logo
Piątek, 25 września 2020
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Uroczystości i Święta - Wszystkich Świętych (1 listopada)

W przestrzeni świętości i przemijania...
Ks. Leszek Pintal 2014-11-01
Ap 7,2-4.9-14; 1J 3,1-3; Mt 5,1-12
Znów, tak jak co roku, przyszedł listopad.
Już początek miesiąca ukazuje dwie niezwykłe rzeczywistości,
którymi są świętość i przemijanie.
Gdy mówimy o świętości, często ogarnia nas zniechęcenie.
I ciągle, również dla wielu z nas,
temat wydaje się nie na czasie, jakby z innego świata.
Wolimy rozmawiać o pracy, polityce, zarobkach, przyszłości...
Wciąż wydaje się, że świętość to coś, czego nie można osiągnąć.
To dlatego Kościół daje nam taką uroczystość jak dzisiejsza,
która uświadamia prawdę,
że świętość jest na stałe wpisana w życie chrześcijańskie,
a nawet w życie każdego człowieka, również niechrześcijanina.
(...)
Słowo Boże, bardzo bogate w treść,
stara się przybliżyć rzeczywistość świętości.
Księga Apokalipsy ukazuje tych, którzy ten stan osiągnęli.
Święty Jan z niezwykłą starannością opisał:
„Potem ujrzałem: a oto wielki tłum, którego nikt nie mógł policzyć,
z każdego narodu i wszystkich pokoleń, ludów i języków,
stojący przed tronem i przed Barankiem.
Odziani są w białe szaty, a w ręku ich palmy” (Ap 7, 9).
W języku biblijnym biała szata i palma w ręku oznacza świętość.
(...)
Ewangelia proponuje nam drogę błogosławieństw i błogosławionych.
Oto oni:
„Błogosławieni ubodzy w duchu...
Błogosławieni, którzy się smucą...
Błogosławieni cisi...
Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości...
Błogosławieni miłosierni...
Błogosławieni czystego serca...
Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój...
Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości...
Błogosławieni jesteście,
gdy ludzie wam urągają i prześladują was...” (Mt 5, 3–11)
(...)
Każdego roku odczytujemy ciągle aktualne słowa,
które można nazwać ośmioma drogowskazami.
I myślę, że co roku towarzyszą nam poważne wątpliwości,
czy ewangeliczne błogosławieństwa nie są oderwane od życia.
Współczesny rozpędzony świat podpowiada,
że to nie ubodzy się liczą, ale właśnie bogaci.
Masz pieniądze, jesteś kimś, przynajmniej tak uważają ci, którzy je mają...
Zapominają jednak, że za pieniądze nie można wszystkiego kupić...
Nie smutek jest dzisiaj w cenie,
tylko radość oraz sprawianie i korzystanie z przyjemności...
Nie cisi i pokorni odgrywają ważne role w życiu,
ale ci, którzy są głośni i robią wokół siebie jak najwięcej szumu,
niekiedy graniczącego ze skandalem...
Można nawet powiedzieć, że skandalizowanie jest w modzie.
Wystarczy przejrzeć niektóre internetowe portale
czy prasowe tytuły, aby się przekonać, skandale są trendy.
Nie sprawiedliwi liczą się i nie ci, którzy prowadzą spokojne życie,
ale bezwzględni, niekiedy wręcz bezczelni cynicy.
Nie miłosierni cieszą się dzisiaj uznaniem,
ale ci, którzy zagarniają wszystko, aby mieć jeszcze więcej...
A jeśli okazują się miłosierni,
to często szukając w tym popularności i własnej korzyści...
Nie ci, którzy zabiegają o czystość obyczajów i zachowań,
zdobywają szacunek i uznanie, ale bezwstydni i ci,
którzy szczycą się upadkiem obyczajów...
Niekiedy wręcz obnoszą się ze swoją innością... i tak zwanym wyzwoleniem...
Nie pokojowo nastawieni mają dzisiaj najwięcej do powiedzenia,
ale często ci, którzy są bezwzględni i sięgają po przemoc.
Nie prześladowani otrzymują zaszczyty i godności,
pokazała to historia minionych lat,
ale przebiegli i ci, którzy potrafili się w życiu ustawić.
W wielu przypadkach kaci i oprawcy mają więcej do powiedzenia niż ich ofiary.
(...)
Każdego roku w uroczystość Wszystkich Świętych
odczytujemy niezwykłe słowa ewangelicznych błogosławieństw.
Każdego roku Kościół zaprasza Ciebie i mnie do wejścia na ich drogę.
Ewangelia ciągle pozostaje wezwaniem dla człowieka.
Nie traci nic ze swej aktualności.
Oczywiście, nie jest to łatwe wezwanie, tak jak chrześcijaństwo nie jest łatwe,
ale nie jest też niemożliwe do spełnienia.
Święci minionych wieków i współcześni pokazują,
że drogę błogosławieństw można realizować także w dzisiejszych czasach.
