logo
Wtorek, 01 grudnia 2020 r.
imieniny:
Blanki, Edmunda, Eligiusza, Natalii, Florencji – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
 
Facebook
 
Drukuj
A
A
A
 
ks. Edward Staniek
Modlitwa ojca niszczonego przez syna
Źródło
 


Dawid doskonale wie, jakim grzechem jest wystąpienie przeciw ojcu. Woli więc nie mówić nic na temat syna. Zostawia to w rękach Boga. Z historii biblijnej wiemy, jak tragicznie zakończył się bunt Absaloma i jak Dawid zareagował na wiadomość o jego śmierci. Wolałby sam umrzeć niż stać nad jego marami... Takie jest serce kochającego ojca.

Nie jest łatwo budować szczęście rodzinne na łzach

Król Dawid przeżył wiele rodzinnych dramatów. Sam zniszczył małżeństwo i Bóg mu zapowiedział, że za to czeka go sporo nieszczęść. Nie jest bowiem łatwo budować szczęście rodzinne na łzach, a Dawid budował je na krwi zamordowanego małżonka swej przyszłej żony.

Jednym z trudnych momentów w życiu króla był bunt syna Absaloma, który zorganizował zamach na ojca i sam chciał przejąć władzę w królestwie. Rozdarte ojcowskie serce nie umiało zdecydowanie opowiedzieć się przeciw synowi. Król miał władzę i winien jej użyć, by poskromić syna. Gdy Absalom stanął na czele oddziału wojskowego zamierzając uderzyć na Jerozolimę, ojciec postanowił się wycofać i poddać stolicę bez walki. Nie jest łatwo sprawować władzę, gdy najbliżsi zamienią się we wrogów.

Napięcia te są znane wszystkim, którzy spotykają się ze strony swojej rodziny z żądaniami, których nie mogą zrealizować. Niejeden ojciec lub matka może się odnaleźć w położeniu Dawida. Niejeden przełożony, czy dyrektor może go zrozumieć. Serca nie da się podzielić. Poświęcić zaś najbliższych, nawet jeśli stają się wrogami, nie jest łatwo. A sytuacje takie mają miejsce, skoro sam Chrystus mówi o tym wyraźnie: Będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy.

Tragedia ponadczasowa i zawsze aktualna

Tragedia króla Dawida jest, jak owe greckie tragedie, ponadczasowa, zawsze aktualna, zawsze niosąca pewne światło, które pozwala rozumieć dzień dzisiejszy i układy, w jakich się znajdujemy. Dawid jednak nie musiał w swej trudnej sytuacji odwoływać się do przeznaczenia, które według Greków rządziło światem i losem człowieka. Król był człowiekiem wierzącym i liczył się z Bogiem zarówno wtedy, gdy postępował wobec Niego nienagannie, jak i wówczas, gdy zgrzeszył. Po grzechu wrócił do Boga i prosił Go o przebaczenie. W trudnej sytuacji, gdy własny syn wyciągnął przeciw niemu miecz, również zwrócił się do Boga z modlitwą, która została zanotowana w Psałterzu jako psalm trzeci.
 

Panie, jakże wielu jest tych, którzy mnie trapią,
jak wielu przeciw mnie powstaje!
Wielu jest tych, co mówią o mnie:
"Nie ma dla niego zbawienia w Bogu".
A jednak, Panie, Ty, jesteś dla mnie tarczą,
Tyś chwałą moją i Ty mi głowę podnosisz.
Wołam swym głosem do Pana,
On odpowiada ze świętej swojej góry.
Kładę się, zasypiam i znowu się budzę,
bo Pan mnie podtrzymuje.
Wcale się nie lękam tysięcy ludu,
choć przeciw mnie dokoła się ustawiają.
Powstań, o Panie!
Ocal mnie, mój Boże!
Bo uderzyłeś w szczękę wszystkich moich wrogów
i wyłamałeś zęby grzeszników.
Od Pana pochodzi zbawienie.
Błogosławieństwo Twoje nad narodem Twoim
(Ps 3)


Wzywając Boga na pomoc

W trudnej sytuacji Dawid staje przed Bogiem i u Niego szuka ocalenia. Ocenia swoje położenie realnie. Przeciw niemu nadciąga armia. Ale nie jest to nieprzyjaciel narodu, aby należało podjąć z nim walkę, której król się nie bał. Z takich zbrojnych sytuacji wychodził zwycięsko. Jest to jego własny syn. Jeśli dojdzie do walki, będzie to walka domowa, bratobójcza. Dawid nie chce dopuścić do tego. Wzywa więc Boga na pomoc. Wie, że zostanie ocalony i wie, że rozwiązanie, jakie zastosuje Bóg, będzie najlepszym dla narodu i dla niego.

