Chanel Santini Katolik.pl - Jezus o sobie
logo
Piątek, 10 kwietnia 2020 r.
imieniny:
Borysławy, Makarego, Michała, Fulberta – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Andrzej Krynicki
Jezus o sobie
Wieczernik
 


Owoce Jego misji

W wielu miejscach rozważanej księgi, znajdujemy wypowiedzi Chrystusa, w których określa samego siebie po przez to czego ma dokonać lub zapowiadając jakie są dla nas owoce Jego misji:
– Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki (4,14).
– Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło (4,34).
– Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania (5,36).
– Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! (7,37).
– Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie i miały je w obfitości (10,10).
– Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam (14,27).
– Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem (15,9).
– To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat (16,33).

Określenie Boga

Święty Jan przytacza też wiele scen, w których Jezus mówi o tym, że stanowi jedno z Ojcem lub wręcz odnosi do siebie określenie Boga JA JESTEM:
– To Ja jestem, nie bójcie się! (6,20).
– Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego (8,19).
– Jeżeli nie uwierzycie, że JA JESTEM, pomrzecie w grzechach swoich (8,24).
– Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że JA JESTEM i że Ja nic od siebie nie czynię, ale że to mówię, czego Mnie Ojciec nauczył (8,28).
– Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Zanim Abraham stał się, JA JESTEM (8,58).
– Ja i Ojciec jedno jesteśmy (10.30).
– Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że JA JESTEM (13,19).
 Aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie (17,21).

Kim On jest dla mnie?

Słowami JA JESTEM zwraca się Jezus również do tych, którzy przyszli go pojmać w nocy przed męką (por. 18.5-6).

Nie sposób przytoczyć wszystkich fragmentów. Cała mowa w synagodze w Kafarnaum, która miała miejsce po rozmnożeniu chleba, jest głębokim wykładem, rozwinięciem tej myśli, że Jezus jest chlebem żywym. Przypowieść o winnym krzewie z 15. rozdziału, a także cała modlitwa arcykapłańska z 17. ukazują, że Jezus był świadom swojej jedności, głębokiej więzi z Ojcem.

Myślę, że taka była intencja ewangelisty, ukazać Chrystusa jako tego, który był świadomy swego posłannictwa i swojej tożsamości Boga i Człowieka. Z Ewangelii Jana wyłania się Jezus, który wie, że jest Panem, Mesjaszem – Zbawicielem, a także Synem Bożym. Ponadto w czytelnych metaforach przedstawia się jako ktoś kto nas umiłował, troszczy się o nas, jak pasterz o owce i chce być nam potrzebny i codzienny jak chleb. Jest jednocześnie drogą, światłem, które tę drogę oświetla oraz bramą w naszym zdążaniu do Ojca.
Jezus chce być również naszym Przyjacielem (por. 15,14-15), pozostaje zadać sobie pytanie: kim On jest dla mnie? 

Andrzej Krynicki  
 
Zobacz także
Jan Uryga
Nabożeństwo do Najświętszego Serca Jezusowego jest oddaniem czci Chrystusowi, który objawia nam swą miłość i ukazuje Serce jako symbol tej miłości. Uwielbiamy Jego Serce, gdyż stanowi ono część Jego natury ludzkiej, zjednoczonej najściślej z naturą Boską w Osobie Słowa Wcielonego. Czcimy jednak to Serce zarazem jako symbol miłości ludzkiej Boga-Człowieka...
 
Agata Rajwa, Joanna Świątkiewicz
Mamy dzisiaj do dyspozycji mnóstwo możliwości. Możemy swobodnie przebierać w tej bogatej ofercie, wyszukując w niej dla siebie najlepsze propozycje. Tymczasem okazuje się, że coraz częściej ludzie mają problem z dokonywaniem wyborów i potrzebują wsparcia. Najłatwiej dostrzec to na przykładzie celebrytów, którzy zatrudniają trenerów osobistych. W sferze religijnej poszukiwany jest dobry kierownik duchowy.
 
 
O duchowym rozeznawaniu z o. Piotrem Jordanem Śliwińskim OFMCap, kierownikiem duchowym i długoletnim dyrektorem Szkoły dla Spowiedników, rozmawiają Agata Rajwa i Joanna Świątkiewicz. 
 
Ewa Anna Piasta
Piękno dzieł sztuki może zrodzić w człowieku przeczucie, że istnieje piękno absolutne oraz Dawca tego piękna. Dochodząca do głosu tęsknota za ostatecznym zadomowieniem w pięknie doskonałym i nieprzemijającym, może otworzyć człowieka na egzystencjalny dialog z Bogiem. Zachwyt nad tym, co stworzył człowiek, staje się wtedy zachwytem nad Stwórcą.
 
 
___________________
 
 reklama