logo
Piątek, 03 grudnia 2021 r.
imieniny:
Hilarego, Franciszka, Ksawerego – wyślij kartkę
Szukaj w
 
Posłuchaj Radyjka
kanał czerwony
kanał zielony
 
 
skrzynka intencji
___________________
 
 reklama
 
Piątek, 3 grudnia 2021
I Niedziela Adwentu, I tydzień psałterza 

Wspomnienie obowiązkowe św. Franciszka Ksawerego – prezbitera
 
Czytania liturgiczne

Piątek. Wspomnienie św. Franciszka Ksawerego, prezbitera

 

Z DNIA

Nowy lekcjonarz: Iz 29, 17-24; Ps 27 (26), 1bcde. 4. 13-14 (R.: 1b); Mt 9, 27-31;

Stary lekcjonarz: Iz 29, 17-24; Ps 27, 1, 4, 13-14; Mt 9, 27-31;

 

ZE WSPOMNIENIA Stary lekcjonarz: 1 Kor 9, 16-19. 22-23; Ps 117 (116), 1-2 (R.: por. Mk 16, 15); Mt 28, 19a. 20b; Mk 16, 15-20;

 

[biały kolor szat]


(czytania z dnia)

PIERWSZE CZYTANIE (Iz 29, 17-24)
W owym dniu oczy niewidomych będą widziały

Czytanie z Księgi proroka Izajasza.

Tak mówi Pan Bóg: «Czyż nie w krótkim już czasie Liban zamieni się w ogród, a ogród za bór zostanie uznany? W ów dzień głusi usłyszą słowa księgi, a oczy niewidomych, wolne od mroku i od ciemności, będą widziały. Pokorni wzmogą swą radość w Panu, i najubożsi rozweselą się w Świętym Izraela, bo nie stanie ciemięzcy, z szydercą koniec będzie, i wytępieni zostaną wszyscy, co za złem gonią: którzy słowem przywodzą drugiego do grzechu, którzy w bramie stawiają sidła na sędziów i powodują odprawę sprawiedliwego z niczym».
Dlatego tak mówi Pan, Bóg domu Jakuba, który odkupił Abrahama: «Odtąd Jakub nie będzie się rumienił ani oblicze jego już nie przyblednie, bo gdy ujrzy swe dzieci, dzieło mych rąk, wśród siebie, ogłosi imię moje jako święte. Wtedy czcić będą Świętego Jakubowego i z bojaźnią szanować Boga Izraela. Dusze zbłąkane poznają mądrość, a szemrzący otrzymają pouczenie».

Oto słowo Boże.

PSALM RESPONSORYJNY (Ps 27, 1, 4, 13-14)

Refren: Pan moim światłem i zbawieniem moim.

Pan moim światłem i zbawieniem moim, *
kogo miałbym się lękać?
Pan obroną mojego życia, *
przed kim miałbym czuć trwogę?

O jedno tylko Pana proszę i o to zabiegam, †
żebym mógł zawsze przebywać w Jego domu *
przez wszystkie dni mego życia,
abym kosztował słodyczy Pana, *
stale się radował Jego świątynią.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana *
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny, *
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

Oto nasz Pan przyjdzie z mocą
i oświeci oczy sług swoich.

Aklamacja: Alleluja, alleluja, alleluja.

EWANGELIA (Mt 9, 27-31)
Uzdrowienie niewidomych, którzy uwierzyli w Jezusa

Słowa Ewangelii według świętego Mateusza.

Gdy Jezus przechodził, ruszyli za Nim dwaj niewidomi, którzy głośno wołali: «Ulituj się nad nami, Synu Dawida!».
Gdy wszedł do domu, niewidomi przystąpili do Niego, a Jezus ich zapytał: «Wierzycie, że mogę to uczynić?».
Oni odpowiedzieli Mu: «Tak, Panie!».
Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: «Według wiary waszej niech wam się stanie».
I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: «Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie!». Oni jednak, skoro tylko wyszli, roznieśli wieść o Nim po całej tamtejszej okolicy.

Oto słowo Pańskie.

 
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja katolika

„Wtedy dotknął ich oczu, mówiąc: „Według wiary waszej niech się wam stanie”.