W tekście można odkryć, kim dla Dawida jest Bóg: Tarczą, Chwałą, Tym, który podnosi głowę, czyli daje pewność. Bóg gwarantuje mu bezpieczeństwo, dlatego może spokojnie spać i spokojnie oczekiwać poranka. To zaufanie Bogu jest samym sercem modlitwy Dawida.

Zostawić wszystko w rękach Boga

Jest rzeczą godną uwagi, że nie wspomina o swoim synu i nie wstawia się za nim do Boga. Dawid doskonale wie, jakim grzechem jest wystąpienie przeciw ojcu. Woli więc nie mówić nic na temat syna. Zostawia to w rękach Boga. Nie jest bowiem łatwo wstawiać się za tym, kto idzie drogą krzywdy wyrządzanej ojcu. Znał zaś syna i wiedział, że na jego nawrócenie nie ma co liczyć.

Z historii biblijnej wiemy, jak tragicznie zakończył się bunt Absaloma i jak Dawid zareagował na wiadomość o jego śmierci. Wolałby sam umrzeć niż stać nad jego marami... Takie jest serce kochającego ojca.

Modlitwa obolałego Ojca

Wchodzimy w bogactwo Psałterza, który przez wieki był i jest modlitewnikiem Izraelitów, a od początku był i jest również modlitewnikiem chrześcijan. Jezus i Jego Matka odmawiali każdego dnia Psalmy. One są zawsze pieśnią śpiewaną na cześć Boga, ale odsłaniają też prawie wszystkie napięcia ludzkiego serca i podają słowa modlitwy na każdą okazję. Ten Psalm jest modlitwą obolałego Ojca, na życie którego czyha syn.

W naszej refleksji nad rozmowami człowieka z Bogiem zatrzymamy się nad kilkunastu Psalmami, by podprowadzić do ich bogactwa. Można bowiem odmawiać je ustami i nie przelać ich mocy we własne serce.

ks. Edward Staniek

 
Zobacz także
Renata Krupa
"Jesteś tym, co jesz" – przestrzegają nas dietetycy, a my w trosce o nasze zdrowie, w mniejszym czy większym stopniu staramy się przestrzegać ich rad. Po zapoznaniu się z tygodniową ofertą medialną kierowaną do naszych dzieci nasuwa się myśl: "Uważaj! Staną się tym, co widzą i czytają!"...
 
ks. Andrzej Czaja
Kościół nie traci, gdy wyznaje grzech, lecz kiedy trwa w grzechu. Czy nie jest to jednak zbytnie uproszczenie kwestii? Warto podjąć pewien wysiłek, by ustalić, kiedy w ogóle Kościół traci, co traci i na czym traci? Co więcej, warto zapytać, kiedy Kościół najbardziej traci i jak temu zaradzić? Odpowiedzi nie sposób udzielić bez uwzględnienia specyfiki natury Kościoła, niezwykłości jego „urody” i bez przypomnienia sobie wynikających stąd prawideł. 
 
ks. Artur Andrzejewski
Lekturę Pisma Świętego należy porównać do górskiej drogi, która wiedzie na wspaniały szczyt. Te „gorszące” teksty są jak zwalone drzewa leżące w poprzek tej drogi. Są tacy, którzy ma początku swojego wędrowania napotykając się na przeszkodę zawracają. Mówią bowiem sobie: ta droga jest za trudna. Odkładają Stary Testament na półkę i pozwalają osadzać się na nim coraz grubszej warstwie kurzu...
 
 
___________________
 
 reklama
 
 
 

 

 
 
グッチバッグコピー グッチ財布コピー