logo
Niedziela, 27 września 2020 r.
imieniny:
Damiana, Mirabeli, Wincentego, Stanisława – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Magdalena Węglewska
Kobiece pytania o męską duchowość
Więź
 


Czy tradycyjne męskie wzorce kulturowe sprzyjają wyrażaniu się męskiej duchowości chrześcijańskiej? Część z nich zapewne tak, jednak popularnie męskość jest kojarzona zazwyczaj z władzą, siłą, dominacją; trudniej niż kobiecość odnajduje się we wzorze Chrystusa Sługi. Jednak Syn Boży nie przyszedł, by mu służono; Józef jest podległy powołaniu Maryi; Poprzednik pragnie się umniejszać… Określenie „prawdziwy mężczyzna” potocznie kojarzy się raczej z potrzebą adrenaliny, niż z codzienną, zwyczajną służbą, trudnościami życia we wspólnocie i mało efektowną pracą na jej rzecz. A jednak w ten sposób budowali Europę benedyktyni i cystersi. Za cechę „męską” uważa się raczej gwałtowność, niż opanowanie i łagodność. Bohaterowie przelewający krew za honor i ojczyznę są bardziej czczeni, niż nauczyciele dialogu i życia we wspólnocie, choć od epoki krucjat doszliśmy przecież do czasów Karola de Foucauld, żyjącego w pokoju wśród Arabów. Przemoc w męskim wydaniu – jak corrida, poetyka wojny i pojedynków – została podniesiona do rangi rytuału celebracji męskiego honoru. O ile jednak łatwo jest określać walkę jako czynność „męską”, rzadko chyba mówi się o albertynach czy braciach szpitalnych, uzasadniając ich powołanie: no tak, to prawdziwy mężczyzna.
 
Przyjaciele Boga 
 
Na ile uwarunkowany historycznie męski etos kulturowy wspomaga dążenie do bliskości Boga, realizację świętości? Być może obawy przed zagubieniem tożsamości powodują niekiedy zbyt kurczowe przywiązanie do kulturowych ról płci, utożsamianych z samą płcią. Wydaje się, że wiele kobiet staje się przyjaciółkami Boga i świętymi, wykraczając poza stereotyp kobiecości swej epoki: hagiografowie określają je nierzadko jako „męskie”. Ich świętość była jednak czytelna zarówno dla wiernych, jak i dla hierarchii kościelnej. Ożywczy jest przykład świętych przyjaciół Boga, którzy odrzucali niektóre kulturowe wzorce męskości, jako niewygodne w ich drodze ku Umiłowanemu. Franciszek z Asyżu, przyjmując imię brata mniejszego, wyraził tym samym zgodę na status człowieka pozbawionego przywilejów, nie „kapłana”, ale „laika”, rezygnującego z wszelkich zabezpieczeń finansowych. Ignacy z Loyoli wskazał na posłuszeństwo, kojarzone raczej ze służącymi, kobietami i dziećmi. Wielu świętych, na przykład Albert Chmielowski, Kamil, Jan Boży, Józef Kalasanty, nie bało się odejść od schematu kulturowego, przypisującego opiekę nad biednymi, chorymi i dziećmi wyłącznie kobietom, i to niższego stanu. Jak przykład tych świętych wpłynął na kształtowanie się obrazu mężczyzn w Kościele, na nauczanie o mężczyznach? Charyzmat świętych trwa w założonych przez nich wspólnotach, na ile jest jednak obecny w świadomości wiernych jako droga mężczyzny do Boga? Czy odkrywamy i kształtujemy męską duchowość, patrząc na wzorce świętych przyjaciół Boga, zaczerpnięte z Biblii i historii Kościoła?
 
Partnerzy kobiet
 
Szereg postaci kobiecych, wiele błogosławionych i świętych, które były przewodniczkami duchowymi Kościoła, niewiele zmienia potoczne postrzeganie w nim miejsca kobiety. Wydaje się, że wielu mężczyzn odczuwa trudność życia w świecie, w którym Bóg stworzył kobietę. Słuchając niektórych wypowiedzi męskich – niestety także niektórych księży – można odnieść wrażenie, ze zgoda na istnienie kobiet jako daru Bożego jest dla nich trudna. Taką trudnością jest uznanie kobiety na prawach nie matki, nie żony, nie w relacji biologicznej, ale w relacji siostrzeństwa i braterstwa, z cała wolnością, uznaniem darów kobiety, a nie tylko postrzeganie jej jako zagrożenia, z którym trzeba sobie poradzić, czasem także przez pogardliwe traktowanie.
 
