześcijańskiej i w krajach pierwszej ewangelizacji. Chrystus głosi wszędzie to samo orędzie: «Miłujcie się wzajemnie, jak ja was umiłowałem», a w Eucharystii ofiarowuje samego siebie jako duchową moc, która pozwala wypełniać to Jego przykazanie i budować cywilizację miłości
(14.06.1998 r.)

 
1 2  następna
Zobacz także
ks. Marek Dziewiecki
Ważną cechą chrześcijan dojrzale zaangażowanych społecznie jest to, że ich troska o poszczególnych ludzi i o los całego społeczeństwa wyraża się poprzez szczególne zaangażowanie na rzecz promocji małżeństwa i rodziny. Los ludzkości zależy najbardziej od tego, co dzieje się między kobietą a mężczyzną, a zwłaszcza między żoną a mężem...
 
ks. Tomasz Schabowicz
Tylko żywa wiara – otwarta na zbawiającą obecność Boga, pozwala poznać że Eucharystia to nie jeden z wielu Bożych darów jaki otrzymujemy. Odkrywamy że jest to największy i najważniejszy dar. Mój Pan i Zbawiciel Jezus Chrystus, Jego żywa i realnie obecna Osoba i Jego ciągle żywe i skuteczne dzieło zbawienia. Najpierw z miłości (za darmo!) Bóg zechciał w Chrystusie wejść w dzieje świata i człowieka.
 
ks. Aleksander Posacki SJ
Cuda eucharystyczne przyjmowały różnorakie formy. W wielu przypadkach święte Hostie krwawiły lub przemieniały się w Ciało, a eucharystyczne wino, w Krew Pańską - w widoczną Krew. Czasami Hostie unosiły się w powietrzu lub były nienaruszone przez bardzo długie okresy czasu...
 
___________________
 
 reklama