I otworzyły się ich oczy, a Jezus surowo im przykazał: „Uważajcie, niech się nikt o tym nie dowie”

(Mt 9, 29-30)

 

Może to dziwne, dlaczego Jezus po uzdrowieniu dwóch niewidomych polecił im, aby tego nie rozgłaszali.


Jezus unika sensacji i nie chciał przed czasem odsłaniać swojej mesjańskiej godności. Żydzi oczekiwali od Mesjasza narodowego wyzwolenia spod rzymskiej okupacji. Dla Jezusa sprawa narodowej niepodległości nie miała większego znaczenia. Dla Niego liczy się przede wszystkim wieczne zbawienie. Rozgłos mógłby spowodować szybszą reakcję żydowskich i rzymskich władz obawiających się narodowego powstania. Jezus wtedy mógłby zostać aresztowany jakby w połowie drogi, jeszcze przed pełnym ogłoszeniem swojej nauki o zbawieniu. Nic dziwnego, w tym, że Jezus jako człowiek robił co mógł, aby unikać szkodliwego dla siebie rozgłosu, choć dobrze wiedział, że Jego polecenia i tak nie zostaną wysłuchane. Podobnie jak i nieraz my wyrażamy swoje życzenia czy ostrzegamy kogoś wiedząc, że to i tak nic nie pomoże. Jednak ostrzegamy, ze względu także na siebie, ze względu na spełnienie swojego obowiązku.

 

diakon Franciszek
diakonfranciszek@gmail.com

 

***

 

rozważania adwentowe

 

Problem z budowaniem na skale jest taki, że najpierw się trzeba do tej skały dokopać. Odrzucić te zwały piasku i dostać się do tego, na czym można budować fundament.
 
To nie jest łatwe. Można na przykład zadać sobie jakieś poważne pytanie i szukać odpowiedzi. Pewnie jakieś pojawią się od razu – ale wcale nie muszą być prawdziwe. Trzeba szukać głębiej. Potem można dojść do jakichś niewygodnych wniosków, nie stawiających nas w najlepszym świetle, odkrywających jakieś niezbyt chlubne motywacje – ale to też nie musi być prawda o nas. Trzeba szukać jeszcze głębiej. Trzeba szukać skały – tego, co w nas piękne i dobre.
 
Problem z budowaniem na skale jest bowiem jeszcze taki, że jeśli nie dopilnujemy budowy, to zamiast wspaniałego budynku może powstać jakaś rudera. I nikt – nawet my sami – nie wie, że pod tą ruderą są fundamenty zdolne utrzymać pałac.
 
Agnieszka Ruzikowska

 

***

 

Z listu św. Franciszka Ksawerego, prezbitera, do św. Ignacego Loyoli 
(H. Tursellini, Vita Francisci Xaverii, Romae 1596, Lib. 4, epist. 4 [1542] et 5 [1544])


Biada mi, gdybym nie głosił Ewangelii!

Odwiedziliśmy wsie zamieszkałe przez chrześcijan, którzy parę lat temu przyjęli wiarę. Nie ma tu Portugalczyków, ponieważ ziemia jest jałowa i nieurodzajna. Miejscowi chrześcijanie z powodu braku kapłanów wiedzą tylko to, że zostali ochrzczeni. Nie ma tu kapłana, który by odprawiał dla nich mszę świętą, ani też nikogo, kto by ich uczył pacierza oraz przykazań Bożych.

Odkąd więc tu jestem, nie przestaję chrzcić dzieci. Tak więc oczyściłem ogromną liczbę dzieci, o których można powiedzieć, że nie rozróżniają między swoją prawicą a lewicą. Te dzieci nie dają mi spokoju ani czasu na odmówienie oficjum, jedzenie czy spanie, zanim nie nauczę ich jakiejś modlitwy. Tu zaczynam rozumieć, że "do takich należy królestwo Boże".

Byłoby to z mej strony brakiem wiary, gdybym nie zadośćuczynił tak pobożnym pragnieniom. Dlatego nauczywszy ich wyznawać Boga w Trójcy Jedynego, wyjaśniłem im Skład Apostolski oraz Ojcze nasz i Zdrowaś Maryja. Zauważyłem, że te dzieci są bardzo pojętne i niewątpliwie stałyby się dobrymi chrześcijanami, gdyby je tylko zaznajomić dokładniej z nauką naszej wiary.

