logo
Środa, 27 października 2021 r.
imieniny:
Iwony, Noemi, Szymona, Sabiny, Emiliany – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
wywiad z Antonim Szymańskim
Mamy najwięcej biednych dzieci
Idziemy
 


Z Antonim Szymańskim, socjologiem, członkiem Zespołu ds. Rodziny Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski, rozmawia Małgorzata Glabisz-Pniewska

W Polsce mamy głodne dzieci? Wiele osób dziwi się słysząc o tym, a nawet zaprzecza. Czy jest to problem ukryty? Czy przyczyną tak głębokiego  ubóstwa wielu  rodzin jest tegoroczna powódź, czy raczej bezrobocie i wysokie koszty utrzymania? 

Problem jest ukryty w tym sensie, że nie mówi się o nim jako o pierwszoplanowym, choć skala ubóstwa w Polsce jest bardzo duża. Dotyczy to szczególnie rodzin, gdzie jest troje i więcej dzieci. Ponad 30 proc. takich rodzin żyje poniżej granicy ubóstwa, a przecież właśnie w rodzinach wielodzietnych wychowuje się 1/3 polskich dzieci. Według raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju prawie 1,8 mln Polaków poniżej 19. roku życia cierpi z powodu ubóstwa.

Mamy największy odsetek biednych dzieci w całej Unii? Trudno w to uwierzyć!

Ale to prawda! W porównaniu z krajami Unii Europejskiej poziom ubóstwa polskich dzieci jest najwyższy, na co zwracały uwagę różne unijne agendy i UNICEF. W wielu kwestiach bierzemy sobie nadmiernie do serca wskazania UE, a w sprawie dzieci, które rzekomo wszystkich nas pobudzają do troski - niestety nie.

W porównaniu z krajami Europy Zachodniej rośnie nam również wskaźnik liczby dzieci wychowywanych poza rodziną biologiczną.

Dzisiaj niemal 100 tys. dzieci (to dużej wielkości miasto) przebywa w rodzinach zastępczych lub placówkach opiekuńczych, choć ich rodzice biologiczni żyją. To znacznie więcej niż 20 lat temu, gdy rodziło się w Polsce dużo więcej dzieci niż obecnie. Za mały nacisk stawiamy na profilaktykę i pomoc rodzinom problemowym, a za często kierujemy dzieci do opieki zastępczej.

Pan bardzo mocno sygnalizuje też inny przemilczany problem - samotnego wychowywania dzieci.

Tak, bo dziecko do rozwoju potrzebuje obojga rodziców. Skala zjawiska samotnego wychowania dzieci gwałtownie rośnie. Jest to związane głównie z upowszechnieniem rozwodów, których w ostatnich latach jest około 70 tys. rocznie. Oznacza to, że dramat ten dotyka oprócz małżonków także około 110 tys. dzieci. To ogromna skala! Jeśli liczbę tę pomnożymy na przykład przez lat 10 (a nie jest to długi okres w życiu narodu), to zobaczymy, że problem dotknie już ponad miliona dzieci. Rodzi się zatem pytanie, czy jesteśmy w stanie jakimiś działaniami zmniejszyć ów wskaźnik rozwodowy. Uważam, że jest to możliwe np. poprzez upowszechnianie terapii rodzinnej, poradnictwa małżeńskiego i mediacji w sprawach o rozwód - tego się jednak nie robi…

 
1 2 3  następna
Zobacz także
Monika Białkowska
Wyobraźmy sobie, że bierzemy do ręki książkę, na okładce jako autor widnieje znany i ceniony profesor. Kupujemy książkę w dobrej wierze, a potem dowiadujemy się, że to nie profesor jest autorem, a jedynie jeden z jego studentów, który podpisując książkę jego nazwiskiem, chciał tak uszanować swego mistrza. Niewyobrażalne?
 
Monika Białkowska

Z miłości do nas Syn Boży stał się człowiekiem. Narodził się w biedzie i od początku jego ziemskie życie było zagrożone. Otoczony był jednak niezwykłą miłością świętych małżonków – Maryi i Józefa. Bóg Ojciec nie przekreślił planów tych małżonków! Chciał, by Jego Syn wzrastał w łasce u Boga i u ludzi, chroniony miłością świętej żony i świętego męża. Właśnie dlatego poczekał ze zwiastowaniem, aż Maryja poślubi Józefa.

 
Redakcja "Listu"
Kierownictwo duchowe od początku było wyłącznie towarzyszeniem ludziom w ich przeżywaniu wiary i rozpoznawaniu przeszkód na drodze do dojrzałej więzi z Bogiem, np. nieuporządkowanych uczuć. Nie jesteśmy marionetkami w rękach Boga; On daje nam pewne dary, ale nie wyznacza ściśle roli.

O kierownictwie duchowym, psychoterapii i coachingu Redakcja LISTU rozmawia z o. Jackiem Prusakiem, jezuitą, psychoterapeutą
 
___________________
 
 reklama