logo
Poniedziałek, 23 lipca 2018 r.
imieniny:
Brygidy, Apolinarego, Sławy, Sławosza, Żelisławy – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
 

ISMCH

___________________
 
 reklama
 

 

Poniedziałek, 23 lipca 2018 
XVI tydzień Okresu Zwykłego, IV tydzień psałterza 

Święto św. Brygidy – zakonnicy, patronki Europy
Czytania liturgiczne
Poniedziałek. Święto św. Brygidy, zakonnicy, Patronki Europy

Stary lekcjonarz: Ga 2, 19-20; Ps 34, 2-3. 4-5. 6-7. 8-9. 10-11 (R.: por. 9a); J 15, 9b. 5b; J 15, 1-8;

[biały kolor szat]
 
 

PIERWSZE CZYTANIE (Mdr 12,13.16–19)

Już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus

Czytanie z Listu świętego Pawła Apostoła do Galatów.
Bracia:
Ja dla Prawa umarłem przez Prawo, aby żyć dla Boga: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża.
Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus.
Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie.
 
Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 16(15), 1-2a.5.7-8.11)

 
Refren: Pan mym dziedzictwem, moim przeznaczeniem.
 
Zachowaj mnie, Boże, bo chronię się u Ciebie, *
Mówię do Pana: „Tyś jest Panem moim”.
Pan moim dziedzictwem i przeznaczeniem, *
To On mój los zabezpiecza.
 
Błogosławię Pana, który dał mi rozsądek, *
bo serce napomina mnie nawet nocą.
Zawsze stawiam sobie Pana przed oczy, *
On jest po mojej prawicy, nic mną nie zachwieje.
 
Ty ścieżkę życia mi ukażesz, *
pełnię twojej radości
i wieczną rozkosz *
po Twojej prawicy.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ (J15,9b.5b)
 
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.
 
Wytrwajcie w mojej miłości;
Kto trwa we mnie a ja w nim,
Ten przynosi owoc obfity.
Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (J 15,1-8)
Kto trwa w Chrystusie, przynosi obfity owoc

Słowa Ewangelii według świętego Jana.
 
Jezus powiedział do swoich uczniów:
„Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy. Wy już jesteście czyści dzięki słowu, które wypowiedziałem do was.
Trwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, jeżeli nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie.
Ja jestem krzewem winnym, wy latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić. Ten, kto we Mnie nie trwa, zostanie wyrzucony jak winna latorośl i uschnie. I zbiera się ją, i wrzuca do ognia, i płonie.
Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.
Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami”.

Oto słowo Pańskie.
 
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika
"Trwajcie we Mnie, a Ja w was trwać będę. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie, o ile nie trwa w winnym krzewie, tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy - latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić" (J 15, 4-5).
 
W dzisiejszej Ewangelii Jezus zachęca nas  nas do odwagi i wytrwania w Nim, w Jego nauce. Sami z siebie nic dobrego nie uczynimy. Tylko wtedy nasze życie będzie owocne, gdy będziemy zjednoczeni z Chrystusem.
 
Ale zjednoczenie z Chrystusem znaczy być przybitym wraz z Nim do krzyża i o tym pisze dzisiaj św. Paweł apostoł:
 
"Bracia: ...aby żyć dla Boga: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża" (Ga 2, 19). Ludzie boją się krzyża, bo krzyż to cierpienie, a od tego wielu ludzi ucieka. Pragną Chrystusa,  ale bez Jego krzyża. Dlaczego pustoszeją kościoły w Europie? Chrystus przemawiający z krzyża nie jest już dla nich przekonywujący. Niestety, bez krzyża nie ma zbawienia. Krzyż jest znakiem przynależności do Chrystusa i ceną naszego zbawienia. Dlatego Jezus powiedział: "Kto nie bierze swojego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien" (Mt 10, 38).
 
diakon Franciszek
diakonfranciszek@gmail.com
 

***

Człowiek pyta:

Zgrzeszyłem, wydawszy krew niewinną. Lecz oni odparli: Co nas to obchodzi? To twoje sprawa.
Mt 27,4

***

KSIĘGA III, O wewnętrznym ukojeniu
Rozdział XIII. O POSŁUSZEŃSTWIE POKORNEGO SŁUGI NA WZÓR JEZUSA CHRYSTUSA
 

1. Synu, kto usiłuje uchylić się od posłuszeństwa, sam uchyla się od łaski; kto chce mieć rzeczy własne, traci wspólne. Jeśli kto niezbyt chętnie i nie z własnej woli poddaje się przełożonemu, to znak, że jego ciało nie jest mu jeszcze w pełni posłuszne, ale często opiera się i buntuje. Ucz się więc szybko podporządkowywać się przełożonemu, jeżeli pragniesz opanować własne ciało.

Prędzej bowiem pokonasz zewnętrznego wroga, jeśli człowiek wewnętrzny w tobie nie będzie bezsilny. Nie ma groźniejszego i gorszego wroga duszy niż ty sam Tb 12,10, kiedy nie jesteś w zgodzie ze swoim duchem. A zwłaszcza powinieneś naprawdę porzucić siebie, jeżeli chcesz ujarzmić swoje ciało i krew.

2. Boisz się poddać z uległością władzy innych dlatego, że ciągle jeszcze nazbyt kochasz siebie. Ale pomyśl, cóż w tym wielkiego, że ty, który jesteś prochem i niczym, poddasz się dla Boga człowiekowi, skoro ja sam, wszechmogący i najwyższy Syr 1,8, ja, który stworzyłem wszystko z niczego 2 Mch 7,28, sam pokornie poddałem się dla ciebie człowiekowi?

