logo
Środa, 26 stycznia 2022 r.
imieniny:
Lutosława, Normy, Pauliny, Tymoteusza, Tytusa  – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Elżbieta Małasiewicz-Machula
Klucze do zdrowia duchowego
Czas Serca
 
fot. Nick | Unsplash (cc)


Dbamy o zdrowie fizyczne (a przynajmniej powinniśmy), zdrowo jemy, uprawiamy sport, chodzimy do lekarza, zażywamy leki. A zdrowie duchowe zostawiamy często samemu sobie, licząc, że jakoś to będzie, że samo utrzyma się w dobrej kondycji albo naprawi, kiedy coś mu zaszkodzi.

 

Joe Paprocki w książce 7 kluczy do zdrowia duchowego przedstawia plan dbania o własne wnętrze. W prosty, przejrzysty sposób proponuje nam, jak krok po kroku wprowadzić w życie nawyki, które pozwolą „wzbogacić wiarę, wzmacniając zdrowie duszy”. Nie jest to typowy poradnik z dziedziny psychologii, rady autora oparte są bowiem na mądrości tradycji katolickiej i akcent jest mocno położony na relacji z Bogiem, która stanowi podstawę zdrowia duchowego.

 

Zobacz się takim, jaki jesteś

 

Zaniedbane życie duchowe nieuchronnie prowadzi do katastrofy. Nawet jeśli przez dłuższy czas wydaje nam się, że żyjemy normalnie, że nic złego się nie dzieje, to wnętrze, o które się nie troszczymy, wcześniej czy później da o sobie znać. Czasem przy okazji tragicznych wydarzeń, a czasem tak po prostu, kiedy poczujemy w sobie i wokół siebie pustkę.

 

Wiemy, że podstawą dbania o wnętrze i relację z Bogiem są modlitwa i sakramenty. Joe Paprocki dodaje do tego jeszcze sporo propozycji. Stawia pytania, które pomogą nam lepiej zrozumieć nasze pragnienia i w pełnym świetle zobaczyć nas samych. To punkt wyjścia do dalszych kroków ku uzdrowieniu i wzmocnieniu naszych sił duchowych.

 

Spotykanie piękna w codzienności

 

Autor proponuje codzienne praktyki, które wspomogą nasze zdrowie duchowe i odporność wnętrza. To choćby poszukiwanie piękna w naturze, sztuce, rozwijanie wyobraźni, ograniczenie telewizji, czytanie, zabawa z dziećmi. Pragnienie piękna jest też pragnieniem Boga.

 

Zwraca uwagę także na to, jak ważne jest nasze myślenie o drugim człowieku – odnajdywanie dobra w innych, zaprzestanie porównań, gotowość do pomocy. Życie to ciągłe stykanie się ze złożonością i wątpliwościami, które rodzą strach zatruwający wnętrze. Joe Paprocki radzi, jak stanąć w obliczu konieczności podejmowania decyzji, działania pod presją, radzenia sobie z własną słabością.

 

Autentyczne pocieszenie

 

Człowiek, odczuwając chorobę swojego wnętrza, szuka pocieszenia. Niestety „kocyki”, pod którymi chcemy się schować, często przysparzają nam kłopotów. To choćby nałogi, w które popadamy, otaczanie się rzeczami materialnymi, przyzwyczajenia, z których więcej szkody niż pożytku. Joe Paprocki wskazuje nie tylko, jak rozpoznać zagrożenie, ale i jak sobie z nim radzić. Jak wyjść z „przyjemnego odrętwienia” poprzez stawianie sobie ograniczeń, prostotę, hojność i dystans.

 

Na koniec zdanie, które warto zapamiętać: „Nie musimy być doskonali – bądźmy autentyczni!”. Podążając drogą ku zdrowiu duchowemu, poszukujmy Boga, nieustannie dbając o relację z Nim. Pielęgnujmy kontakty z ludźmi, których postawił na naszej drodze. Odrzućmy wszelkie „kocyki”, zastępując je prawdziwymi sposobami na poprawę sytuacji. Zadbane wnętrze to „inwestycja”, która będzie procentować każdego dnia.

 

Elżbieta Małasiewicz-Machula
Czas Serca 143

 
Zobacz także
ks. Mieczysław Piotrowski TChr.
Pan Bóg kocha miłością bezwarunkową wszystkich ludzi. Pragnie abyśmy przyjmowali Jego miłość i nakazuje byśmy ją przekazywali innym, również naszym nieprzyjaciołom. Staje się to możliwe tylko wtedy, gdy uwierzymy, że jest to jedynie skuteczny sposób pokonywania zła, gdy będziemy codziennie szczerze się modlić, nawiązywać osobisty kontakt z Chrystusem, przyjmować dar Jego Miłości - osobę Ducha Świętego.
 
ks. Mieczysław Piotrowski TChr.
Ile razy rozważam spotkanie Jezusa z bogatym młodzieńcem, tyle razy wspominam te wszystkie rozmowy, w których ludzie stawiali pytania, a w rzeczywistości wyczekiwali na aprobatę ich postawy. Pytanie: „Co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?” prowokowało do sprawdzenia, co pytający dotychczas uczynił. A kiedy oświadczył, że przykazań dekalogu przestrzegał od swojej młodości, czekał jeno na pochwałę. Uzyskał ją w spojrzeniu Jezusa pełnym miłości. 
 
Siostry Augustianki
W momencie stwórczego "stań się", na słowo Boga zaczął istnieć świat. Bóg ogarnął swym spojrzeniem pełnym miłości ten "czar bytu" - "widział, że wszystko, co uczynił było bardzo dobre". Całe stworzenie stało się w swojej tajemnej harmonii, manifestacją "dzieła miłości" Boga, delikatną ekspresją jego namiętności do stworzenia, które wyszło z Jego rąk poprzez dzieło Ducha Stworzyciela...
 
 
___________________
 
 reklama