logo
Wtorek, 17 maja 2022 r.
imieniny:
Brunony, Sławomira, Wery, Paschalisa, Weroniki – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 

Katoflix

Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Anna Lis
Kapłan i kobieta w relacji osobowej
materiał własny
 


W procesie wychowawczym zwraca się dużą uwagę na to, aby uczucia do dziecka nie były cofane, jako kara za niepoprawne zachowanie. Ten model obowiązuje również w życiu ludzi dorosłych. Ma to swoje konsekwencje w duszpasterstwie, dlatego kapłan, głosząc homilię czy prowadząc katechezę, nie może używać argumentów emocjonalnych typu: „Bóg nie kocha grzesznika” czy „jeśli się nie nawrócisz, Bóg cię nie będzie kochał”. Bóg nigdy nie akceptuje grzechu, natomiast zawsze kocha grzesznika. Takie określenia padające z ambony są niepoprawne, a w czasie posługi sakramentalnej mogą zamknąć penitenta na długie lata, który z tego powodu nie będzie przystępował do sakramentu Bożego Miłosierdzia. Kapłan nie może sądzić w konfesjonale czy narażać penitenta na swoje kaprysy, ale musi rozgrzeszać[25]. Penitent otrzymuje rozgrzeszenie nie dlatego, że kapłan jest miłosierny, ale dlatego, że miłosierny jest Bóg. Moment pojednania czło­wieka z Bogiem musi się dokonywać w przyjaznej, życzliwej i otwartej atmosferze. Czasami zaś jest potrzebny dialog na wzór tego przeprowadzonego przez Chrystusa z Piotrem (por. Mt 16,23). Wymaga to jednak, aby osoba, która doświadczy ostrych słów z ust spowiednika lub kierownika, wcześniej doświadczyła akceptacji i przebaczającej miłości Boga[26]. Dotyczy to mężczyzn, ale również kobiet, które darzą szczególną delikatnością, ale też tej delikatności potrzebują.
 
Należy w tym momencie zwrócić uwagę na różnice w kierownictwie duchowym, jakie pojawiają się między kobietą a mężczyzną. Kierownik musi być tego świadom, że kobieta przeżywająca sakrament pojednania przeżyje go inaczej niż mężczyzna. Znajomość psychiki ludzkiej przez kapłana jest niezbędna w tym momencie. Kobieta prosząca kapłana o kierownictwo duchowe nie może być formowana jak kleryk, a kobieta świecka — jak konsekrowana. Świat wewnętrzny kobiety jest inny niż mężczyzny, a zadania kobiety świeckiej inne, niż konsekrowanej. Zazwyczaj nawet środowiska, w których się znajdują, są bardzo różne, stąd potrzeba uwzględnienia różnic w formacji i uwzględnienia różnic we wzajemnych relacjach.
 
Kapłan, od którego oczekuje się pewnej dojrzałości uczuciowej, nie może być arogancki czy kłótliwy, lecz uprzejmy, gościnny, szczery, roztropny, dyskretny, wielkoduszny, otwarty, zawsze gotów przebaczyć i pocieszyć (por. PDV 43).
 
Człowiek jest obdarzony popędami. Są to wrodzone pobudzenia do działania. Nad popędami można panować, co więcej — są one kształtowane w ciągu całego życia, dlatego popęd nie „jest”, ale „staje się”. Człowiek jest ujmowany zarówno przez psychologię, jak i teologię jako jednostka dynamiczna, stąd też każda sfera podlega pewnym procesom rozwojowym.
 
Popędy bywają mylone z uczuciami. Zarówno jedne jak i drugie są bardzo ważne w życiu człowieka, dlatego też nie należy ich tłumić, ale mając świadomość ich istnienia — posługiwać się nimi w zależności od obranego modelu życia. Należy przy tym pamiętać, że na przykład popęd macierzyństwa czy ojcostwa można realizować w różny sposób. Można wychowywać dzieci własne, ale można też zająć się opieką dzieci porzuconych. Uczucia, jako przebiegi psychiczne względnie trwałe, ulegają pewnym zmianom, dlatego też umiejętność empatii, którą przypisuje się jako cechę bardziej charakterystyczną dla kobiet, należy również zaznaczyć jako ważną we wzajemnych odniesieniach kapłan–kobieta[27]. Zarówno kapłan jak i kobieta, wrażliwi na drugiego człowieka, podejmując wspólne dzieła duszpasterskie mogą sobie wzajemnie pomagać we wzbogacaniu swojej osobowości przez to, co jest w nich najlepsze[28]. Bóg bowiem przewidział w Kościele zadania dla obydwojga, dla ich komplementarności.
 