To dlatego na pogrzebie Jana Pawła II można było usłyszeć:
„Santo subito! – Święty natychmiast!”
Świętość w dzisiejszych czasach jest możliwa.
To dlatego, kiedy ktoś odchodzi, można usłyszeć:
„Był dobrym człowiekiem, będzie nam go bardzo brakowało”.
To również jest wyrażenie świętości życia, które dobiegło kresu.
To jest beatyfikacja i kanonizacja jednocześnie, dokonana przez tych,
którzy byli żywymi świadkami ziemskiego życia, które się skończyło.
Świętość nie jest nieosiągalna, jest w zasięgu każdego z nas.
Często nie uświadamiamy sobie prawdy,
iż pragnienie świętości Bóg wpisał w ludzkie serce,
w każde serce, w Twoje i moje również!
Świętość realizowana jest w zwykłych wydarzeniach codziennego życia.
Chociażby w powszednich obowiązkach, zwykłych i prozaicznych.
Można dążyć do świętości, gotując obiad, krojąc chleb,
prasując koszulę, zmieniając dziecku pampersa,
odwiedzając chorego w szpitalu, odrabiając lekcje czy grając w piłkę...
Można zdobywać świętość przez uśmiech, życzliwość, dobre słowo,
zainteresowanie sprawami swoich najbliższych oraz tych,
których spotykamy na codziennych drogach...
Świętość jest w zasięgu każdego zwykłego człowieka,
również słabego, grzesznego, mającego problemy...
Anna Kamieńska w „Notatniku” napisała:
„Nie ten kto bez grzechu – lecz ten kto przebacza
Nie ten kto nieskazitelny – ale ten rozumiejący
Nie ten święty – kto nie zgrzeszył, ale wzniósł się ponad”.
Świętość to wznoszenie się ponad przeciętność, zwykłość, szarość...
Nie jest to coś, czego nie można osiągnąć...
Świętym może zostać syn i ojciec, matka i córka,
uczeń i nauczyciel, student i profesor, pracownik i dyrektor...
Świętość jest dla wszystkich...
Dlatego potrzebna jest dzisiejsza uroczystość Wszystkich Świętych,
by wspominać tych, którzy oficjalnie przez Kościół
zostali beatyfikowani i kanonizowani oraz wspomnieć tych,
którzy w świętości żyli, a nam ich ciągle brakuje...
(...)
Przemijanie to drugi z niezwykłych tematów, które niesie listopad.
Jan Paweł II w „Tryptyku rzymskim” napisał:
„I tak przechodzą pokolenia −
Nadzy przychodzą na świat i nadzy wracają do ziemi, / z której zostali wzięci. (...)
A przecież nie cały umieram, / to co we mnie niezniszczalne trwa!”
Ksiądz Jan Twardowski dodał:
„Przemijamy jak wszystko, by w ten sposób istnieć”.
(...)
Dzisiaj, jutro, w ciągu najbliższych dni,
staniemy nad grobami tych, którzy odeszli, by istnieć ciągle w nas,
choć w innym wymiarze...
Wirtualna świeczka zapalona w Internecie to niewystarczający wyraz pamięci.
Modne ostatnio, szczególnie na zachodzie „halloween party”,
też nie przekonują rozmachem i magicznymi obrzędami.
Nie można ze śmierci robić jakiegoś mało zrozumiałego „show”.
Nie godzi się czynić rozrywki z umierania.
Śmierć zawsze będzie tajemnicą,
która zamyka ludzkie istnienie i historię ziemskiego życia.
Ernest Hemingway napisał: „Śmierć każdego człowieka umniejsza mnie”.
Kiedy przed laty odszedł Marek Grechuta,
rodzina artysty na pożegnalnej klepsydrze napisała:
„Dla świata byłeś wspaniałym człowiekiem, dla nas byłeś całym światem...”
Ilu tych, którzy byli dla nas całym światem, dzisiaj jest nieobecnych?
Ilu tych, których nam ciągle bardzo brakuje?
To właśnie oni mają szczególne prawo do naszej pamięci.
Świece, wieńce, wiązanki, kwiaty...,
to dużo, ale czy wszystko, co możemy ofiarować?
To dlatego Kościół daje nam listopadowy czas zamyśleń i refleksji.
Dlatego najbliższe dni są czasem intensywnej pamięci modlitewnej.
Wypominki, celebrowane Msze święte − to duchowy dar,
jaki możemy ofiarować tym, którzy sami sobie pomóc już nie mogą.
Niech nie zabraknie tych szczególnych dowodów naszej pamięci...
(...)
Świętość i przemijanie to dwie niezwykłe rzeczywistości,
które niosą w sobie pierwsze dni listopada.
Nie można zapominać, że świętość jest dla wszystkich...
A to, co w nas niezniszczalne, trwa...
(...)
Niech Eucharystia, która nas gromadzi,
nieustannie prowadzi ku życiu świętemu i pomoże osiągnąć świętość,
która jest w zasięgu każdego z nas...
(...)

Amen.


ks. Leszek Pintal
Lublin, 1 listopada 2014 r.


Inne homilie na tę niedziele

_____________________________
Propozycje kazań można wysyłać na adres: redakcja@katolik.pl