Stałem się najnędzniejszy i najmniejszy z ludzi, aby swoją pokorą pokonać twoją pychę. Ucz się być posłuszny, prochu, ucz się być pokorny, ziemio i glino, i uginać się pod wszystkimi nogami. Ucz się przełamywać swoje chęci i nie wahaj się uznać swojej zależności.

3. Zbuntuj się przeciw sobie, nie pozwól, aby gnieździło się w tobie zarozumialstwo, ale okaż się tak uległy i ubożuchny, aby wszyscy mogli po tobie chodzić i deptać jak błoto uliczne Ps 18(17),43. Czemu się skarżysz, marny człowiecze? Cóż mógłbyś zarzucić tym, co ci wytykają zło, podły grzeszniku, skoro tyle razy obrażałeś Boga i tylekroć zasłużyłeś na piekło? Jk 2,20.

Ale oko moje spojrzało na ciebie litośnie Ez 20,17, bo cenna jest dla mnie twoja dusza, poczuj moją miłość i stań się na zawsze wdzięczny za moje dobrodziejstwa, a pamiętaj: im bardziej staniesz się naprawdę uległy i pokorny, tym łatwiej znosić będziesz pogardę dla twego własnego ja 1 Sm 26,21.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa' 
wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny
Owoce modlitwy


Pewien benedyktyński mnich radził, by zabierając się do modlitwy, zbytnio nie skupiać się na tym, czy podczas niej coś odczuwamy, i nie szukać koniecznie przyjemnych doznań. Nie to świadczy o jej wartości, lecz to, czy „potem czujesz się lepszy i bardziej zdecydowany służyć Bogu” (John Chapman OSB). Kto trwa na modlitwie w Chrystusie, ten przynosi owoc. A trwać w Nim możemy przez miłość. Bezowocna jest modlitwa płynąca z serca zatwardziałego, pozbawionego miłości, pod pozorem pobożności w nienawistny sposób atakująca Boga lub bliźniego. Przypatrując się swojemu życiu duchowemu, własnej relacji z Bogiem, warto się zastanowić, jakie owoce ono przynosi. Czy modląc się, staję się choć odrobinę lepszym człowiekiem, bardziej pokornym, zdolnym do przebaczenia, szukającym pokoju, wrażliwym i cierpliwym?
 
Krzewie Winny, który jesteś źródłem mojego życia i świętości, napełniaj moje serce swoją łaską, oczyszczaj z tego, co suche i bezowocne, umacniaj we mnie wiarę i zapalaj do prawdziwej modlitwy.

Rozważania pochodzą z książki
Jarosław Krawiec OP
Edycja Świętego Pawła
www.edycja.pl
 
 
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

Maryja jest moją Matką, jak Kościół

Oto Maryja - moja Matka, oto Kościół - moja Matka: pragnę was kochać taką samą miłością. W obliczu Najświętszej i Najczystszej Panny kontempluję świętość Kościoła tak często zniekształcaną przez nasze grzechy. Tak, Kościół jest święty, niepokalany, przewyższa nasz grzech, trwa ponad śmiercią. Ostatnio kontemplowałem fotografię Matki Teresy: pod swoimi zmarszczkami jawiła się ubrana w nieprzemijającą młodość, młodość miłosierdzia. Bóg postrzega swój Kościół jako dojrzałą kobietę, może ze zmarszczkami, zranioną, jak zraniona jest twarz Maryi na niektórych obrazach. Starą kobietę zmęczoną wędrówką po drogach tego świata, pomimo to, Bóg przyjmuje Go jako kobietę swej młodości. Przemierzyła wiele pustyń i bardzo cierpiała, a pomimo to, wyłania się z pustyni pełna promiennej miłości swego Pana. "Kim jest ta, co się wyłania z pustyni, wsparta na oblubieńcu swoim?" (Pnp 8, 5).

W tej chwili nie pozostaje nam nic innego jak tylko przyjąć Maryję do naszych domów, chyba że Ona pierwsza przyjmie nas u siebie. Nie pozostaje nic innego jak pozwolić Jej się wprowadzić do serca tajemnicy Kościoła, pozwolić się wziąć za rękę jak dziecko, które trzyma się ręki matki. Najcenniejszym chyba darem Maryi dla tych, którzy zwracają się do Niej jest duch dziecka i prostoty.

G. Blaquiere

teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

Bóg obiecał twojej gotowości do pokuty przebaczenie, ale nie obiecał ci tego, jeśli ją przesuniesz na dzień jutrzejszy. Św. Augustyn.

Z ‘Dziennika Duchowego' Sługi Bożego ks. Franciszka Jordana (1848-1918),
Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek

Modlitwa na dziś
Panie, nasz Boże, Ty objawiłeś świętej Brygidzie tajemnice nieba, gdy rozważała mękę Twojego Syna, spraw, abyśmy mogli się radować, gdy nam objawisz Twoją chwałę. Amen.


Patron Dnia



św. Brygida
 
zakonnica

Św. Brygida urodziła się w 1303 roku koło Uppsali. W małżeństwie wychowała 8 dzieci, w tym późniejszą św. Katarzynę. Po śmierci męża założyła zakon Najświętszego Zbawiciela (brygidki). Doznała licznych przeżyć mistycznych i objawień. Ostatnie 24 lata przeżyła w Rzymie i tam umarła 23 lipca 1373 roku.


jutro: św. Kingi

wczoraj
dziś
jutro