Pewna bliskość we wzajemnych kontaktach, dotyk, objęcia, przytulenia itp., które są charakterystyczne dla więzi przyjacielskich, mogą pojawić się w relacjach kapłan–kobieta. Należy jednak pamiętać o zależnościach psychofizycznych i pewnej roztropności w tym względzie. Kapłan obejmujący na ulicy kobietę, nawet jeśli jest to siostra, jest postrzegany jako ten, który łamie celibat, co wywołuje publiczne zgorszenie. Św. Paweł powie: „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść” (1 Kor 6,12). Kapłani powinni przyjąć postawę Chrystusa wobec kobiet, szanować ich osobową godność i wartość. Kobiety natomiast we wzajemnych kontaktach muszą widzieć w kapłanie najpierw osobę poświęconą Bogu, a potem mężczyznę, nie odwrotnie. Oboje są zobowiązani do uszanowania swoich uczuć i swoich wyborów życiowych.
 
3. Odpowiedzialność
 
Odpowiedzialność łączy się z dojrzałością. Jednym z takich wyznaczników dojrzałości jest odpowiedzialność. Za czyny popełnione przez nieletnich odpowiedzialni są ich opiekunowie. Prawo przewiduje kary dla osób małoletnich, ale odpowiedzialność jest zmniejszona, a kara jest wymierzana według odrębnych (łagodniejszych) przepisów.
 
 W nauczaniu Kościoła jak i w wypowiedziach teologów znajdujemy wiele miejsca poświęconego zagadnieniu dojrzałości chrześcijańskiej i dojrzałości kapłańskiej. Co więcej — kapłani są wezwani do nieustannej formacji (por. DFK 22; PDV 79–80).
 
Odpowiedzialność, a zatem i konsekwencje z niej wypływające, jest możliwa tylko w świecie osób[29]. Formacja seminaryjna ma wyrabiać w klerykach dojrzałą postawę kapłańską, w tym także odpowiedzialność. Współczesny świat chciałby, aby kapłan przyjął laicki model zachowania, wówczas jego posługa miałaby ograniczać się tylko do czynności liturgicznych. Kapłaństwo to jednak nie tylko posługa sakramentalna, ale pewien nowy model zachowania, który musi być czytelny wszędzie tam, gdzie kapłan się pojawi. Czytelność jego konsekracji staje się do tego stopnia jasną, że przeradza się w znak sprzeciwu, na który kapłan zgodził się odpowiadając Bogu „tak” na Jego wezwanie. Im kapłan jest mocniej związany z Jezusem, tym silniejszy będzie sprzeciw wobec niego lub tym większa wobec niego życzliwość[30].
 
 
 
Zobacz także
Magdalena Puławska
Wolność jest usytuowana w woli. Człowiek czyni to, co "chce" (chcę oparte na obiektywnym dobru), a nie to, "co mu się chce". Słowa te, są bardzo podobne, ale znaczą zupełnie co innego. "Chcę" znaczy to, że chcę tego dobra, które rozpoznałem i aby je osiągnąć rezygnuje z czegoś co może być dla mnie wygodniejsze, przyjemniejsze...
 
Magdalena Puławska
Po lekturze czasopisma "Miłujcie się" zdecydowałam się dać świadectwo. Nie tyle o moim prywatnym życiu, co o otoczeniu, w którym żyję już od 22 lat. Chcę podkreślić, że to, przed czym ostrzegani są młodych ludzi w Polsce czy w Rosji, tutaj, w Niemczech, jest codziennością. To świat bez Boga i miłości, zupełna cywilizacja śmierci...
 
Anna Kuśmirek
Opowiadania biblijne wspominają go jako mędrca i cudotwórcę, który pomagał narodowi w chwilach kryzysu oraz znajdującym się w potrzebie ludziom. Prorok Elizeusz był następcą Eliasza i jego uczniem. Działał przez prawie pięćdziesiąt lat (około 850-800 przed Chr.) w Królestwie Północnym, Izraelu. Jego imię niosło ważne przesłanie, ponieważ w języku hebrajskim znaczy ono „El [Bóg] zbawieniem”. Podobnie jak Eliasz nie pozostawił żadnych własnych pism, a opowiadania o nim (2 Krl 2-9; 13,14-21) odzwierciedlają tradycje ustne...
 
 
___________________
 
 reklama

katolicyzm