Teologia mówi o grzechu pierwszych rodziców, jednak zgodnie z oskarżeniem Adama: „kobieta, którą mi dałeś...”, mówi się częściej o winie Ewy. W biblijnym opisie mężczyzna nie poczuwa się do własnej winy i wskazuje na innych sprawców swego upadku. Charakterystyczne, że mężczyznę nie zadawala samo oskarżenie kobiety: jakby podkreślając nieuchronność swego upadku, wskazuje na Boga, jako na przyczynę istnienia kobiety! Gdyby Bóg nie dał mu jej, nie byłoby problemu. Echo tego oskarżenia słychać w niezliczonych sytuacjach, gdy za brak opanowania mężczyzny zazwyczaj obwiniana bywa kobieta, jej wygląd, zachowanie. Tłum pobożnych i zgorszonych mężczyzn, żądający ukarania jawnogrzesznicy, nie mówi ani słowa o tym, który przyczynił się do jej grzechu. Gdy Jezus zgadza się, by karali bezgrzeszni, robi się pusto...
 
Z opisu stworzenia można jednak wywnioskować, że mężczyźni są stworzeni do życia we wspólnocie: zakonnej, rodzinnej, kościelnej etc. Bóg po stworzeniu człowieka stwierdza, że „nie jest dobrze, by mężczyzna był sam”, uznając brak samowystarczalności mężczyzny i potrzebę kobiety. Relacja z raju mówi najpierw o jedności mężczyzny i kobiety, zachwycie mężczyzny kobietą, o wspólnocie w miłości wzajemnej, zaś o panowaniu mężczyzny nad kobietą mówi się w Piśmie tylko jako o konsekwencji grzechu, podobnie jak konsekwencją grzechu jest trud uprawy na roli.
 
Symboliczny sens sceny, w której Jezus oddaje Janowi swoją Matkę, wskazuje na uznanie duchowej roli kobiety. Kobieta jest w tej relacji partnerką mężczyzny na drodze do Boga. Pojawienie się w pierwotnym chrześcijaństwie kategorii dziewicy, jako kobiety nie związanej z mężem ani ojcem, wskazywało na nowe miejsce kobiety–siostry, nie warunkowanej we wspólnocie czynnikami biologicznymi. W tej wizji mężczyzna traktowany był jak brat i partner kobiety. Czy nie warto odkryć na nowo tej starej intuicji?
 
Ojcowie
 
Macierzyństwo bywa ukazywane jako droga uświęcenia kobiety, bardzo rzadko mówi się w ten sposób o ojcostwie. Czy małżeństwo to jedna z męskich dróg zbawienia? Sądząc z definicji sakramentów – na pewno tak, sądząc po treści większości kazań – niekoniecznie. Przyjaźń z żoną i jej związek z przyjaźnią z Bogiem to rzadki temat w naszym Kościele. Niewiele słyszy się o komunii osób, jako drodze zbawienia w małżeństwie (i nie tylko). Nauczanie często kończy się na kwestii ochrony życia poczętego i wychowywania dzieci, niekiedy też kobiety słyszą o swej szczególnej odpowiedzialności za religijność męża.
 
Zobacz także
Marta Gabryjelska
„Czemu Mnie Królową Polski nie zowiesz?”. W 1608 r. włoski jezuita Juliusz Mancinelli usłyszał z ust Matki Bożej słowa o szczególnym miejscu Polski i Polaków w sercu Bogarodzicy. Nie byłoby tego objawienia, gdyby nie miłość, jaką naród polski żywił do Maryi. Ziemie polskie nigdy nie pozostawały spokojne. Zbójeckie napady, wojenne zawieruchy, niepokoje wewnętrzne, ale i apetyty ościennych mocarzy nie pozwalały naszemu krajowi cieszyć się długimi okresami pokoju.  
 
Paweł Porwit OCD
Młodzi to najlepsza motywacja i inspiracja dla duszpasterza, który dopiero zaczyna swoją wędrówkę i przygodę kapłaństwa. Młodzi są nadzieją Kościoła i świata. Ufam, że mając kontakt z młodymi spojrzeniami, nie stracę nadziei. To szczere spojrzenie, które pragnie, oczekuje, poszukuje wielkości, znaczenia, porywającej wizji życia, wyzwań, świętości i Boga – tego Kościół bardzo dzisiaj potrzebuje.
 
Monika Godziemba-Dąmbska
Sztuczna inteligencja jest pojęciem, które zostało wprowadzone w obrębie nauk technicznych. To nazwa dla zbioru różnorodnych technik służących do rozwiązywania skomplikowanych zagadnień sterowania, podejmowania decyzji itp. Natomiast z filozoficznego punktu widzenia trzeba uznać, że do dzisiaj nie ma zgody, czym jest inteligencja.  

O tym, jak pozostać człowiekiem, sztuce krytycznego myślenia w świecie zdominowanym przez sztuczną inteligencję, samoprowadzących się samochodach, emocjach robotów i zagrożeniach cywilizacyjnych Monice Godziembie-Dąmbskiej opowiada prof. filozofii Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, Paweł Polak.
 
 
___________________
 
 reklama