logo
Poniedziałek, 10 sierpnia 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Rok C - 33 niedziela zwykła

Optymistyczna Apokalipsa
Ks. Rafał Masarczyk SDS 2013-11-17
Ml 3,19-20; 2 Tes 3,7-12; Łk 21,5-19
James Redfield  w swojej książce "Tajemnica Shambhali" twierdzi, że dzisiejszy człowiek znajduje się w zupełnie innej sytuacji niż poprzednie pokolenia, wiążą się to z nastawieniem do życia i ciągłą walką między optymizmem a rozpaczą. "Dzisiaj zewsząd dochodzą głosy o zagładzie, pokazuje się zdarzenia, które dowodzą, że współczesnego zachodniego stylu życia nie da się utrzymać, że klimat się ociepla, że zapełniają się arsenały terrorystów, lasy umierają, a technologia wymyka się spod kontroli i tworzy wirtualny świat, który doprowadza nasze dzieci do szaleństwa i zagraża, że poniesie nas dalej w bezcelowy surrealizm."
 
Optymiści natomiast uważają, że zawsze byli tacy, którzy głosili bliską zagładę, a zagrożenia jakie niesie ze sobą nowa technologia pokona się za pomocą tej samej technologii.  Ludzkość dopiero teraz zaczęła osiągać swój twórczy potencjał.
 
Jezus w Ewangelii św. Łukasza powiedział "Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia ziemi a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie." (Łk 21,10 - 11) Wizja Jezusa, którą przedstawia wydaje się pesymistyczna, ale ona taką nie jest, gdyż Chrystus mówi także: "I nie trwóżcie się, gdy posłyszycie o wojnach i przewrotach. To najpierw musi się stać, ale nie zaraz nastąpi koniec." (Łk 21,9) Czy wypowiedzi Jezusa świadczą o Jego pesymizmie? Na pewno wizję te są negatywne, ale jeżeli Chrystus mówi o świątyni Jerozolimskiej, że nie zostanie z niej kamień na kamieniu, to faktycznie to nastąpiło w roku 64, czyli ponad 30 lat od śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Jeżeli mówi o wojnach przewrotach to faktycznie historia ludzkości jest relacją z takich zdarzeń, prawie każde pokolenie pamięta jakąś wojnę lub przewrót polityczny, jeżeli nie w własnym kraju, czy na swoim kontynencie to na świecie na pewno. Podobnie ma się sprawa za kataklizmami przyrody, kilka lat temu saunami zabiło kilkaset tysięcy ludzi, kilka dni temu tornado o niespotykanych rozmiarach dotarło do Filipin zbierając kilka tysięcy ofiar. Słowa Chrystusa nie tyle świadczą o Jego pesymizmie co realizmie.
 
Z jednej strony Jezus mówi o Królestwie Bożym, które już się zaczęło, a z drugiej strony mówi o tych wszystkich strasznych rzeczach. Królestwo Boże bowiem zaczyna się w sercu człowieka, co wpływa na odpowiednią relację do Boga i innych ludzi. Natomiast nigdy na ziemi nie osiągniemy stanu, który można by nazwać rajem na ziemi. Gdy ludzie żyją w względnym pokoju i dostatku w jakimś zakątku ziemi, to nigdy nie jest to stan, który jest wolny od kłopotów, zmartwień i cierpienia. Wcale to nie znaczy, że człowiek nie powinien zabiegać o budowanie tego Bożego Królestwa tu i teraz, jednak musi być świadom tego, że nigdy nie osiągnie ono stanu idealnego.
 
Życie na ziemi nie jest bowiem celem naszego istnienia, lecz tylko etapem. We wszystkich trudnościach i tragediach jakie nas w życiu mogą spotkać nie zostajemy sami. "Postanówcie w sercu nie obmyślać naprzód swojej obrony. Ja bowiem dam wam wymowę i mądrość, której żaden z waszych prześladowców nie będzie się mógł oprzeć ani sprzeciwić." (Łk 21,14-15) W ten sposób Chrystus wzywa nas do zawierzenia Bożej Opatrzności, czyli Bożej opiece.
 
Czy Internet i nowe środki techniczne zagrażają człowiekowi? Niektórzy uważają, że możemy stać się niewolnikami globalnej sieci, każda nasza obecność w Internecie zostawia ślad, który analizują specjalnie utworzone programy by zbudować profil naszej osoby. Dzięki czemu można proponować nam odpowiednie treści, nawet kusić odpowiednimi treściami, manipulując z nami w ten sposób byśmy coś kupili, lub coś oglądnęli. Niektórzy socjologowie twierdzą, że na podstawie rozmów przez komórkę, esemesów, emalii  można przewidzieć co w najbliższy czasie człowiek będzie robił. Nauczmy się programować, by samemu nie zostać zaprogramowanym - nawołują inni. Te wszystkie zagrożenia są prawdziwe, ale nie znaczy to, że nie możemy nie popaść w niewolę, starczy, że zaprogramujemy nasze życie zgodnie z zasadami Ewangelii, to wiele zagrożeń możemy uniknąć, więcej możemy pozytywnie kształtować globalną sieć.
 
Nie musimy się bać, bez względu na to co się stanie, bo Chrystus jak obiecał jest i będzie z nami.
 
ks. Rafał Masarczyk SDS

Inne homilie na tę niedziele

_____________________________
Propozycje kazań można wysyłać na adres: redakcja@katolik.pl