logo
Środa, 27 października 2021 r.
imieniny:
Iwony, Noemi, Szymona, Sabiny, Emiliany – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
s. Anna Juźwiak AP
Łaski Chrystusa nie można zmierzyć
Mateusz.pl
 
fot. Gaelle Marcel | Unsplash (cc)


Komentarz do pierwszego czytania

 

Z pierwszych słów dzisiejszego fragmentu Księgi Mądrości dowiadujemy się, że Bóg jest zawsze po stronie życia, radości. Już sam fakt, że jesteśmy świadomi naszej egzystencji, mówi nam o naturalnym dążeniu ku czemuś, o wychodzeniu z siebie, by spotkać życie. Bóg stwarza wszystko po to, by cieszyło się darem życia!

 

Jak bardzo ważne staje się dzisiaj ugruntowanie w byciu tu i teraz. Bóg, jako Istota rozumna, stwarza wszystko, nadając mu sens. Szczególne powołanie do przyjmowania daru życia ma człowiek, który współpracując z Bogiem, również nadaje życiu sens. Bóg nie tylko daje życie, ale mówi, że jest ono wieczne. Za każdym razem, gdy wybieram życie, mądrość i sens płynące od Boga, nie umieram, lecz żyję na wieki.

 

Komentarz do psalmu

 

Motyw tańca, gdy mówimy o śmierci, przywołuje na myśl alegorię średniowiecznego korowodu śmierci. To właśnie śmierć tańczy z kosą pośród różnych przedstawicieli stanów. Ze słów dzisiejszego psalmu dowiadujemy się, że również za czasów psalmisty ludzie z jego kręgu kulturowego poprzez taniec uzewnętrzniali radość i uniesienie. Autor natchniony śpiewa: „Zamieniłeś w taniec mój żałobny lament”. Ufa, że Bóg może przekształcić żałobę w taneczne pląsy. Taniec i żałoba, płacz i lament, śmierć i życie, gniew i wesele przeplatają się w korowodzie jak w modlitwie psalmisty. Podobnie w naszym życiu wydarzenia, uczucia, nastroje i humory, całe bogactwo naszego wnętrza miesza się i tańczy, wiruje i szuka ukojenia, pomocy u Boga. On jest Jedynym, który zbawia i wydobywa nas ze smutku i z grobu.

 

Komentarz do drugiego czytania

 

Łaski Chrystusa nie można zmierzyć. To łaska ogołacania się z własnego „ja”, dawania się innym bez reszty i absolutnie. Bogaty w miłosierdzie Bóg obdarował nas łaską upodabniania się do Jego Syna. Często doświadczamy tego, że właśnie ludzie ubodzy, najbardziej podobni w swym ubóstwie do Jezusa, dają najwięcej, bo dają to, kim są, a nie tylko to, co mają. Dają chętnie i natychmiast. Można na nich liczyć w potrzebie, biedzie, strapieniach. To taki paradoks ubóstwa, które z kolei staje się obfitością i radością dzielenia się życiem z drugim człowiekiem. Łaski Chrystusa nigdy dość. Nigdy nienasyceni, zamożni i biedni pragniemy jej, by móc się wzajemnie ubogacać.

 

Komentarz do Ewangelii

 

W dzisiejszej Ewangelii jest wiele ruchu. Jair upada do nóg Chrystusa i prosi. Kobieta cierpiąca na krwotok upada do nóg Chrystusa i wyznaje całą prawdę. Chrystus przeżywa doświadczenie bycia dotykanym, czuje, że uchodzi z niego moc i życie dla kogoś innego, kogo nie widzi. Mimo, że cierpiąca kobieta staje mu na drodze i opóźnia wizytę u Jaira, Chrystus pozwala prowadzić się napotkanej sytuacji. Pragnie wejść w historię dotyku, który odczuł na sobie. On, który przyszedł, aby „oddać swoje życie” (J 10,17), daje je cierpiącej kobiecie, a następnie przywraca to życie zmarłej córeczce Jaira, którą sam dotyka, biorąc za rękę.

 

s. Anna Juźwiak AP

mateusz.pl

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

 
Zobacz także
Ks. Przemysław Śliwiński
Gdyby 2000 lat temu istniała prasa, radio, telewizja, internet, o tym fakcie z pewnością byśmy się stamtąd dowiedzieli. Pojawienie się magów w Jerozolimie wywołało żywe poruszenie społeczne i niepokój w politycznych kręgach. Pałac Heroda był drugą co do wielkości budowlą w Jerozolimie. Położony w granicach najstarszej części stolicy Izraela, Miasta Dawidowego, był siedzibą władcy mianowanego przez rzymskie imperium...
 
Jacek Stojanowski
"Nie chcę iść za Jezusem, chcę być wolny. Zasady jakie narzuca religia ograniczają człowieka. Ja jestem zbyt niezależny żeby 'kręciło' mnie życie blisko Boga." Takie i podobne opinie często słyszę kiedy zaczynam z kimś rozmawiać o Jezusie. Wywołują one mój gwałtowny sprzeciw! Bo Jezus, właśnie Jezus, jest dla mnie najlepszym przykładem człowieka wolnego! W pełni wolnego!...
 
Stanisław Morgalla SJ
Depresja – jak wszystko na tym świecie – też kiedyś mija! Marna to pociecha, zwłaszcza dla kogoś, kto stracił zmysł czasu, a nie osiągnął szczęścia wiecznego. Mimo to kryje się w tym głęboka prawda: nawet najgłębsza, najstraszniejsza depresja kiedyś minie! Dlatego przede wszystkim trzeba wytrwać. Warto wytrwać!
 
___________________
 
 reklama