logo
Czwartek, 24 września 2020 r.
imieniny:
Dory, Gerarda, Maryny, Hermana, Pacyfika – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
redakcja czasopisma
Kto wymyślił Trójcę Świętą?
List
 


Człowiek nie umie mówić inaczej niż w kategoriach czasu i przestrzeni. Bóg jest poza nimi, co powoduje, że bardzo trudno jest nam Go opisać w sposób dla nas zrozumiały i jednocześnie prawdziwy.


Redakcja LISTU rozmawia z o. Wiesławem Szymoną OP – teologiem, wykładowcą w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym oo.Dominikanów.

Ojcze, za każdym razem, kiedy ktoś mówi o Trójcy Świętej, zaczyna od stwierdzenia, że jest to wielka tajemnica, której człowiek nigdy nie pojmie. Skoro więc Bóg jest tak wielką tajemnicą, to skąd tyle wiemy o Bogu?
 
Z Objawienia, bo przecież tego się nie da ot tak wymyślić przy biurku. Bóg objawiał się przez wieki, na miarę tego, co człowiek był w stanie przyjąć. W pełni objawił się dopiero wraz z przyjściem na świat Jezusa, i jeszcze potem kilkaset lat zajęło nam zrozumienie i opisanie tego, jaki obraz Boga został ukazany w Nowym Testamencie. Słusznie więc mówimy o tajemnicy, bo w głowie nam się nie mieści, że On jest trzema i jednym zarazem.

Jeśli wiemy o tym z Objawienia, to znaczy, że nikt nie jest w stanie sam z siebie tego odkryć?

Tak. Nie da się przez wnioskowanie udowodnić, że Bóg jest Trójjedyny. Rozumem można jednak dojść do Boga jednego, jednoosobowego. Już w starożytnej Grecji Platon wspominał o Demiurgu, a Arystoteles o jednej przyczynie świata, którą nazywał „Pierwszym Nieruchomym Poruszycielem".

Stary i Nowy Testament przekonują o tym, że patrząc na świat, nie można nie pomyśleć o jego Stwórcy: Albowiem od stworzenia świata niewidzialne Jego przymioty – wiekuista Jego potęga oraz bóstwo – stają się widzialne dla umysłu przez Jego dzieła (Rz 1, 20). Możliwość poznania Boga samym rozumem stała się nawet dogmatem Kościoła (KKK 36). Ciągle jednak mówimy tu o Bogu jednoosobowym, który jest początkiem i kresem całej rzeczywistości.

Taki Bóg Starego Przymierza?

Nie do końca. Chodzi tu raczej o Absolut, Stwórcę, tym bardziej że w Starym Testamencie nie od samego początku jest mowa o absolutnie jedynym Bogu. Z tekstów biblijnych wynika, że Izraelici przez długi czas nie wykluczali istnienia wielu bogów, spośród których Jahwe był najpotężniejszym i jedynym przez nich uznawanym. Wiara w jednego Boga, wykluczająca istnienie innych, na pewno istniała już ok. VI w. p.n.e., w okresie niewoli babilońskiej.

Niektórzy bibliści spierają się o to, czy autorzy tekstów Starego Testamentu, pisząc o Bogu, mają na myśli Boga jednoosobowego (w sensie unitarystycznym), czy też może już Boga Ojca. Nie byle kto, bo wybitny teolog ubiegłego wieku, Karl Rahner, był zwolennikiem tego drugiego poglądu.

Skoro w Starym Testamencie nie znajdziemy ani słowa o Trzech Osobach, skąd taki pomysł?

Znowu: nie ludzki pomysł, lecz Objawienie Boże! W niektórych starotestamentalnych tekstach egzegeci dostrzegają jednak coś, co można by nazwać przygotowaniem objawienia Trójcy. Najbardziej znanym przykładem jest scena gościnności Abrahama (zobrazowana w XV w. przez Rublowa). Patriarchę odwiedziło trzech aniołów, a on pokłonił się im jako jednemu Panu. Przez całe wieki w brewiarzu powtarzano słowa, które przywołują na pamięć to wydarzenie: „Trzech ujrzał, a jednemu oddał pokłon" (tres vidit et unum adoravit).

Ponadto w niektórych miejscach Biblia używa w odniesieniu do Boga liczby mnogiej. Już na początku, w opisie stworzenia świata, czytamy, że Bóg stwarzał ryby, zwierzęta, a wreszcie rzekł (…): Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam (Rdz 1, 26). W Księdze Izajasza odnajdziemy słowa: Kogo mam posłać. Kto by Nam poszedł (Iz 6, 8).

Te zapowiedzi Trójcy stają się jednak zrozumiałe dopiero w świetle Nowego Testamentu. Ludziom Starego Przymierza nie przeszłoby przez myśl, że oprócz jedynego, jednoosobowego Boga może być ktoś jeszcze.

 
1 2 3 4 5  następna
Zobacz także
Jan Halbersztat
Jeśli zastanawiamy się jak głosić Ewangelię, zadajmy sobie najpierw pytanie: komu ją głosimy? Przecież inaczej mówi się do małych dzieci, a inaczej do osób starszych. Inne problemy mają nastolatkowie, inne - młodzi rodzice albo pensjonariusze zakładu karnego...
 
Michał Nieniewski
Skąd możemy wiedzieć, czego Pan Bóg od nas oczekuje? Po czym możemy poznać, że pełnimy Jego wolę? Jest sposób. Poznajemy to po owocach Ducha Świętego. Nie należy mylić ich z siedmioma darami Ducha Świętego, z których wynikają. W liście do Galatów św. Paweł zachęca ich, aby „postępowali według ducha” i pozwolili mu się prowadzić. Postępowanie „według ciała”, a więc z przyziemnych pobudek, owocuje wyłącznie występkami – choćbyśmy nie chcieli nic złego uczynić. Ich przeciwieństwem są owoce Ducha Świętego.  
 
ks. Mirosław Tykfer
Św. Jana zapisał w Prologu swojej Ewangelii: „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy” (J 1, 14). Uniżenie Boga rozpoczęło się nie na krzyżowej drodze, ale tam, gdzie Niepojęty i Wszechmocny Pan przyjął ubóstwo ludzkiej egzystencji. Stał się jednym z nas; podobny do nas we wszystkim, prócz grzechu. Credo streszcza tę prawdę w słowach „za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem”.  
 
 
___________________
 
 reklama