W tych krajach bardzo wielu nie jest chrześcijanami tylko dlatego, że nie ma nikogo, kto by wśród nich apostołował. Często wspominam, jak to dawniej, na uczelniach europejskich, a szczególnie na Sorbonie, wyszedłszy z siebie krzyczałem do tych, którzy mają więcej wiedzy niż miłości, i nawoływałem ich tymi słowami: O jak wiele dusz z waszej winy traci niebo i pogrąża się w otchłań piekła!

Obyż to oni tak się przykładali do apostolstwa, jak pilni są do nauki, by mogli zdać Bogu rachunek z powierzonych im talentów wiedzy. O gdybyż ta myśl mogła ich poruszyć; oby odbyli ćwiczenia duchowne i zechcieli posłuchać tego, co by im Pan powiedział w głębi ich serca, i porzuciliby swoje pożądania i sprawy ziemskie. Byliby wtedy gotowi na wezwanie Pańskie i wołali do Niego: "Oto jestem, co mam czynić, Panie?" Poślij mnie, dokąd zechcesz, nawet i do Indii.

***

 

Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny (Dzień V) – odmów

 

***

Spowiedź powinna być roztropna, a więc trzeba używać przy niej skromnych słów. I nigdy nie należy wyjawiać grzechów innych osób.
św. Jan Maria Vianney, O zadośćuczynieniu, pokucie i umartwieniu

***

Biblia pyta:

To się bowiem podoba Bogu, jeżeli ktoś ze względu na sumienie uległe Bogu znosi smutki i cierpi niesprawiedliwie.
Co bowiem za chwała, jeżeli przetrzymacie chłostę jako grzesznicy?

1 P 2, 19-20

***

 

KSIĘGA II, Zachęty do życia wewnętrznego
Rozdział IX O WYZBYCIU SIĘ WSZELKIEJ POCIECHY
 
1. Nie jest trudno gardzić ludzką pociechą, kiedy ma się Bożą. Ale to rzecz wielka nie mieć żadnej pociechy, ani ludzkiej, ani Bożej, ale dla chwały Boga chętnie dźwigać to wewnętrzne wygnanie i w niczym nie szukać samego siebie ani oglądać się na własną zasługę.

Cóż w tym wielkiego, żeś wesoły i pobożny, gdy czujesz łaskę Bożą? Wszyscy by sobie tego życzyli. Dobrze temu jechać, kogo unosi łaska. I cóż dziwnego, że nie czuje się ciężaru, skoro niesie nas Wszechmogący a prowadzi najlepszy Przewodnik? Pwt 1,30.

2. Chętnie czepiamy się lada pociechy i z trudem człowiek wyzbywa się samego siebie. Pokonał doczesność święty Wawrzyniec męczennik, bo porzucił wszystko, co mogło się zdawać godne kochania na ziemi, i cierpliwie dla miłości Chrystusa zniósł ból rozłąki z najwyższym kapłanem Pańskim Sykstusem, którego tak bardzo ukochał.

Tak miłością dla Stwórcy przezwyciężył miłość człowieka i wybrał szczęście Boże zamiast ziemskiego. Ty także ucz się opuszczać najbliższego i najdroższego przyjaciela dla miłości Boga. Nie rozpaczaj, gdy opuści cię przyjaciel, bo wiesz przecież, że i tak kiedyś wszyscy się rozstaniemy.

3. Czasem człowiek musi długo i ciężko walczyć ze sobą, zanim nauczy się przezwyciężać samego siebie i kierować wszystkie swoje uczucia do Boga. Gdy człowiek siebie ceni nad wszystko, łatwo schodzi ku ziemskim uciechom. 

Lecz kto prawdziwie kocha Chrystusa i pilnie naśladuje Jego cnoty, nie zniża się do takich pociech, nie szuka smaku zmysłów, ale podejmuje ciężkie próby i pracę ciężką dla miłości Chrystusa.

4. Gdy zaś Bóg obdarzy cię ukojeniem ducha, przyjmij je z wdzięcznością, ale pamiętaj, że to dar Boży, nie twoja zasługa. Nie chwal się, nie ciesz się za wcześnie, nie wbijaj się w dumę, ale stań się jeszcze pokorniejszy z powodu tego daru, bądź jeszcze ostrożniejszy i czujniejszy we wszystkim, co robisz, bo minie pora i znów wróci pokusa.

A kiedy odebrana ci będzie i ta pociecha, nie wpadaj od razu w rozpacz, ale cierpliwie i pokornie czekaj na gościa niebiańskiego, bo Bóg jest w mocy zwrócić ci jeszcze większe ukojenie. Dla doświadczonych na drogach Bożych nic w tym nowego ani dziwnego, bo wielcy święci i dawni prorocy często doznawali tej odmienności łaski.

5. Dlatego to Prorok obdarzony łaską mówił: Rzekłem w dostatku swoim: Nie zachwieję się już nigdy! Ps 30(29),7. Kiedy zaś łaska odeszła od niego, wiedząc już, co się z nim stało, dodał: Odwróciłeś twarz ode mnie i ogarnęła mnie trwoga Ps 30(29),8. A jednak i teraz bynajmniej nie rozpacza, ale jeszcze usilniej modli się i woła: Do Ciebie, Panie, wołałem i błagałem Boga mojego Ps 30(29),9.

Niedługo otrzymał plon swojej modlitwy, a czując, że została wysłuchana, mówił: Usłyszał Pan i ulitował się nade mną. Pan przyszedł mi znowu z pomocą Ps 30(29),11. W jaki sposób? Zamieniłeś żałość moją w radość, odziałeś mnie weselem Ps 30(29),12.

Jeżeli tak się działo z wielkimi świętymi, nie powinniśmy my słabi i nędzni rozpaczać, że ogarnia nas to żar, to chłód, bo duch przychodzi i odchodzi, kędy chce. Dlatego to pobożny Hiob powiedział: Nawiedzasz go z rana i natychmiast doświadczasz Hi 7,18.

6. Skąd więc mam czerpać nadzieję, komu ufać, jeśli nie wielkiemu miłosierdziu Bożemu i jedynej nadziei łaski niebieskiej? Ps 52,(51),10.

Bo choćby otaczali mnie sami dobrzy ludzie i bracia oddani, wierni przyjaciele, święte książki, piękne rozprawy, słodkie śpiewy i hymny, wszystko to niewiele pomoże ani nasyci, kiedy opuści mnie łaska i stanę zdany na własną nędzę. Nie ma na to lepszego lekarstwa niż cierpliwość i wyrzeczenie się swojej woli dla woli Bożej.

7. Nie spotkałem w życiu nikogo tak religijnego i pobożnego, kto nie przeżywałby niekiedy utraty łaski albo nie odczuwał osłabienia gorliwości. Żaden święty nie był tak wzniosły i tak natchniony, aby prędzej czy później nie doznał pokusy Jdt 6,26-27.

Bo nie jest godny oglądać Boga, kto dla Boga nigdy nie zniósł żadnego cierpienia. Zwykle pokusa jest znakiem, że już zbliża się ukojenie. Bo tym, na których Bóg zsyła próbę, obiecuje też pociechę: Kto zwycięży - rzecze - temu dam jeść z drzewa żywota Ap 2,7.

8. Pociecha Boża przychodzi, aby pokrzepić człowieka na przetrwanie trudności. Przyjdzie i pokusa, abyś nie był zbyt pewny siebie. Diabeł nie śpi, a ciało jeszcze nie umarło, dlatego nie ustawaj w gotowości bojowej, bo wrogowie czyhają na prawo i lewo, a nigdy nie spoczywają.

Tomasz a Kempis, 'O naśladowaniu Chrystusa'

***

STOPNIE PRAWD

Są prawdy, które mędrzec wszystkim ludziom mówi,
Są takie, które szepce swemu narodowi;
Są takie, które zwierza przyjaciołom domu;
Są takie, których odkryć nie może nikomu.

Adam Mickiewicz

***

Pamiętaj, że czas spędzony z własnymi dziećmi nigdy nie jest zmarnowany.

H. Jackson Brown, Jr. 'Mały poradnik życia' 

wczoraj
dziś
jutro
 
Komentarz liturgiczny

Powierzmy Mu nasze życie

 
Potrzebujemy Jezusa, aby otworzył nam oczy tak jak tym dwóm niewidomym z dzisiejszej Ewangelii. Sama obecność Jezusa jednak nie wystarczy. Potrzebujemy jeszcze wiary w Jego moc. Gdy pozwolimy Panu działać, w pełni Mu ufając, zobaczymy przede wszystkim Jego wielką miłość do nas. Ujrzymy też siebie w zupełnie innym świetle. Zobaczymy nie tylko to, że sami jesteśmy słabi, ale i to, że jesteśmy Jego dziećmi, że On się o nas troszczy. Dlatego bez obaw powierzmy Mu całe nasze życie. „Wiara daje nam moc, która pokonuje wszelkie przeszkody i sprawia, że możemy być blisko Jezusa. Daje nam światło i przejrzenie” – mówił Jan Paweł II.
 
Panie, proszę Cię, umocnij moją wiarę , abym mógł być blisko Ciebie i Twoją mocą pokonywać wszelkie trudności.
 

Rozważania pochodzą z książki
 
ks. Mariusz Frukacz
Edycja Świętego Pawła
www.edycja.pl
 
wczoraj
dziś
jutro
 
Refleksja maryjna

Maryja w okresie Adwentu i Bożego Narodzenia


Ten radosny okres, radosny dla nas wszystkich, pomimo że skoncentrowany jest na Tym, który narodził się na ziemi, ujawnia ze szczególnym wyróżnieniem Najświętszą Maryję Pannę, która Go zrodziła i karmiła. Wówczas nie znajdowała się Ona gdzieś w tle, jak miało to miejsce w okresie Paschy, ale trzymała Jezusa w swoich objęciach. Dwa wielkie święta na Jej cześć, święto Niepokalanego Poczęcia i święto Oczyszczenia, oznaczają i zachowują ten okres liturgiczny, i jako wieże Dawidowe otwierają dla ważnego i świętego okresu bramę wejścia i wyjścia Księcia Pokoju. Przez cały czas przewija się obraz Maryi, tak jak to możemy zobaczyć w typowym zobrazowaniu katakumb.

J. H. Newman

teksty pochodzą z książki: "Z Maryją na co dzień - Rozważania na wszystkie dni roku"
(C) Copyright: Wydawnictwo SALWATOR,   Kraków 2000
www.salwator.com

wczoraj
dziś
jutro
 

Raczej umrzeć niż nie być łagodnym!

 

Z ‘Dziennika Duchowego' bł. ks. Franciszka Jordana (1848-1918),
Założyciela Salwatorianów i Salwatorianek

Modlitwa na dziś
Boże, Ty przez misjonarską działalność św. Franciszka Ksawerego pociągnąłeś do światła Ewangeli liczne narody, daj wszystki wiernym tą samą gorliwość w rozszerzaniu wiary, aby na całej ziemi Kościół święty cieszył się z nowych wyznawców.
Amen.

 


Patron Dnia



św. Franciszek Ksawery
 
kapłan,
patron misji zagranicznych
 

Urodził się w Hiszpanii w roku 1506. Na studiach w Paryżu poznał św. Ignacego Loyolę i jako jeden z pierwszych w stolicy Francji jezuitów złożył śluby zakonne na ręce fundatora zakonu. W roku1537 uzyskał w Wenecji święcenia kapłańskie; pięć lat później wyjechał na misje do Portugalii, a wkrótce potem do Indii gdzie nawrócił niezliczone rzesze pogan. Następnie rozpoczął prace ewangelizacyjną w latach 1549-1551 w Japoni, której został pierwszym misjionarzem i gdzie wkrótce wyrosła kwitnąca gmina chrześcijańska. Zamierzał dostać się jeszcze do Chin, lecz Bóg odwołał go do wieczności na wyspie Sancian koło Kantonu 3 grudnia 1559 r. Jest po św. Pawle apostole największym misjonarzem Kościoła katolickiego, patronem Kongregacji Rozkrzewiania Wiary i apostołem Indii.

jutro: św. Jana Damasceńskiego

wczoraj
dziś
jutro