logo
Środa, 22 września 2021 r.
imieniny:
Maurycego, Milany, Tomasza – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
Miłość zobowiązuje do radości
 


Gdzie sieje się miłość, tam rośnie radość - powiedział abp Alfons Nossol 12 września br. w Pszowie, podczas odpustu w tamtejszym sanktuarium Matki Boskiej Uśmiechniętej.

Abp Nossol wygłosił kazanie w czasie sumy odpustowej, której przewodniczył metropolita katowicki abp Damian Zimoń. Przypominając dzieje pszowskiego sanktuarium, powstałego na pograniczu polsko-morawsko-czeskim, stwierdził, że miało ono charakter europejski w czasach, gdy nikt jeszcze nie odważył się pomyśleć o Unii Europejskiej, jako ojczyźnie ojczyzn. Wskazując na jego jednoczący charakter podkreślił, że ekumenizm ma błogosławiony społeczno-polityczny wydźwięk. Stwierdził, że Pszów to specyficzny znak współczesnej europejskiej nadziei i radości.

Wymieniając liczne tytuły nadawane Maryi skupił się na jednym - Matka Najpiękniejszej Miłości. Analizując teologiczne aspekty miłości powiedział, iż wiara, nadzieja i miłość to trzy sposoby chrześcijańskiego „bycia”. Żyć po chrześcijańsku to kochać. Dzięki miłości możemy troski innych uczynić naszymi troskami. Jako chrześcijanie powinniśmy dążyć do tego, by miłość doszła do władzy - powiedział opolski biskup-senior. Dodał, że miłość to jedyny klucz, który pasuje do bram raju. Dlatego nie możemy go odrzucać ani przekuwać na narzędzia sprawiające ból. Kochać to dawać innym oddech własnego życia, a miłość jest zawsze ukierunkowana ku Bogu, który jest Miłością. Miłość jest też najwyższym owocem wolności. Zobowiązuje do radości. Serce kochające jest radosne - podkreślił abp Nossol i zauważył, że szczęście człowieka polega na tym, iż jest on napełniony radością. Gdzie sieje się miłość, rośnie radość - stwierdził kaznodzieja, dodając, że chociaż w centrum chrześcijaństwa stoi krzyż, to nie jest ono smutne, a krzyż stanowi drogowskaz ku Zmartwychwstaniu. Nie mieszka się na Golgocie - podkreślił abp Nossol.

Prze końcowym błogosławieństwem metropolita katowicki abp Zimoń, nawiązując do słów abp. Nossola, powiedział, że miłość urzeczywistnia się w trzech „miejscach”: w Kościele (rozumianym jako zgromadzenie liturgiczne i miejsce modlitwy), w rodzinie i w szkole. Wspomniał o nowych świątyniach, które powstaną w Wodzisławiu, Biertułtowach i Rybniku. Zaapelował o lepsze przygotowanie do sakramentalnego małżeństwa i życia w rodzinie, która jest „Boża i nasza”. Wskazał, że katecheza szkolna jest przekazem miłości. Czym byłaby dziś polska szkoła bez katechezy? - pytał, podkreślając, że jej obecność pomaga szkole.

Pszów to miasto w województwie śląskim, w powiecie wodzisławskim, w archidiecezji katowickiej. Czczony w Pszowie obraz Matki Boskiej Uśmiechniętej jest pochodzącą z roku 1723 kopią jasnogórskiego wizerunku Maryi. Zakupiony w Częstochowie obraz uległ w drodze do Pszowa uszkodzeniu. Malarz, któremu powierzono naprawę, nie tyle go odnowił, co właściwie przemalował. Zachowując charakterystyczny układ jasnogórskiej ikony, dał zupełnie nowe, rozjaśnione oblicze Maryi i Dzieciątku. Na twarzy Maryi można dostrzec delikatny uśmiech. Wizerunek znany jest z cudownych uzdrowień.

Na pszowski odpust, odbywający się w święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, z okolicznych miejscowości (aż po Jastrzębie Zdrój) wierni przychodzą w pieszych parafialnych pielgrzymkach.