logo
Piątek, 22 stycznia 2021 r.
imieniny:
Dominiki, Mateusza, Wincentego, Anastazego  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Codziennik

Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego.

Czytelnia
o. Albert Wach OCD

Upomnienie braterskie jest jednym z najtrudniejszych zadań ucznia Chrystusa. Być może nawet — jeśli wierzyć świętym — jest zadaniem najtrudniejszym. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus powiedziała wprost: „Co mnie najwięcej kosztuje, to zwracanie uwagi na błędy [...]. Wolałabym sama być tysiąc razy upomniana, niż upominać innych” (Rps C, 23r).

fot. Giorgio Grani | Unsplash (cc)
 
Bartłomiej Kucharski OCD

Spotykając się z biedą i poszukiwaniami poszczególnych ludzi mam wrażenie, że największa szansa spoczywa w zrozumieniu naszych czasów. Jednak również tutaj dostrzegam istnienie wielu pozytywnych stron. Kto doświadcza wewnętrznej pustki, temu często łatwiej otworzyć się na głębszą relację do Boga niż komuś, kto jest pełen różnych religijnych przyzwyczajeń. (..) Przemoc i moralna dekadencja to zjawiska tragiczne, ale nie mogą sprawić, aby Bóg stał się wobec nich bezradny. On działa w ludzkich wnętrzach nawet w najbardziej mrocznych okolicznościach.

 

Z o. Wilfridem Stinissenem, szwedzkim karmelitą bosym, pisarzem i wybitnym znawcą duchowości karmelitańskiej, rozmawiał o. Bartłomiej Kucharski OCD

 
Ryszard Paluch

W różnych biografiach autorzy twierdzą, że ten obraz skupia w sobie całą wizję Brata Alberta, w której centrum jest znieważone Oblicze Chrystusa w cierniowej koronie. Niektórzy zauważają na szacie białą plamę i przeważnie twierdzą, że ona jest w kształcie serca. Brat Albert miał to namalować celowo, aby dać do zrozumienia widzowi, że miłość Serca Jezusowego była źródłem i pobudką Jego męki dla naszego zbawienia.

 

Z bratem Jerzym Marszałkowiczem, członkiem Zarządu Głównego Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta, rozmawia Ryszard Paluch

 

 
Joanna Mazur

W Liście do Galatów czytamy: „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. Smutny paradoks polega na tym, że dla wielu osób patrzących na Kościół z zewnątrz, jawi się on jako instytucja ograniczająca wolność, a to dlatego, że Ewangelia bywa aplikowana w sposób autorytarny i legalistyczny. To jest wielki dramat i tragedia współczesnego Kościoła. Na to młodzi (i nie tylko – ja też!) reagują alergicznie. 

 

O niewierzących dzieciach wierzących rodziców i powodach ich odejścia z Kościoła z dk. Marcinem i Moniką Gajdami rozmawia Joanna Mazur

 

Nie wystarczy jakoś wierzyć w Boga. Nie wystarczy być przekonanym, że Bóg istnieje. To zdecydowanie za mało. Ważne jest także, w jakiego Boga wierzymy. Usłyszeliśmy przed chwilą historię rozstania niektórych uczniów Jezusem, którzy za Nim chodzili i słuchali Go. Do tej pory wszystko było w porządku. Ewangelista pisze wcześniej, że uczniowie uwierzyli w Chrystusa po cudzie w Kanie Galilejskiej. Nie szemrali, kiedy Jezus mówił, że przyszedł od Ojca.

 
Małgorzata Batko

Jan Ewangelista to jeden z tych, którzy osobiscie znali Jezusa – prawdziwego czlowieka. Przebywali z nim, przyjaznili, rozmawiali. Moze sie nam wydawac, ze droga jego wiary byla latwiejsza: widzial ogrom znaków i cudów, a zatem bardziej oczywista byla dla niego prawda o tym, ze Jezus Chrystus jest Bogiem.

 
ks. Janusz Gręźlikowski

Rozgrzeszenie kapłańskie nie zależy od wielkości winy i ciężaru grzechu, ale od żalu za niego. Jeżeli ktoś szczerze żałuje za swe grzechy i winy, Bóg zawsze takiemu człowiekowi przebacza, okazuje miłosierdzie i zawsze go przyjmuje, nie potępiając. Dlatego żal za grzechy jest jednym z warunków ważnej spowiedzi. Nie każda zatem spowiedź może zakończyć się odpuszczeniem win i rozgrzeszeniem.

 
o. Jerzy Zieliński OCD

Jeśli spotkanie z cierpieniem ma przynieść człowiekowi zwycięstwo, a nie porażkę, potrzeba dwóch ważnych umiejętności. Jedna z nich to zdolność dostrzegania nadprzyrodzonej, a więc i nieprzemijającej wartości trudnych doświadczeń. Druga to siła wytrwałości. Obydwie umiejętność są darem Ducha Świętego. Jezus posyła Go każdemu z nas i uczy zwracać się do Niego wymownym imieniem – Pocieszyciel.

 
Sara Rynowska

Otwierasz drzwi swojego pokoju i potykasz się o porzucony na podłodze plecak. Siadasz przed biurkiem, żeby zająć się kreatywną pracą, ale twoje prywatne królestwo twórczości umysłowej przypomina raczej zatłoczony parking albo biuro rzeczy znalezionych. Jeśli pozwolisz, aby rzeczy zaczęły rządzić twoim życiem – zrobią to. Konsekwentnie będą się mnożyć, żeby w końcu całkowicie zająć twoje myśli.

 
artykuł sponsorowany

Dzień Babci i Dziadka to bardzo ważne wydarzenie, które nie powinno zostać zlekceważone. To istotne osoby w życiu każdej młodej osoby, więc warto o nie zadbać i podarować im coś wyjątkowego oraz praktycznego. Pomysłów na udany prezent jest sporo, ale dużo zależy od charakteru babci i dziadka. Warto wziąć pod uwagę ich preferencje, zainteresowania i pasje. Dzięki temu podarunek będzie trafiony i wywoła na ich twarzy błogi uśmiech.

 
 
Dobra lektura
Demon południa. Acedia - podstępna choroba duszy

Niewielu z nas współczesnych ma pojęcie o acedii. 

„Demon acedii, nazywany także demonem południa, jest najuciążliwszy spośród wszystkich demonów”, pisał w IV wieku Ewagriusz z Pontu. Ale i dziś określenie to musi obudzić w nas czujność. Zazwyczaj wszak demon kojarzy się z głęboką nocą, a nie białym dniem! Ten nieoczekiwany charakter demona, który atakuje w samym środku dnia, czyni z acedii wyjątkowo groźne zło. 

 
Polecamy
 

 
___________________
 
 reklama
 
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー