logo
Poniedziałek, 08 marca 2021 r.
imieniny:
Beaty, Juliana, Wincentego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
o. Daniel Ange
Krew Baranka, która uzdrawia Wszechświat
Wydawnictwo Pomoc
 


"Krew  Baranka, która uzdrawia Wszechświat" jest wielkim zaproszeniem do zatrzymania się nad darem Eucharystii. O. Daniel Ange przypomina nam gdzie jest źródło uzdrowienia człowieka w jego relacji do niego samego, do innych ludzi, do świata i do Boga. Uświadamianie sobie tej prawdy jest tym bardziej ważne dzisiaj w czasie ciągłego zwiększania się liczby wspólnot charyzmatycznych i mocnego doświadczania obecności Ducha Świętego. 
 
 
Wydawca: Wydawnictwo Misjonarzy Krwi Chrystusa Pomoc
Rok wydania: 2013
ISBN: 978-83-63459-13-0
Format: 145x210
Stron: 416
Rodzaj okładki: Miękka
Kup tą książkę 
 

 
Książka o. Daniela-Ange "Krew  Baranka, która uzdrawia wszechświat" jest wielkim zaproszeniem do zatrzymania się nad darem Eucharystii. Autor, przypomina nam gdzie jest źródło uzdrowienia człowieka w jego relacji do niego samego, do innych ludzi, do świata i do Boga. Uświadamianie sobie tej prawdy jest tym bardziej ważne dzisiaj w czasie ciągłego zwiększania się liczby wspólnot charyzmatycznych i mocnego doświadczania obecności Ducha św. Książka pomaga czytelnikowi zauważyć Boże działanie w codzienności oraz cud istnienia i być za niego wdzięcznym. Taka postawa sprawia, że całe życie staje się Eucharystią.
 
Ogromnym atutem tej pozycji jest również doświadczenie autora bycia blisko ludzi poranionych i słabych. Książka zawiera również bardzo wiele cytatów świętych, które przybliżają tajemnicę Eucharystii. Jej lektura sprawia, że nie tylko wchodzimy w głąb Tajemnicy Obecności, ale idziemy dalej i stajemy się jej przedłużeniem każdego dnia.

 
______________________________________________________
 
O. Daniel-Ange (ur. 1932 r. w Brukseli), francuski duchowny katolicki i pisarz. Do szkoły podstawowej uczęszczał w Szwajcarii, czas II wojny światowej spędził na Korsyce. Szkołę średnią ukończył w Anglii. W roku 1950 wstąpił do klasztoru Benedyktynów w Clervaux w Luksemburgu. Studiował... filozofię i teologię. W 1957 założył Fraternię Matki Bożej Ubogich. Dwanaście lat spędził w Rwandzie. Dopiero w 1981 w wieku 49 lat przyjął święcenia kapłańskie. W roku 1984 Ange został założycielem międzynarodowej szkoły modlitwy Młodzi-Światło (fr. Jeunesse-Lumiere). W Polsce od 2004 roku istnieje filia tej szkoły pod nazwą Katolicka Szkoła Kontemplacji i Ewangelizacji Młodych „Dzieci Światłości” z siedzibą w Łodzi. W 2009 roku otrzymał tytuł doktora honoris causa na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Do tej pory odbył ponad 220 podróży ewangelizacyjnych do 42 krajów na czterech kontynentach. Jego najbardziej znane książki to: „Franck, czyli jak nadzieja zwyciężyła AIDS”, „Niech słowo płonie w twym sercu”, „Przebaczenie”, „Śmiać się i płakać z Janem Pawłem II”, „Święci na trzecie tysiąclecie”, „Twoje ciało stworzone do miłości”, „Twoje ciało stworzone do życia”, „Zraniony Pasterz”.
 



 
Zobacz także
Anna Sosnowska
"Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie" (Mt 5,3). Ubogi w duchu to człowiek wolny od trosk tego świata, który swą ufność złożył w Bogu. Jego duch jest bardzo prosty, jest u-Boga. Wszyscy jesteśmy wezwani, by być ubogimi w duchu: nie tylko ci, którzy dobrowolnie wybrali ubóstwo. Ubogim w duchu może być także człowiek bogaty, jeśli rzetelnie pracuje na chwałę Boga...

Rozmowa z ks. prof. Józefem Naumowiczem
 
ks. Marek Dziewiecki
Już małe dzieci marzą o tym, by żyć w kochającej się rodzinie, a gdy stają się nastolatkami, zaczynają marzyć o tym, by spotkać jakąś niezwykłą osobę, którą pokochają na dobre i złe, na zawsze, i która ich pokocha podobną miłością. Nie jest jednak łatwo zrealizować marzenia o wielkiej miłości. Pierwszą przeszkodą w dorastaniu do wielkiej miłości są rozczarowania innymi ludźmi – zwłaszcza bliskimi w rodzinie – a także rozczarowanie samym sobą i własną słabością.
 
Fr. Justin
Niedawno czytałem tekst, w którym autor zacytował dekret Soboru z Florencji z r. 1439 o ty,. że przynależność do Kościoła katolickiego jest absolutnie konieczna do zbawienia. Jednocześnie zauważył, że Kościół, nie "odrzucając" wcale tego dekretu soborowego, doszedł do przekonania, że "każda osoba może się zbawić, która prawdziwie żyje zgodnie ze swoim sumieniem". Świetnie, ale co z autorytetem nauki tego ekumenicznego Soboru? Jeśli jest ona tak daleko od celu, czy katolicy mogą wyraźnie odrzucić taką naukę?
 
 
___________________
 
 reklama